[18+] "Nie chcę sypiać z hipopotamem" - prawdziwy problem to nadwaga czy konflikty w związku?

07.03.2014 16:06
'Kochanego ciała nigdy za dużo', 'Puszyste są namiętne' - często słyszymy te zdania, a jednak w wielu domach rozgrywa się dramat. On unika seksu, bo ona się roztyła. Ona nie może patrzeć na mężczyznę, na widok którego jeszcze niedawno uginały się kolana, bo on najbardziej na świecie kocha... piwo i lubi swój 'piwny bęben'. Ponad połowa Polaków ma nadwagę. U wielu z nich powoduje to problemy seksualne. Ich źródłem jest nie tylko utrata atrakcyjności, ale i zaburzenia krążenia (także w penisie) i hormonalne, wynikające z otłuszczenia ciała. Obniża się także wrażliwość na dotyk, są trudności techniczne przy niektórych pozycjach seksualnych... Jak powiedzieć ukochanej osobie, żeby schudła i jej nie zranić? Dlaczego niektórzy wierzą, że czekolada jest lepsza od seksu? Czy prawdziwym problemem zawsze są kilogramy? Na te pytania odpowiada prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog.

Porozmawiaj na forum

Zobacz inne odcinki Dobrego seksu


Napisz do nas na dobryseks@agora.pl

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku
Więcej o:
Komentarze (53)
Zaloguj się
  • ramirana

    0

    Po ciąży bardzo przytyłam i sama nie mogłam na siebie patrzeć, więc mężowi się nie dziwiłam. Dopiero niedawno wzięłam się za siebie, zapisałam się na "fikołki", jem połowę mniej, a żeby bardziej się zmotywować i szybciej efekty widzieć, to biorę też figurę extraslim na przyspieszenie spalania tkanki tłuszczowej. Schudłam 6kg, wyglądam zdecydowanie lepiej, lepiej też się czuję, ale jeszcze drugie tyle przede mną.

  • pm7303

    0

    jak powiedzieć partnerce (partnerowi pewnie też - nie miałem okazji?), że się roztyła i już nie pociąga?
    całkiem normalnie: "roztyłaś się i już mnie nie pociągasz", naprawdę to takie trudne?
    ja swojej powiedziałem 2 lata temu, że niestety podąża w złym kierunku - sam trenuję minimum 4 razy w tygodniu, więc 'miałem prawo' - i od tej pory zaczęła chodzić regularnie na siłownię, nie tylko wróciła do normy, ale nawet ją 'przekroczyła', o korzyściach dla zdrowia nie wspominając

    trochę szczerości w związkach proponuje

  • adampan

    Oceniono 4 razy 2

    Nie wszyscy mają otyłość z przejedzenia, ja mam klinicznie stwierdzoną otyłość, bardzo duża (mega) niedoczynność tarczycy powoduje że mimo przyjmowania syntetycznych hormonów tarczycy bardzo trudno mi schudnąć fakt że mam prace siedzącą, ale robię kilka razy w tygodniu ponad 10 km szybkiego marszu, słodyczy wcale, dieta max 1500 kcal i niestety nic z tego, jednak dzięki ruchowi i wysiłkowi czuję się dużo lepiej fizycznie, pamiętajmy że nie każdy kto jest gruby musi od razu żreć ile wlezie.

  • yslsl

    Oceniono 33 razy 29

    Przerażająca to jest pustota waszych związków. Rozumiem, że jak żona zachoruje na raka i przez to zostanie oszpecona (brak włosów, wychudzenie, usunięte piersi) lub ciężko tak, że aby żyć musi jeść sterydy i tyje, albo mąż zostanie oszpecony w pożarze, to od razu dla Was do wyrzucenia, na śmietnik i wymiana na nowszy model? Obrzydliwe i strasznie powierzchowne te wasze związki. Współczuję... Ja kocham mojego męża takim jakim jest, on mnie również. Ja właśnie utyłam przez leki, teraz bardzo mi ciężko schudnąć, on też nie jest piękny jak na początku związku, łysy i bez zębów, ale on mnie kocha ogromnie, docenia moje wysiłki i to, że dbam o siebie dla niego (MIMO że mam nadwagę to dbam wyobraźcie sobie) a ja nie wyobrażam sobie życie bez niego, choćby i nos stracił. Byleby zdrowy był...

  • darek.styczek

    Oceniono 3 razy -1

    Redakcjo, nie mylcie nadwagi z otyłością.

  • wisnia

    Oceniono 2 razy 2

    mniej żreć i problem zniknie, post to dobra okazja

  • milfur

    Oceniono 1 raz -1

    "problemy" zwierząt.

  • draj123

    Oceniono 6 razy 2

    Polscy faceci są coraz grubsi i nie rozumieją dlaczego kobiety od nich odchodzą. Taki facet rokuje źle na przyszłość.... zawał, choroby krążenia itd.
    zacznijcie o siebie dbać!

  • shtalman

    Oceniono 5 razy 1

    Uważam, rze (za Terlikowskim) seks przedmałżeński jest ohydny, ale po kilku wódeczkach całkiem fajny

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX