[16+] Naturalny zapach intymny - afrodyzjak czy antyafrodyzjak?

Dobry Seks
18.01.2013 11:29
Kobiecą woń Francuzi określają jako cassolette, czyli kadzielnica z perfumami. Ponoć to potężna broń w seksie, która 'może burzyć domy i przewracać trony'. Wiele kobiet podnieca również nieco ostry zapach męskiego ciała. Wygląda na to, że najsilniejszym wonnym afrodyzjakiem nie są perfumy za wielkie pieniądze, a naturalny zapach czystego ciała. Zarazem mnóstwo kłopotów z tymi zapachami. Czy niczym owady rzeczywiście wydzielamy wabiące feromony? Czy brak akceptacji dla woni własnej i partnera oznacza poważne problemy z seksualnością? Wyjaśnia Daniel Cysarz, seksuolog

Podyskutuj na Forum Partnerstwo i Seks i zobacz inne odcinki Dobrego seksu

Napisz do nas na dobryseks@agora.pl
Więcej o:
Komentarze (47)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: adasko_st

    Oceniono 15 razy 9

    Mam o tym swoje zdanie , jak kobieta pachnie delikatnie po myciu to OKEY ale latem też podchodzi pod pot zapach . To samo jak facet się umyje i pachnie trochę z miejsc intymnych jest okey , ale to co da się wyczuć z daleka to zwykły pot i niedbałość .
    Przedmówcy piszą chyba o pocie np: z pod pach który świeży może i lekko pachnie , ale jak ktoś pod dniu w upalny dzień się nie myje i nie używa perfum tylko truje innym np: w autobusie to nie jest normalne

  • tamaryszek04

    Oceniono 4 razy -2

    Panie magister, listy pisał Sobieski do Marysieńki.

  • Gość: Prezes

    Oceniono 19 razy 3

    Stop prostactwu!!!!! Nie jesteście faceci tylko zielone liście!!!

  • hellcat75

    Oceniono 38 razy -18

    Skoro plac zabaw jest obok sracza to poco tam nosa pchac :-))))

  • Gość: puchatek

    Oceniono 51 razy -13

    jak moja dziewczyna ma okres, to wszystkie psy wsadzają jej nosy w krocze

  • Gość: Romek

    Oceniono 147 razy 121

    ja używam perfum, ale wyłącznie po to, by mniej czuć było ode mnie wódą

  • Gość: Wołodyjowski (płk)

    Oceniono 77 razy 55

    Uwielbiam zapach pochwy.Troche pachnie olejem,trochę opiłkami metalu gdy szabla świeżo ostrzona,trochę zaschłą krwią gdy zdarzyło mi się nią ściąć łeb jakiemuś tatarskiemu ordyńcowi. Baśki ,jako żywo,"toto łototo" to jużci nie to.

  • Gość: fetta

    Oceniono 32 razy -2

    Panie seksuolog,
    natury nie oszukasz - fałsz, w badaniach o ktorych rozmawiacie stwierdzono ze bardziej podoba nam sie naturalny zapach partnerow ktorzy maja bardziej odmienne DNA (wieksze zroznicowanie genetyczne, silniejszy system odpornosciowy potomstwa). W momencie kiedy partner byl wyperfumowany ten radar znikal - ale uwaga uwaga - znikalo zroznicowanie partnerow, wszyscy wyperfumowani partnerzy byli oceniani jako bardziej atrakcyjnie pachnacy niz niewyperfumowani! Perfumy oszukuja nature i bardzo dobrze, bo podnosza nasza atrakcyjnosc!

  • Gość: yeti

    Oceniono 105 razy 81

    jeżeli naturalny zapach partnera nie podoba się, to nie powinno się z nim być.

  • Gość: Terry

    Oceniono 82 razy -2

    Te tematy - np. zapach z pochwy - na głownej stronie "ambitnego" portalu,przez swa glupote,wolaja o pomste do nieba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX