Pozycja na jeźdźca grozi złamaniem penisa? Pytamy eksperta

Dobry seks
11.07.2017 00:35
'Robimy to z moim chłopakiem od niedawna. Nie czujemy się jeszcze pewnie, ale ja chciałabym być już mniej bierna. Chcę kochać się na jeźdźca. On też chce, bardziej tyłem, bo lubi moje pośladki. Widziałam jednak w internecie, że to niebezpieczne, bo mogę mu złamać penisa. Naprawdę? To chyba jakiś mit?' - pyta Monika. Odpowiada dr Robert Kulik, ginekolog i androlog.

Obawy Moniki są uzasadnione, jeśli wierzyć wynikom 13-letnich badań opublikowanych w Advances in Urology'Nasz ekspert przyznaje, że oddziały urologiczne pełne są ofiar zbyt szybkich ruchów frykcyjnych, prowadzących do uszkodzenia członka, ale zarazem uspokaja, że młody kochanek o silnej erekcji raczej nie ma się czego bać. Dlaczego?

W najnowszym odcinku 'Dobrego Seksu' dr Kulik tłumaczy także, kiedy niebezpieczna może być pozycja na pieska, a nawet uchodząca za zupełnie niegroźną: misjonarska. Bywa, że partnerzy planują wzajemnie sprawiać sobie tylko przyjemność, a robią sobie krzywdę... Kiedy?

'Dobry seks' to cykl, w którym Agnieszka Wirtwein-Przerwa i jej goście rozmawiają o zagadnieniach dotyczących ludzkiej intymności. Ciąża, związki, seks - w tym programie nie ma tematów tabu. Oglądaj, a na pewno dowiesz się czegoś nowego! Pozostałe odcinki cyklu znajdziecie tutaj.
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX