Czy picie kranówki jest szkodliwe? [NaZdrowie]

mmr / Gazeta.pl
29.05.2018 13:39
Też boicie się osławionej kranówki? Panuje przekonanie, że jest brudna, a przez to szkodliwa. Uparcie kupujemy więc wodę w sklepie czy przed wypiciem kranówkę przegotowujemy. Czy to naprawdę potrzebne?

NaZdrowie to cykl wideo poruszający kontrowersyjne tematy związane ze światem medycyny. Opisujemy aktualne trendy i staramy się rozstrzygnąć, z czym mamy do czynienia - faktem czy mitem.

Wszystkie odcinki możesz obejrzeć tutaj.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!
Komentarze (68)
Zaloguj się
  • zagenator

    Oceniono 22 razy 16

    Kupowanie wody w sklepie to największe oszustwo marketingowe XX wieku. Np. W Krakowie woda w krainie jest druga co do czystości na świecie (najczystsza ma bodaj miasto Singapur).
    Nie kupujcie wody w butelkach - to ściema i potężnie zaśmieca nam środowisko plastikiem.

  • naczelnik_czerpak

    Oceniono 12 razy 6

    Wdy butelkowane mają czasami rażąco szkodliwy skład. Niestety Sanepid, instytucja utrzymywana z naszych podatków, nie publikuje nazw producentów, którzy trują.

  • bob2436

    Oceniono 9 razy 5

    Rury wam przeszkadzają ale już plastikowe butelki, w których zwykle kupujecie wodę już nie? Śmieszni jesteście. Ja generalnie wody nie piję, wolę soki lub piwo, ale jeśli już muszę bez wahania wybieram kranówkę.

  • kato-rznik

    Oceniono 11 razy 5

    Ja często proszę w restauracjach o wodę z kranu do jedzenia. Idioci patrzą się na mnie jak na kosmitę. Ja rozumiem, że chcieliby mieć większy utarg sprzedając mi butelkę, ale ja przecież potrzebuję tylko wodę, a nie butelkę.

  • Marek Kierkicz

    Oceniono 15 razy 3

    Ja kranówkę piłem do dnia aż zamontowałem filtr wody przy liczniku, po 2 miesiącach filtr cały we rdzy i kamieniu a dodatkowo co gorsze cały w czarnych plastikowych opiłkach z rur! Nie polecam picia wody mieszkańcom Oleśnicy. Dostawca wody zachęca do picia wody a nie odpowiada za stan rur tylko spółdzielnia mieszkaniowa!

  • lukamipisze

    Oceniono 4 razy 2

    Trzeba być skończonym idiotą, aby kupować zwykłą wode w butelce, chyba że nastapiło jakieś skrzenie rur.
    Przyłącze do mieszkania/osiedla/bloku musi trzymać parametry, tak samo z woda która ma odpowiednie parametry, gdzie butelkowana już nie zawsze, no i sprawa mikro plastiku zatruwającego organizm.

  • pemu

    Oceniono 10 razy 2

    Jasne.
    A w jakim stanie są rury, którymi płynie ta woda?

    To jest problem. A nie sama woda.

  • Lara Punika

    Oceniono 3 razy 1

    Problem jest taki, że jeśli kupować wodę, to najlepiej w szklanych butelkach. To po pierwsze. A po drugie, myk polega na tym, że parametry "kranówki" podawane są dla wody na ujęciu (stacja uzdatniania wody). A do naszych domów ta woda płynie rurami, często starymi, skorodowanymi czy czort wie jeszcze jakimi. I nie mamy gwarancji, czy ta woda ma taką samą jakość. My wodę filtrujemy, a dodatkowo jeszcze używamy szungitu. I dopiero taką bierzemy do spożycia.

  • stefffon

    Oceniono 5 razy 1

    woda z kranu jest badana, a w butelkach nie... moze byc tam cokolwiek, a zwykle jest stara kranówka, która lezala w magazynie lub na zapleczu kilka miesiecy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX