Ręka znowu złamana. Operacja to lepsze wyjście?

Eliza Dolecka, Filip Chmielewski
09.03.2016 09:58
Niektóre dzieci łamią się dosłownie po każdym urazie, inne wydają się niezniszczalne. Skąd biorą się różnice, wyjaśnia ortopeda Michał Drwięga

Ekspert: to, jak często dziecko doznaje urazu, zależy od jego aktywności i 'zdarności'. Jeśli dla naszego malca nie ma drzewa, na które nie wejdzie i płotu, którego nie przeskoczy, prawdopodobieństwo kłopotów jest większe. Z drugiej strony obserwujemy, że identycznie upadające dzieci ponoszą odmienne konsekwencje urazu. Nie każdy jest sprężynką i zależy to chociażby od wagi, stabilizacji mięśniowej, budowy kości... 1-2 złamania to jeszcze nie powód, by spodziewać, się ukrytego, poważniejszego problemu.

Kiedy jednak sprawa wymaga dogłębnego wyjaśnienia? Co najczęściej łamie się w rękach? Czym jest złamanie w miejscu typowym u dziecka, a czym złamanie typu Collesa u dorosłego? Dlaczego czasem operacja to najlepsze wyjście? Zobacz. Dowiedz się także, dlaczego gips nie odchodzi do lamusa.

Michał Drwięga jest specjalistą ortopedii i traumatologii narządu ruchu, z Carolina Medical Center, zajmuje się głównie leczeniem artroskopowym patologii stawu biodrowego przed wystąpieniem zmian nieodwracalnych, leczeniem chirurgicznym i artroskopowym stawu ramiennego, leczeniem schorzeń stawu kolanowego, traumatologią sportową oraz ortopedią i urazami u dzieci.

Czytaj więcej o złamaniu Collesa

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!
Więcej o: