Takotsubo, czyli syndrom złamanego serca. Zabija jak zawał pozornie zdrowych ludzi

Dzień Dobry TVN/x-news
07.12.2015 15:59
Wiesz, że zarówno ogromny stres, jak i silne wzruszenie, spowodowane sukcesem, mogą cię zabić? Z punktu widzenia organizmu obie sytuacje są porównywalnie obciążające dla serca i mogą doprowadzić dosłownie do jego pęknięcia.

Wysoki poziom adrenaliny wielu z nas wydaje się stanem pożądanym. Tymczasem, niektórzy mogą go nie tolerować. Serce wówczas reaguje nadmiernie, co prowadzi do jego niewydolności, a nawet śmierci. Czyli polskie powiedzenia o 'złamanym sercu' czy 'sercu pękniętym' nie są wyłącznie metaforyczne. Nauka potwierdziła taką możliwość.

Takotsubo to choroba, którą jako pierwsi opisali Japończycy. Objawy i przebieg, a także konsekwencje są bardzo podobne do zawału. Skąd zatem wiadomo, że to nie zawał? Naczynia krwionośne chorych okazują się zupełnie zdrowe, a jeśli atak uda się przeżyć, po paru miesiącach nie ma po nim śladu, blizny. Tymczasem zawał zostawia trwały ślad.

Czym jeszcze to schorzenie różni się od zawału serca? Jak wygląda leczenie w przypadku Takotsubo? Opowiadają dr Radosław Nowak i lek Marta Fijałkowska z Kliniki Kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Lekarze aktywnie uczestniczą w badaniach nad biomarkerami Takotsubo, które są prowadzone przy wsparciu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz Klubu 30 Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Dla tych, co wolą czytać: 'Wciąż boimy się najbardziej raka, a umieramy głównie na choroby krążenia'
Dołącz do Zdrowia na Facebooku!
Więcej o: