Tonący często ciągną za sobą na dno osoby, które próbują im pomóc. Jak ratować z głową, radzi ekspert

TVN24/x-news
11.07.2016 10:30
W Polsce na kąpieliskach w upalne dni jest bardziej niebezpiecznie niż na drogach. W ostatni weekend utonęło ponad 40 osób. Od początku lipca: 77, od maja: prawie 200. Niemal codziennością jest sytuacja, gdy tonie nie tylko jedna osoba, ale także niedoświadczeni 'ratownicy'

Ruszając na pomoc topiącej się osobie powinniśmy mieć ze sobą przedmiot, który unosi się na wodzie: choćby gałąź lub butelkę wyciągniętą z plażowego śmietnika - podkreśla Marcin Siwek, ekspert ds. ratownictwa wodnego. W ostateczności możemy podać tonącemu holowany ze sobą ręcznik, ale nigdy własną rękę. Ryzykujemy bowiem, że tonący pociągnie nas na dno i zamiast mu pomóc, sami znajdziemy się w opałach.

Zobacz, jak pomagać skutecznie i nie zrobić sobie krzywdy.

A czy tonący może jakoś pomóc sobie sam? Wydostać się z wiru, poradzić sobie z silnym prądem rzecznym lub falą, która zabiera go daleko od brzegu? Przypominamy 5 zasad, które mogą uratować ci życie

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!
Więcej o: