"Uwaga, bo ci ptaszek wyfrunie!" Jak dyskretnie powiedzieć komuś, że ma rozpięty rozporek?

Jak by to powiedzieć
09.02.2015 14:18
Wychodzimy w pośpiechu z łazienki, albo mamy uszkodzone spodnie... Powody bywają różne, ale efekt jeden - rozpięty rozporek. Co powinna powiedzieć osoba, która to zauważyła?

Jak by to powiedzieć... Ile razy zaczynaliście zdanie od takiej formułki? My też, dlatego w nowym cyklu zastanawiamy się, jak ubrać w słowa trudne i wstydliwe tematy.

Kim są nasi eksperci? To zwykłe osoby, które spotykamy na co dzień na ulicy: wróżka, reżyserka filmowa, artyści, muzycy, dziennikarze, handlowcy, marketingowcy, freelancerzy, czyli szeroki przekrój różnych ludzi z jednym wspólnym mianownikiem - nie boją się wypowiedzieć na tematy dla wielu ludzi krępujące. Zazwyczaj o opinię prosimy też eksperta od zachowań, relacji. W kwestii rozporkowej przepytaliśmy Aleksandrę Toth, psychoterapeutę z Centrum BEN MED.

Wydaje wam się pewnie, że bez problemu radzicie sobie w codziennych sytuacjach. Spróbujcie więc bez cienia zawstydzenia poprosić swoich gości o zdjęcie butów, kolegę z pracy o umycie rąk po wyjściu z toalety, albo partnerkę o ogolenie nóg. I to w taki sposób, by nie urazić drugiej połowy, a jednocześnie uzyskać efekt, o który nam chodzi! Jeśli nie wiecie jak ugryźć jakiś problem, koniecznie napiszcie w komentarzach, a my zapytamy o to osoby, dla których żaden temat nie jest tabu.
Więcej o:
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • jedyny_twardziel

    0

    Ja też się z rozporkiem otwartym
    Zjawiłem się na scenie,
    Gdyśmy z " Pana Jowialskiego "
    Grali przedstawienie.

    Ale wszyscy myśleli,
    Że to tak być musi,
    Bo ja grałem amanta
    Jaśnie Panny Helusi.

    Śmiały się na widowni
    Głośno jakieś Panie,
    Więc musiałem,
    W garderobie,
    Poprawić przebranie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX