Moda na dietę bezglutenową to ściema. Poznaj 6 popularnych mitów o glutenie, na które nie ma dowodów

Krzysztof Hautz, Eliza Dolecka
26.08.2014 15:50
Gluten to trucizna. Dieta bezglutenowa odchudza. Większość ludzi nie toleruje roślinnych białek. Na pewno słyszałeś takie opinie. Problem w tym, że to nieprawda. Diety eliminacyjne są przeznaczone dla ludzi chorych. Zdrowym nie tylko nie pomagają, a wręcz szkodzą. Poznaj 6 najpopularniejszych mitów o glutenie i dowiedz się, dlaczego trzeba je między bajki włożyć.
Dla tych, co wolą czytać: Wszystko o celiakii

Pełna tabela produktów zalecanych, bezpiecznych i szkodliwych na diecie bezglutenowej

Jak ułożyć zdrową dietę bez pszenicy? Przeczytaj w książce Williama Davisa >>

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!
Komentarze (40)
Zaloguj się
  • kumpel_ciorana

    Oceniono 53 razy 33

    A ja znam taką historię z życia:
    Mam osobę w rodzinie, która choruje na ZZS (zesztywniające zapalenie stawów). Osoba ta jest młoda (przekroczyła trzydziestkę) i do tej pory nie miała większych problemów ze zdrowiem. Atak choroby zaczął się dość gwałtownie, zaczęły boleć ją najpierw stawy dłoni a następnie bioder. Bóle były na tyle dokuczliwe, że musiała regularnie faszerować się silnymi środkami. To co zaproponowali jej lekarze to oczywiście sterydy i inne silne środki 'przy okazji' dewastujące organizm (poczytajcie sobie np o efektach ubocznych takiego metrotreksatu). Osoba ta straciła na wadze, zaczęła mieć problemy ze skórą, ogólnie stan zdrowia i kondycji mocno jej podupadł. Zamiast jednak tkwić w 'terapii' sterydowej zaczeła szukać kontaku z ludzmi, którzy będąc w podobnej sytuacji zniweliowali choć w części efekt choroby i powrócili do normalnego funkcjonowania oraz z lekarzami (głównie z zagranicy) stosującymi inne metody niż - wciągaj sterydy i nie pytaj a co jesz i kiedy jest nieważne. Wtedy dowiedziała się o min diecie bezglutenowej i zaczęła ją stosować.; zrezygnowała również z produktów mocno przetworzonych i nafaszerowanych cukrem (a ten jest już teraz niemal wszędzie). Do tego odstawiła sterydy i resztę zalecanych środków, mimo, że bóle nadal bywały uciążliwe. W ciągu kilku miesięcy odzyskała prawidłową masę ciała a jej stan znacznie się polepszył. Obecnie bóle stawów są rzadkie i to po większym wysiłku. Czy chorobę spowodował gluten? Raczej nie ale odstawienie produktów pszenicznych i zastąpienie ich kaszami, ryżem itp przyniosło w przypadku tej osoby taki a nie inny efekt. A ja już nie raz trafiałem na artykuły obalające mity a przy okazji tworzące inne...

  • kamilakarabasz

    Oceniono 51 razy 25

    A ja nie jem produktów glutenowych od 3-4 miesięcy. Wszelkiego typu wzdęcia, zaparcia i bóle w brzuchu ustąpiły. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła wrócić do jedzenia produktów glutenowych. Mit? Ok, mi ten mit bardzo odpowiada.

  • foryou22

    Oceniono 55 razy 25

    Każda dieta to ściema ludzie jedzą po prostu za dużo, no i przede wszystkim jedzą śmieci a nie wartościowe produkty. Połowa produktów w takich biedronkach,tesckach i innych badziewiach powinna być zakazana.

  • ktosia26

    Oceniono 43 razy 21

    No i zmusiliście mnie by napisać..., a myślę o tym (by napisać) od paru ładnych miesięcy! Ten tekst to ściema..., Wiem to sama z siebie (nie czytałam o żadnej diecie bezglutenowej, o żadnej diecie bez pszenicy) i to za Waszą sprawą...., 3 sierpnia ubiegłego roku (według mojej pamięci) napisaliście w Wysokich Obcasach jak się robi kaszę jaglaną, że trzeba ją podprażyć! Piszę krótko - bo mogłabym napisać na ten temat kilkustronicowy tekst..., Spróbowałam i gdy jadłam pierwszy raz, to wręcz krzyczałam "Boże, jakie to dobre!" W konsekwencji odrzuciło mnie od makaronu (miałam dietę włoską, szczególnie zimą), od ponad roku nie ugotowałam makaronu (z mąki pszennej, durum), teraz odkryłam makaron z kukurydzy, ale do tej pory tylko raz miałam taki obiad!
    Na widok makaronu mam ścisk w gardle!
    Zmiany jakie zaszły w moim organizmie, w moim samopoczuciu!
    Po dwu tygodniach zaczęłam się tak dobrze czuć, że wręcz fruwałam (zniknęło takie coś o czym dziś piszecie - nie chce mi się..., jestem zmęczona).
    Czyli:
    1. zniknęło zmęczenie...,
    2. miniona zima była pierwszą bez zapalenia oskrzeli (lekarz już mi wmawiał astmę)
    3. poprawia się stan mojej krtani (pracuję głosem), przestałam używać różnych tabletek do sscania, itp....,
    4. poprawia się cera...,
    5. znikają tzw. oponki (po odstawieniu pszenicy od razu spadła waga o 2-3 kilo, i teraz stoi, ale się kurczę (dziwne! czyż nie?), tzn. zaczynam wchodzić w ciuchy sprzed lat...,
    6. zmienia się koloryt ciała na cielisty (np. w miejscach gdzie odznaczają się skarpetki, do tej pory był to kolor sinawy, fioletowawy, teraz jest to kolor ciała)...,
    To może wystarczy...,
    Oczywiście gdy zaczęłam zauważać te zmiany zaczęłam szperać w internecie i doczytałam się o celiakii, o tym, że można na tę chorobę zapaść w dojrzałym wieku. Faktycznie miałam pewne jej objawy (zmęczenie..., uczucie przelawania się w brzuchu, itp), ale łudzę się, że odstawienie glutenu pszenicznego - w moim wypadku - wystarczy...., Mam nadzieję, że się nie łudzę...,
    Jem chleb żytni, na zakwasie, ale często zastępuję go wafelkami ryżowymi...,
    Generalnie - do autora (autorki) tego tekstu - proszę porównać opis glutenu naturalnego(normalnego) i glutenu pszenicznego, który jest efektem modyfikacji genetycznej...,
    Konkludując - nie naczytałam się tekstów o dietach (książka Pszeniczny brzuch została opublikowana już po mojej przygodzie z kaszą jaglaną; do tej pory nie miałam jej w rękach); TYLKO PO PROSTU SŁUCHAŁAM SIĘ, I NADAL ZAMIERZAM SIĘ SŁUCHAĆ SWOJEGO ORGANIZMU

  • glumam1

    Oceniono 46 razy 20

    Dieta bezglutenowa jest konieczna dla dla osób chorych na celiakię lub cierpiących na inne schorzenia przewodu pokarmowego. I tutaj nie ma ściemy - nawet niewielkie zanieczyszczenie produktów glutenem jest po prostu szkodliwe i odczuwalne dla takich osób. Stąd wysokie ceny produktów naprawdę bezglutenowych - ale da się je również zrobić smaczne wrazliwesmaki.pl/ciastka-bezglutenowe-bezlaktozowe/146-jezyczki-ryzowo-waniliowe-100g-werz.html

    Natomiast dla ludzi "zdrowych" tego typu dieta to tylko sezonowa moda. Nie zaszkodzi (no może portfelowi), a w przyszłym roku będzie coś innego.

  • degeneratka

    Oceniono 34 razy 10

    Przeanalizujcie sobie w ilu produktach, które się kupuje i w daniach robionych w domu jest mąka pszenna. Dieta bezglutenowa jak się rozszaleje, to przewróci do góry nogami biznes spożywczy, więc nie dziwi mnie natrętne forsowanie nabijania się z ludzi, którzy tego nie chcą kupować i jeść. Dzisiejsza pszenica jest jaka jest, ma niewiele wspólnego z ziarnem sprzed lat. Ja nie mam jakiegoś specjalnego uczulenia na gluten, ale kiedy eksperymentalnie zaniechałam jedzenia wszystkiego, co ma w sobie pszenicę, zniknęły mi drobne czerwone wędrujące krostki na twarzy, które miałam całe życie. Więc piszczcie sobie o ściemach, modach dla naiwnych, na mnie to nie działa, do pszenicy nie wrócę.

  • bernard82

    Oceniono 20 razy 6

    Propagandowa Bzdura na resorach panowie redaktorzyny. Prosta sprawa - testy na nietolerancje glutenu są 2 : 1. pobranie fragmentu żołądka, 2. odstawienei mąki na miesiąc :-) od razu mówię ze 2 gi sposób nie jest uznawany przez medycynę -0 ha ha aha :-)))) Wiec jak myślicie ilu ludzi chodzi po świecie nawet z lekką nietolerancją gluteny wogóle o tym nie wiedząc, odczuwając zmęczenie, bóle stawów czy kłopoty żoładowe z "niejasnej przyczyny" . Ci ludzi edl aprostego testu powinni odsatawić mąkę na mieisą ci zobaczyć różnicę. Zapewniam, że będą się zaśmiewać z tej głupiej i pozbawionej logiki propagandy.

  • u2_pati

    Oceniono 15 razy 5

    Nie jestem zwolennikiem żadnych skrajności, jem zbożowe produkty, ale dla równowagi warto przeczytać ten artykuł: nowadebata.pl/2011/10/13/buszujacy-w-pszenicy/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX