Pierwsza pomoc po użądleniu. Ratownik: Osoby uczulone powinny zawsze nosić zastrzyk z adrenaliną!

Dzień Dobry TVN/x-news
09.06.2014 16:20
Do wstrząsu anafilaktycznego niemal nigdy nie dochodzi podczas pierwszego kontaktu z alergenem. Reakcja bezpośrednio zagrażająca życiu zwykle zdarza się po kolejnym użądleniu osy czy pszczoły. Zatem, jeśli twoje dziecko na pierwsze użądlenie zareagowało bardziej niż inni ludzie, bądź czujny. Osoby szczególnie wrażliwe powinny mieć zawsze przy sobie zastrzyk z adrenaliną - przekonuje ratownik medyczny Ariel Szczotok.
Więcej o:
Komentarze (27)
Zaloguj się
  • Peter Bezia

    Oceniono 34 razy 6

    Owady w przeciwieństwie do ludzi nie atakują i nie są agresywne. Sytuacja zmienia się, gdy znajdziemy się w strefie zagrożenia. Dla owada jest to gniazdo, lub przekroczenie granicy bezpieczeństwa (bliskość). Z natury gwałtowne ruchy i smród od człowieka również jest przekroczeniem granicy dla owada. Mamy w uproszczeniu 4 gatunki przy których należy zachować ostrożność: Szerszenie (obecnie rzadkie) żądło gładkie jak u osy, możliwość wielokrotnego żądlenia przez jednego osobnika, jad jak 10 os; następnie osy - wszędobylskie zaglądają wszędzie gdzie jest słodkie, zwłaszcza teraz gromadzą cukry przed zimą. Stanowią zagrożenie dla bezmyślnych dzieci (gwałtowne ruchy, jazda na pojeździe z otwartą buzią, picie otwartych soków, owoców, bułek, niezdrowa ciekawość) dotyczy to również dorosłych z niską świadomością. Wina jest zawsze po stronie ponoć rozumnego człowieka! Dalej mamy pszczoły nie interesują ją śmietniki, czasem wabi ich zapach pokarmów itp. od człowieka, ale po sprawdzeniu szybko odlatują, zawsze bronią gniazda. Nigdy nie zaatakują stojącego nieruchomo, nie śmierdzącego, nawet w odległości kilku metrów od gniazda. Ich domena to praca nie atak. Zawsze umierają po użądleniu. Żądło z haczykami wbija się w skórę i samo pompuje jad. Należy jak najszybciej usunąć ostrym narzędziem (nożem) "seskrobać" żądło ze zbiorniczkiem jadu, by zminimalizować ilość dostającą się do organizmu. Następnie trzmiele. Zdecydowanie najspokojniejsze zwierzęta. Żądlą tylko po złapaniu lub ściśnięciu. Jad jak 10 pszczół. OWADY NIE MYŚLĄ JAK CZŁOWIEK. ŻĄDLENIE JEST ODRUCHEM, KONIECZNOŚCIĄ. UŻYWANĄ TYLKO W PRZYPADKU ZAGROŻENIA. CZŁOWIEK WKROCZYŁ W OBSZARY ZAMIESZKANE OD 600 MLN LAT PRZEZ OWADY. DLACZEGO CZŁOWIEK Z NAJWIĘKSZYM ROZUMEM WINĄ OBARCZA OWADY?

  • stan-1

    Oceniono 5 razy 5

    "Ratownik: Osoby uczulone powinny zawsze nosić zastrzyk z adrenaliną!"

    Zapłaciłem prawie 70 zetów i na odchodne pani w Aptece powiedziała by w upały trzymać to w lodówce. Głupio z lodówką chodzić. Dochodzi jeszcze data ważności.

  • szatan2012

    Oceniono 5 razy 3

    jak to mówił Bohdan Łazuka komar kąsa a homar hąsa ... :-)

  • gekontoke

    Oceniono 13 razy -3

    Na użądlenie świetnie sprawdza się okład z papki z sody oczyszczonej i wody - ból przechodzi bardzo szybko, opuchlizna również.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 25 razy -3

    Noszę przy sobie zawsze uderzeniową dawkę hydrokortyzonu i klemastyny do wzięcia pod język w razie jakichś problemów (na szczęście od dobrych paru lat niczego takiego nie miałam; pilnuję się, żeby unikać rzeczy, na które mogę być mocniej uczulona, takich jak "egzotyczne" sery). Podobno spod języka też szybko się wchłania. Ze strzykawką byłby problem - nie boję się zastrzyków, ale po prostu nie jestem w stanie sama sobie zadać bólu. Nie potrafię wbić sobie igły. Czy umiem zrobić zastrzyk komuś - nie mam pojęcia (jako córka lekarki myślę, że bym umiała, ale też nie chciałabym KOMUŚ zrobić krzywdy przez to, że może wiem, jak sprawdzić, w co trafiłam, ale nie wiem, jak wbijać igłę, żeby jak najmniej bolało), na pewno nie umiem zrobić zastrzyku sobie.

  • robert_1918

    Oceniono 34 razy -24

    Typowy przykład nieuzasadnionego wielbienia pszczół i równoczesnej nienawiści do os.

    Przede wszystkim PSZCZOŁA ŻĄDLI. Osa też może, ale one najpierw ostrzegawczo gryzą. Więc jeśli mówimy o użądleniu, to mówmy o pszczołach, nie o osach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX