Miks białkowo-tłuszczowy zamiast bitej śmietany, czyli: jak odróżnić "prawdziwą drożdżówkę" od tej pełnej niechcianych chemicznych dodatków

źródło: Dzień Dobry TVN/x-news
09.06.2014 15:41
Choć wyglądają bardzo apetycznie, to niejednokrotnie zawierają mnóstwo sztucznych barwników i konserwantów. Mowa o różnego rodzaju ciastach i ciastkach, w których często polewa nie jest czekoladowa, tylko czekoladopodobna, śmietana nie jest kremówką, a miksem białkowo-tłuszczowym, zaś apetyczna babka drożdżowa ma bardzo długą listę składników.
- Konsument ma wybór: czy wybierze produkt gorzej wyglądający bez polepszaczy, czy ładny, żółciutki - powiedziała w 'Dzień Dobry TVN' dr hab. Katarzyna Pawłowska-Góral z Katedry Żywienia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Z kolei cukiernik Grzegorz Więckowski pokazał, czym różni się prawdziwa drożdżówka od tej z barwnikami i innymi sztucznymi dodatkami. Z drugiej strony: nie wszystkie 'E' to samo zło i warto wiedzieć, czemu służą. Więcej o najgłośniejszych trucicielach w żywności czytaj: tutaj

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!
Więcej o:
Komentarze (47)
Zaloguj się
  • xswedc

    Oceniono 213 razy 177

    Nie będę głosował na polityków, którzy tworzą prawo zezwalające na produkcję żywności z substancji niejadalnych, szkodliwych lub zohydzających jedzenie. W sklepach spożywczych ma być normalne, naturalne jedzenie, a "szynka babuni" zrobiona z 40 składników może być sprzedawana, ale tylko w sklepie z odczynnikami chemicznymi i z ostrzeżeniem: "Uwaga, substancja żrąca".

  • rikol

    Oceniono 80 razy 74

    Margaryna w żadnym wypadku nie jest naturalna. Jest to produkt kompletnie sztuczny, znacznie bardziej szkodliwy niż olej palmowy. Zreszta czemu nie użyto masła? Drożdzówka domowa jest bardziej żółta, bo się nie oszczedza na jajkach.

  • tomekg_lodz

    Oceniono 66 razy 64

    A nie zastanowiło Was przypadkiem skąd w piekarni wypiekającej tylko z naturalnych składników znalazły się takie duże, przemysłowe, opakowania "ulepszaczy" i to częściowo już zużyte?

  • fifek2000

    Oceniono 38 razy 38

    No tak, "Sewen Dejs, następca drożdżówki"...

  • ksobier

    Oceniono 43 razy 31

    Jest sposób łatwiejszy i pewny. Jak idę do babci to wiem, że naturalna i bez chemii. Jak kupuję w sklepie to jestem pewien, że chemicznie 'dopieszczana'.

  • 227rom

    Oceniono 36 razy 26

    A na komunie psy wieszali za to że ludzie w najgorszych czasach mieli do wyboru wyrób czekoladopodobny lub czekoladowy. Przy czym ludzie wiedzieli co kupują w przeciwieństwie do dzisiejszych czasów. Poza tym wyrób czekoladopodobny za komuny i tak zawierał ok 25% kakao.

  • artus

    Oceniono 30 razy 22

    No nie wiem, czy konsument ma tak możliwość wybierać. Akurat nie od razu ładnie wyglądający produkt musi być chemiczny i vice versa.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 25 razy 21

    Co do koloru, to ludzie lubią jaja z pomarańczowymi zółtkami, więc trzeba kury karmić burakami i wszytko będzie ładnie i naturalnie. Fajnie jesli restauracja, piekarnia stosuje barwnik naturalny jakim jest kurkuma-i wtedy ciasto może być żółte-tyle że niektórzy boją się tego używać bo wygląda jak farbowane sztucznie. Tymczasem w "nowoczesnych" cukierniach jest cała paleta kolorów z niebieskim na czele, a wszelkie czerwienie są koszelinowe:P
    Przypadkowo odkryłem we Wrocku dziwną piekarnię-nazywa sie po prostu piekarnia-s.c., na placu Bema, jest dziwna, bo obok otwarły się oddziały innych sieciowych piekarni, do których jakoś klientów wchodzących nie ma zbyt wielu, a do tych na Bema jakoś zawsze kolejka. W środku niewiele pączków wygladajacych jak zwykłe, jakieś ciastka drożdżowe wyglądające jak duże płaskie zwykłe ciasto drożdżowe pocięte na ciastka, a drożdżówki z serem w ogóle są dziwne-jak z dawnych czasów z SEREM w środku a nie budyniem, na dodatek nie są kolorowane tylko blade i wyglądają jak zwykłe drożdżówki a nie kolorowe sygnały ostrzegawcze. Najciekawsze są chleby-cebulowy, kminkowy-fajne, białe ale smaczne, na zakwasie. Sprzedają najwiecej chleba razowego, które jest prawdziwie razowe, ręcznie robione, na zakwasie, wypiekane w starych piecach. Chleb stamtąd smakuje jak prawdziwy chleb, mozna go jeść przez kilka dni i jest dobry. Jak się kupi na zapas można zamrozić, po rozmrożeniu nadal jest dobry. Pierwszym razem byłem zdziwiony dlaczego tam wiecznie jest kolejka-teraz juz wiem. Pomimo, że wiele ludzi kupuje w sklepach i dyskontach, hipach jakieś świństwa-podróbki nazywane chlebem albo pieczywem i z upodobaniem się truje, to jednak są nieliczne jednostki, które chcą mieć dobry chleb. I jak klienci wynaleźli, że chleb jest naturalny, prawdziwy i uczciwy to stali sie stałymi klientami. I ceny są rzetelne, niezawyżone, a obsługa niesamowicie miła. Szkoda, że zamiast tych wszystkich hipów i dyskontów nie ma milionów małych sklepów dbających o jakość i sprzedających w swojej branży najlepsze jakościowo produkty. Tak byłaby najlepsza piekarnia, masarnia, mleczarnia, delikatesy, warzywa-owoce, kosmetyczny, perfumeryjny. A tak-większość dobrych, specjalistycznych sklepów padło, zostały sieci i nieliczne dobre firmy produkcyjne jak ta piekarnia.
    I co z tego ze bułka tańsza w markecie-skoro to nie bułka tylko chińska mrożonka wypieczona na miejscu?Lepiej mniej a dobrego. Zamiast śmierdzących podróbek perfum lepiej sobie kupić ładną wodę kolońską czy toaletową ale dobrą, względnie raz w roku jakieś odlotowe niszowe perfumy 30ml i mieć z nich radość rok albo dwa. A na co dzień używać sobie kosmetyków organic-są już nawet takie polskie:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX