Krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm? Do każdej wady da się dobrać gustowne okulary

redakcja
19.10.2017 09:00
Krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm?

Krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm? (fot. fotolia)

Wiele osób decyduje się na soczewki kontaktowe. Możliwa jest także laserowa korekcja wzroku. Zdecydowana większość jednak obstaje przy tradycji, czyli okularach. A te dają nie tylko ostrość widzenia, lecz także możliwość wyrażenia swojej osobowości.

Masz minusy? Nie jesteś sam

Krótkowzroczność to bardzo często występująca wada wzroku. Jeśli sami nie cierpimy na tę dolegliwość, z pewnością mamy znajomych lub członków rodziny, którzy się z nią zmagają. Typy krótkowzroczności są różne, zmienne jest też jej natężenie. Osoby, które słabo widzą oddalone od siebie przedmioty, noszą tak zwane "minusy", czyli szkła z soczewkami oznaczonymi znakiem minusa i wartością dioptrii (jednostki mocy określającej wadę).

Duża krótkowzroczność (czyli taka powyżej 6 dioptrii) zdarza się stosunkowo rzadko. Większość krótkowidzów ma wadę w stopniu małym (do 2,5 dioptrii) lub średnim (od 3 do 6 dioptrii). Jednak nawet jeśli wada jest nieznaczna, warto zwrócić się do okulisty - mrużenie oczu i lekko rozmazany obraz to nic komfortowego.

Okulary o kształcie kociego oka
Okulary o kształcie kociego oka (materiał partnera, fot. pexels.com)

Nadwzroczność - nie tylko na starość

Prawdopodobnie znacie ją pod nazwą "dalekowzroczność" lub "plusy", jest to bowiem przeciwieństwo krótkowzroczności. Polega na tym, że źle widzi się przedmioty, które znajdują się blisko. Często możemy zaobserwować, że starsi ludzie podczas czytania gazety czy książki mrużą oczy i próbują "ustawić ostrość" na tekście poprzez oddalanie jej i przybliżanie. Takie męczenie narządu wzroku może wywołać bóle oczu i głowy, a także łzawienie oraz ogólne wyczerpanie. Nie powinniśmy zatem lekceważyć tej wady i mówić sobie, że to nieuchronny element starzenia się. Odpowiednie okulary sprawią ulgę i z pewnością wpłyną pozytywnie na jakość życia.

Młodzi dorośli cierpią na nadwzroczność rzadko; to maksimum 20 procent z nich, w dodatku większość ma małą wadę. Mimo wszystko - jeśli zacznie towarzyszyć nam dyskomfort przy patrzeniu z bliska (na przykład czytaniu), powinniśmy udać się do okulisty i dobrać odpowiednie leczenie.

Okulary o klasycznym kształcie
Okulary o klasycznym kształcie (kolaż redakcja, materiały partnera, fot. fotolia)

Niesymetrycznie, czyli astygmatyzm

Astygmatyzm, czyli tak zwana niezborność, to zniekształcenie widzenia, które powstaje na skutek niesymetryczności rogówki oka. Mały astygmatyzm występuje bardzo często, jednak ten niewielki, czyli nieprzekraczający jednej dioptrii, zwykle nie wymaga leczenia.

Jednak bardziej zaawansowany astygmatyzm może wywoływać nie tylko nieostre widzenie, lecz także bóle głowy, przemęczenie oczu i ich pieczenie. W takich przypadkach trzeba działać i udać się do okulisty. Rodzaje astygmatyzmu są różne i, w zależności od tego, na który cierpimy, zostanie dobrane właściwe leczenie oraz okulary z odpowiednimi soczewkami.

Modne, kolorowe oprawki
Modne, kolorowe oprawki (kolaż redakcja, materiały partnera, fot. fotolia)

Zobacz też inne modne opawki:

Więcej o:
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • ilenka50

    Oceniono 29 razy 29

    Każda z prezentowanych oprawek nadaje się do każdej wady wzroku. Przy astygmatyzmie może być problem z oprawkami "niepełnymi", ale o tym nie wiedzieliście, prawda? Chcieliście zarobić trochę grosza na prezentowaniu krypciochy z oprawkami, to trzeba było dać materiał o modnych oprawkach na jesień. Też byłby głupi, ale przynajmniej nie wprowadzałby w błąd.

  • bronek77

    Oceniono 8 razy 8

    Może byście napisali, na co warto patrzeć przy wyborze oprawek ? I jak wpływają te gorsze (w końcu lepsze tu reklamujecie) na komfort widzenia i samopoczucia ? Nic w tym artykule nie ma, treść na poziomie wiedzy powszechnej kogokolwiek, kto ma okulary.

  • Simon Gonera

    Oceniono 5 razy 5

    rozmawiałem z właścicielami 10 salonów optycznych. Oprawki z importu kosztuja 3 euro, szkła do nich 2 euro albo 2 dolary. Klient płaci za nie w Polsce średnio 500 zł (cytując "przebitka jak w narkotykach, tylko żę wszystko jest legalne" Dodatkowe powłoki na szkła około 100 zł. Łącznie dobre okulary to max 150 zł. Optyk sprzedaje 35- 50 par w miesiącu i musi z tego żyć - stąd przebitki razy kilkaset %. A 90 % rynku to małe salony.

  • joankb

    Oceniono 4 razy 4

    "Niskie", male oprawki nie nadają się do szkieł progresywnych, a te często noszą osoby z nadwzrocznością związaną z wiekiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX