Komentarze (61)
Ginekolog: Uchodzę za ignorantkę, gdy mówię coś innego niż internet [WYWIAD]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • an.zb

    Oceniono 12 razy 10

    Tekst ma charakter reklamowy, więc nie powinno się z nim polemizować...ale muszę się odnieść do jednego fragmentu...w skrócie, ktoś już tu do tego nawiązał.

    "Ale troska o zdrowie ogólne? Wizyta u ginekologa to przecież nie wszystko. One zwykle nie chodzą do internisty, jeśli nie czują się chore. A gdzie morfologia, badanie moczu, diagnostyka tarczycy?"-dr Dębska

    No właśnie to jest bardzo jednostronnie postawiony problem, owszem w Polsce profilaktyka, to istna tragedia, jedynie co warto pochwalić to mammobusy, często się o tym słyszy i program badań cytologicznych- choć z tym, to nie wiem, jak to w praktyce wygląda.
    Ja nie leczę się, nie chodzę na wizyty na jak to się mówi NFZ, więc nie wypowiadam się o internistach w przychodniach.
    Ale miałam wiele razy niemiłą przyjemność być u wielu internistów w tzw. prywatnej przychodni gdzie mam pakiet i ani jednego nie spotkałam sensownego w moim odczuciu...Raz poszłam z prośbą o badania profilaktyczne, to już pomijam fakt, że spojrzał na mnie jak na wariatkę, które chce sobie znaleźć chorobę, nie wiedział, co ma mi zlecić :O, bo wyjściu z gabinetu razem z panią z recepcji zaznaczałam sobie dodatkowe badania krwi :O, żeby za jednym zamachem więcej zbadać...Także jest problem wymusić badania, tylko siłą perswazji się da...a co mówić o podejściu, że idę powiedźmy z grypą i lekarz się mnie pyta, a kiedy miała pani ostatnio badania profilaktyczne, bo tak powinno być... a przecież, to lekarz powinien informować, co trzeba zrobić, ale jak już ludzie pisali do wielu trzeba iść obczytanym, zaznajomionym w temacie, wiedzieć, co się należy... bo zbędzie szanowny pan doktor...

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 13 razy 13

    Mialam ewidentne objawy choroby reumatologicznej od paru lat , intrenista kierował mnie wyłącznie na badania krwi (próby reumatologiczne), które były OK i nic z tym dalej nie robił . Ponieważ miałam też napady duszności skierował mnie do pulmologa. W szpitalu na Płockiej pani doktór (osoba młoda) zrobiła wszechstroonny wywiad , zleciła badania , wyszło że mam astmę, ale dodatkowo dostałam skierowanie do reumatologa bo miałam pozytywny wynik i podwyższone ANA. W przychodni reumatologicznej - wizyta po 5 miesiączach zażądali aktualnych badań podstawowych. Internista ( w średnim wieku) odmówił mi skierowania na badania krwi (bo nie on wydawał skierowanie do reumatologa) i dodatkowo bez żenady się przyznał, że nie wie co to za badanię to ANA, jak mam próby reumatologiczne OK , to nie mam choroby reumatologiocznej, a ja przeczytałam w internecie, że 30% chorych próby reumatologoczne ma OK. Trzeba mieć szczęście żeby trafić na wykwalifikowanego lekarza i tyle.

  • Gość: Pm3

    Oceniono 185 razy 13

    Cytuję panią doktor: "Zasadniczo do mojego gabinetu trafiają dwie grupy pacjentek. Pierwsza to młode, prężne pracowniczki korporacji,..". Rozumiem, że pacjentki, które nie pracują w korporacji to są ciemne, zapuszczone tłuki?

  • Gość: Zoja

    Oceniono 28 razy 20

    Lekarz z z olbrzymią wiedzą oraz zainteresowaniem dla pacjentki i jej dziecka. Lekarz z powołania to się czuję.

  • Gość: Monika

    Oceniono 41 razy 29

    Chwała takim lekarzom. W Krakowie mam swoją Panią doktor Springwald i jest wyjątkowa :)

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 34 razy 32

    "One zwykle nie chodzą do internisty, jeśli nie czują się chore. A gdzie morfologia, badanie moczu, diagnostyka tarczycy?"
    Ostatnio byłam u internisty po skierowanie do poradni wykrywania raka, w związku z obciążeniem rodzinnym. Dłuuugo się wahał zanim się zdecydował zrobić mi morfologię, bo generalnie nie powienien ale w tym przypadku można to podciągnąć pod "diagnostykę". O badaniu moczu czy tarczycy mogę zapomnieć.
    A co do bólów w podbrzuszu - idziesz do ginekologa, który stwierdza, że to nie problem jajników i ... zamyka sprawę. Nie odeśle pacjenta dalej do innego specjalisty, nie pokusi się o wstępną diagnozę - skoro to nie moja działka to nic więcej nie zrobi. To jakby pójść z raną postrzałową głowy do urologa, który odeśle cię do domu bo problem nie dotyczy pęcherza :-)

  • Gość: Alya

    Oceniono 51 razy 47

    Ja znalazłam ostatnio świetną panią ginekolog - pierwszy raz czułam się potraktowana jak człowiek, a nie jak "kolejne 120 zł do portfela za wizytę". Miała czas, żeby mi wytłumaczyć przebieg badania, wyniki, odpowiedzieć na pytania - nie odczułam pośpiechu, mimo że było już ponad 1,5h opóźnienia, było po 20.00 a po mnie jeszcze dwie pacjentki. Lekarz do którego aż się chce iść :)

  • Gość: mambala

    Oceniono 74 razy 74

    Z całym szacunkiem - znam Panią Doktor osobiście, i faktycznie jest Pani lekarzem z powołania.
    Niestety takich jest niewielu i nie ma się co obrażać, że nie dowiedziawszy się niczego sensownego od lekarza ludzie zaczynają szukać pomocy w internecie.

    Pierwszy z brzegu przykład, który zna na pewno wiele kobiet: dermatolog i trądzik lub inna choroba skóry. 9 na 10 lekarzy nie wspomni nawet o konieczności stosowania kremów z filtrami przy peelingach chemicznych i mechanicznych. Tego, i innych ważnych rzeczy dotyczących pielęgnacji takiej cery można dowiedzieć się tylko z forów typu Wizaż czy blogów urodowych.
    Kolejny przykład: ilu lekarzy ginekologów przy każdej wizycie bada piersi lub chociażby tego uczy? Niewielu.

    Przykłady można mnożyć. Moim zdaniem lepszy człowiek "przeedukowany" internetem niż ślepo wierzący niedouczonemu lekarzowi.

  • Gość: zmora_upiora

    Oceniono 93 razy 89

    haha dobre, u lekarza rodzinnego o każde badanie profilaktyczne (krew, mocz) trzeba się prosić. ostatnio miałam chyba...z 10 lat temu?

  • Gość: baba

    Oceniono 113 razy 111

    czyzby i wmlodzsym pokoleniu istnieli jeszcze lekarze a nie tylko 'dohtórzy'?
    Mialam szczescie spotkac taka lekarke ze starego pokolenia. Ciesze sie ze sa i w nowym.
    Pani doktor, prosze sie nie zmieniac.

  • Gość: szary212

    Oceniono 301 razy 267

    no to jest Pani doktor chlubnym wyjątkiem
    żaden lekarz rodzinny nigdy nie polecił mi dobrego specjalisty, nawet gdy czułam się fatalnie i bardzo prosiłam, bo szukanie co mi jest na oślep doprowadziło mnie niemal do sepsy - pałeczka zapalenia płuc w układzie moczowym
    badania robiłam też na oślep, szukając co mam zbadać w internecie właśnie - o ileż byłoby zdrowiej, szybciej i taniej, gdybym znalazła lekarza, który udzieliłby naprawdę fachowej porady
    powtarzam, jest pani wyjątkiem, a regułą są matoły i lenie, którzy na studiach ledwo prześliznęli się przez egzaminy i teraz to i oni nas "leczą"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX