Problemy z szyjką macicy w ciąży

Przedwczesne skracanie się szyjki, jej rozwieranie, rozpulchnianie, szyjka zbyt miękka - taka diagnoza może niepokoić przyszłą mamę, gdyż istnieje zwiększone ryzyko powikłań w ciąży i porodu przed terminem. Zarazem: szybkie rozpoznanie jest z pewnością korzystniejsze od niewiedzy, a leczenie (w postaci podania leków rozkurczowych, założenia szwu szyjkowego czy krążka położniczego) najczęściej pozwala uniknąć poważniejszych konsekwencji.
Szyjka macicy stanowi naturalne połączenie między pochwą a jamą macicy. Jest ona tworem zbudowanym głównie z tkanki łącznej włóknistej, z niewielką liczba włókien mięśniowych. Ma zwykle długość od 3 do 5 centymetrów. Chociaż wydaje się niepozorna, odgrywa istotną rolę w procesie zapłodnienia, w czasie ciąży, a i na co dzień dba o zdrowie kobiety. W szyjce odbywa się produkcja kilku rodzajów śluzu. Do ich zadań należy: ochrona narządów płciowych kobiety przed infekcją, pomoc w transporcie plemników, eliminacja męskich komórek rozrodczych nie najlepszej jakości. Równie ważnym zadaniem śluzu szyjkowego jest ograniczenie tarcia (naturalne lubrykanty), co zmniejsza ryzyko uszkodzeń podczas współżycia.



W czasie ciąży szyjka ulega przeobrażeniu. Po zapłodnieniu staje się twarda i szczelna, niczym zamek błyskawiczny, który powstrzymuje wszelkie zewnętrzne zagrożenia (bakterie, grzyby, wirusy) przed wnikaniem do macicy. Otwiera się dopiero przed porodem.

Podczas porodu sama szyjka ulega skróceniu, a jej kanał się poszerza. Elastyczne pierścienie, które ją tworzą, rozciągają się pod wpływem skurczów macicy. Gdy kanał osiąga szerokość 10 cm, szyjka przestaje być wyczuwalna (określa się to mianem pełnego rozwarcia), następuje ostatnia faza porodu, a dziecko może przyjść na świat.

Każda szyjka trochę inna

Fakt, że szyjka skraca się na długo przed porodem, nie musi zaraz oznaczać problemów. Ponieważ jest utworzona z tkanki łącznej i mięśni, ma prawo się nieco rozciągnąć. Za normę uznaje się długość szyjki przekraczającą 3 cm niezależnie od wieku ciążowego, dolna granica normy to około 25 mm. W każdym przypadku rozpoznanie nieprawidłowości trzeba zostawić ginekologowi. Ten zresztą nie będzie opierał się tylko na badaniu ginekologicznym, ale przede wszystkim na wynikach usg - aktualnym i wcześniejszych, pozwalających porównać obecną długość do wyjściowej, tempo skracania, itd. Ważna jest także wiedza ogólna o pacjentce, pełny wywiad położniczy. Inaczej bowiem zachowuje się zdrowa szyjka kobiety, która jeszcze nie rodziła i takiej, która ma za sobą kilka porodów. Łatwiej skraca się przy ciąży mnogiej niż pojedynczej.

Niewydolność szyjki bez objawów?

Skracanie szyjki macicy może być zapowiedzią przedwczesnego porodu. Szyjka skraca się przecież podczas skurczów macicy, a te bywają zwykle związane z akcją porodową. Zatem: z punktu widzenia przyszłej matki kluczowe jest również obserwowanie własnego ciała, a nie tylko cierpliwe oczekiwanie na wyniki planowanych badań. Tych oczywiście nie możesz zaniedbać, jednak interpretacja wyników należy do lekarza. Dla ciebie istotne jest, jak się czujesz i rozwiewanie wątpliwości u specjalisty.

Czasem szyjka skraca się bez żadnych zauważalnych objawów, zwykle tak się dzieje, gdy została ona wcześniej uszkodzona, na przykład pękła podczas porodu lub została mechanicznie rozszerzona (w celach diagnostycznych lub też w wyniku przerwania ciąży). Jedną z przyczyn zagrożenia przedwczesnym porodem w wyniku skracania szyjki, jest tzw. niewydolność cieśniowo-szyjkowa. Oczywiście każde pobolewanie brzucha, jego ucisk czy naprężenie, nie oznacza zaraz groźnych skurczów macicy i nie może być odbierane jako stan alarmowy. W ciąży tak bywa. Jeśli jednak występują ponad 2-3 skurcze na godzinę lub powyżej 10 na dobę, trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem prowadzącym.

Jeżeli zauważasz jakieś niepokojące objawy a jesteś w ciąży podwyższonego ryzyka (np. straciłaś wcześniej dziecko, spodziewasz się bliźniaków, przechodzisz infekcję dróg moczowych, itd.), jak najwcześniej skontaktuj się z lekarzem - najlepiej od razu jedź do szpitala. Także wtedy, gdy krwawisz. Nie wpadaj od razu w panikę - do lekarza jedziesz przede wszystkim po to, by się upewnić, że nic poważnego nie zagraża ani tobie, ani dziecku.

Jeśli masz wątpliwości

Zazwyczaj podczas ciąży kobieta ma wykonywane trzy badania usg. Nie dziw się, ani szczególnie nie obawiaj, jeśli lekarz zaleci ci dodatkowe kontrole. Pozwolą nie tylko w bezpieczny sposób ocenić stan szyjki, ale sprawdzić inne, ważne w ciąży, parametry. Dodatkowe badania często są wykonywane, gdy: wystąpiły krwawienia w trakcie ciąży, ciąża jest mnoga, masz łożysko przodujące lub nadciśnienie tętnicze, przeszłaś zakażenie dróg moczowych, cierpisz na niewydolność szyjkowo-cieśniową, masz wielowodzie, stwierdzono wadę anatomiczną macicy, w przeszłości przeżyłaś poród przedwczesny lub poronienie, kilka razy rodziłaś, jesteś nastolatką lub ukończyłaś 35 lat, palisz (lub paliłaś) papierosy...itp.

Niektórzy lekarze podczas każdej wizyty wszystkim przyszłym mamom wykonują badanie usg. Jest ono bezpieczne, a zarazem pozwala szybko wykryć nieprawidłowości, które sa niewidoczne w żaden inny sposób. Skracanie się i rozwieranie szyjki zaczyna się od środka, od strony ujścia wewnętrznego szyjki macicy, dlatego początkowo nie da się go stwierdzić samym badaniem ginekologicznym. W takich przypadkach może dojść do nieoczekiwanego wystąpienia powikłań, na przykład odpłynięcia płynu owodniowego, między jedną a druga kontrolą u lekarza. Pamiętaj, że dobrze wykonane usg, na nowoczesnym sprzęcie, to podstawa. Niestety, bywa, że to dostępne w przychodni rejonowej, czasem nawet w prywatnym gabinecie, nie spełnia tych kryteriów.

Zapytaj o jakość sprzętu i kompetencje lekarza w zakresie ultrasonografii. Prędzej możesz zaufać lekarzowi, który nie mając wystarczającego doświadczenia w usg lub odpowiedniego aparatu, odsyła cię na to badanie do innego lekarza lub do szpitala, niż temu, który w niejasny sposób informuje cię o badaniu, nie daje wyniku lub wręcz poza badaniem ginekologicznym nie proponuje żadnych możliwości diagnostycznych.

konsultacja: dr Marzena Dębska, ginekolog położnik, Szpital Bielański, Dębski Clinic

Dołącz do nas na Facebooku!

Więcej o: