Dziarski Dziadek - Mój sposób na długowieczność

Nie zatrzymasz czasu, ale nawet jako senior możesz cieszyć się dobrym zdrowiem i świetnym samopoczuciem. Antoni Huczyński, znany jako Dziarski Dziadek, pokaże Ci, jak tego dokonać.
- Ta książka nie powstałaby bez pomocy Michała, mojego wnuka. Najpierw zachęcał do pisania, a potem nauczył mnie pracować na komputerze i surfować po internecie. Był pierwszym czytelnikiem i krytykiem.

Michał: Dlaczego napisałeś tę książkę?

Nie mogłem patrzeć, jak ludzie marnują swoje życie. Moi koledzy palili paczkę papierosów dziennie, pili wódkę, wieczory spędzali na kanapie przed telewizorem. Widziałem, jak rosły im brzuchy, chorowali i marnieli. Aż wreszcie zacząłem wysyłać do nich listy z ostrzeżeniami. Pisałem: rusz się, zadbaj o siebie, marnujesz życie. Namawiałem do zmiany, pokazywałem, jak zdrowo jeść, układałem plany ćwiczeń. Niedawno okazało się, że mój o pół roku młodszy przyjaciel wciąż ma te listy. Więcej, przepisywał je i wysyłał znajomym. Tak te moje myśli szły w świat.

Jak spotykaliśmy się z nim na różnych imprezach, to zawsze mu powtarzałem: "Stary, zabierzmy się do jakichś ćwiczeń". Woziłem w samochodzie oponę i za każdym razem namawiałem go, żebyśmy sobie nią porzucali choć godzinę. "Ty do mnie, ja do ciebie. Zobaczysz, jakie będziemy mieli bicepsy" - śmiałem się.

Ta książka to taki list do przyjaciela. Wiesz, czas mi rzucił rękawicę, a ja ją podniosłem. Walczę i wygrywam. Chciałem tą walką zarazić innych. Zaświadczyć, że można żyć długo w zdrowiu i szczęściu.

Często starsi ludzie wstydzą się ćwiczyć. Wstydzą się swojej nieporadności, niedoskonałości ciała Jak przezwyciężyć to uczucie?

Trzeba zrobić pierwszy krok. Idź na dłuższy spacer. Wyciągnij rower z piwnicy. Przejdź dwie przecznice, zamiast jechać autobusem. Nie musisz rzucać się na głęboką wodę i od razu godzinę podnosić ciężary na siłowni. Powoli, pomalutku przełamuj w sobie lęk i wstyd, one miną, naprawdę.

Jesteś niesamowicie konsekwentny. Przez całe życie codziennie ćwiczysz, od czternastu lat stosujesz swoją dietę. Masz chwile słabości? Pozwalasz sobie na kawałek ciasta czy tydzień bez pompek?

Ależ skąd! Jedyne ustępstwo to gorzka czekolada z orzechami. Najgorsze jest podjadanie. Trzeba jeść tylko tyle, ile potrzebuje organizm. Jak czujesz, że masz wypełniony żołądek, mówisz stop! Ciastka, przekąski, nocne wyprawy do lodówki - od tego rośnie brzuch, a ja się przed nim całe życie broniłem. Umiar, we wszystkim umiar! To moja zasada.

Jakie jeszcze zasady i wartości są najważniejsze w życiu?

Miłość. Miłość do kobiety, do rodziny, do pracy, do ojczyzny. Ale też miłość do jazdy na rowerze czy zwierząt. Chodzi o oddanie się całym sobą, o pasję i bezgraniczne zaangażowanie. To jest miłość! Bez niej trudno żyć. Człowiek staje się nieszczęśliwy, wszystko neguje i krytykuje, ucieka od świata.

Dla mnie zawsze ogromne znaczenie miała miłość do ojczyzny. Kiedy miałem dwadzieścia dwa lata, wstąpiłem do Armii Krajowej. Mój kolega polecił mnie dowództwu w Legionowie, widział, jak rwałem się do walki. Byłem dziwnym żołnierzem - bez munduru, broni, koszar, żołdu. Na kilka godzin w nocy dostawałem karabin do ćwiczeń i wskazówki starszych kolegów. To wielkie szczęście, że dzisiaj patriotyzm nie oznacza walki z bronią w ręku.

Napiszmy ostatnie zdanie w książce.

Udało mi się trzymać czas z daleka. Spadają kolejne kartki z kalendarza, ale czas się mnie nie ima. Może dlatego, że jestem szczęśliwy? Nie wiem, czemu wciąż się śmieję. Czemu wydziela mi się serotonina. Nic przecież nie robię, nie drapię się po głowie, żeby było jej więcej. Tak, radość życia to najlepsza recepta na długowieczność. I pamiętaj, dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!



Antoni Huczyński, czyli Dziarski Dziadek ma 92 lata. Filmy, na których pokazywał swoje codzienne ćwiczenia i domową krioterapię w beczce z lodowatą wodą, obejrzały miliony Polaków. Dowiódł w nich, że nawet po dziewięćdziesiątce można być zdrowym, sprawnym i szczęśliwym.

- Ta książka powstała z chęci dzielenia się moją własną, wypracowaną przez lata receptą na długowieczność. Wierzę, że i Tobie pomoże. Razem ze mną zmień złe nawyki żywieniowe, ćwicz, pokonaj choroby i na nowo rozkochaj się w życiu - mówi Dziarski Dziadek.

- Chcesz żyć długo i zdrowo? Nie musisz punkt po punkcie realizować recepty Dziarskiego Dziadka. Najważniejsze, żebyś był taki jak on: otwarty i pełen wiary, że twoje życie i zdrowie są w twoich rękach. Jeżeli leżysz, wstań. Jeśli stoisz, idź. Jeśli idziesz, biegnij. Często to wystarczy, żebyś był szczęśliwy i zdrów - dodaje Władysław Kozakiewicz, mistrz olimpijski.



Przeczytaj książkę "Dziarski dziadek. Mój sposób na długowieczność">>



Więcej o: