Suplement MMS uleczy raka i malarię? Na razie zajęła się nim policja

Eliza Dolecka
26.09.2013 , aktualizacja: 27.09.2013 09:52
A A A Drukuj
Co drugi

Co drugi "lek" sprzedawany w internecie to "fałszywka" (Fot. Shutterstock)

Miracle Mineral Supplement to kolejny "cudowny lek" oferowany w internecie. Dowiedzieliśmy się o nim od czytelnika i powiadomiliśmy policję. Sprawę wyjaśnia teraz Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku
Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Nasze publikacje obnażające internetowe kłamstwa, nawet handel substancjami ewidentnie szkodliwymi dla zdrowia, jak jaja tasiemców, zdają się nie odnosić skutków. Z jednej strony zgłaszają się chętni, by wypróbować "kurację", z drugiej cytowanym ekspertom zarzuca się tendencyjność, brak wiedzy, a nawet "udział w spisku firm farmaceutycznych". Często powtarza się argument, że "gdyby coś naprawdę było niebezpieczne, nie mogłoby być bezkarnie sprzedawane w internecie", że "skoro państwo za to nie ściga, to znaczy, że działa".

O ile nie byliśmy skłonni zgodzić się co do ewentualnej skuteczności wielu specyfików, o tyle i nas zastanawiała opieszałość służb w ściganiu przestępców. Po komentarzu do naszego tekstu o wątpliwych walorach jagód goji : "Napiszcie coś o MMS bo ludzie masowo się trują tym 'cudownym' lekiem na nowotwory" (nick: domestos), postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie bliżej.

Jest sprawa!

Sprawdziliśmy, czym wspomniany MMS jest i czy można go kupić. Rzeczywiście, w wielu przypadkach już od 2009 roku, na różnych stronach oferowany jest "suplement diety", który "pokonuje przeziębienia w ciągu około godziny, pokonuje grypę w mniej niż 12 godzin, pokonuje zapalenie płuc w mniej niż 12 godzin, leczy raka setki razy skuteczniej niż jakiekolwiek inne kuracje, leczy zapalenia wątroby typu A, B i C. Leczy zapalenie wyrostka robaczkowego, reumatoidalne zapalenie stawów i setkę innych chorób" (cytat za kazik1.republika.pl ).

Bardziej szczegółowe "informacje" o MMS (Miracle Mineral Supplement) można jednak znaleźć na stronie Era Zdrowia . Okazuje się, że tak mają działać krople na bazie chlorynu sodu (NaClO2). Według odkrywcy suplementu Jima Humble'a dzięki nim udało się już wyleczyć tysiące chorych. Krople można kupić za ok. 65 zł, chociaż trafiają się "okazje", że jest oferowany za 10 zł.

Ponieważ do nas ta retoryka nie przemawia, zgłosiliśmy sprawę policji. Kilka dni później przyszła odpowiedź od podinspektora Piotra Bieniaka, z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji:

"W efekcie wstępnych czynności podjętych przez tutejsze Biuro Służby Kryminalnej KGP związanych z dystrybucją produktu MMS, skierowano pismo do Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Gdańsku z poleceniem podjęcia stosownych czynności służbowych w związku z podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego z ustawy Prawo farmaceutyczne (art. 124). Podjęte czynności sprawdzające przez funkcjonariuszy KWP w Gdańsku pozwolą na wszczęcie bądź odmowę wszczęcia postępowania przygotowawczego (...)".

Jakie kary?

Art. 124 ustawy Prawo farmaceutyczne: "Kto wprowadza do obrotu lub przechowuje w celu wprowadzenia do obrotu produkt leczniczy, nie posiadając pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

Nie ma znaczenia czy oferowany produkt jest szkodliwy czy nie, by możliwe było zastosowanie powyższego przepisu. Gdy dowiedzie się, że preparat jest szkodliwy, możliwa jest odpowiedzialność karna z artykułu 165 KK. Mówi on sprowadzaniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. Takie przestępstwo zagrożone jest już karą więzienia do lat 8. Gdyby ktoś zmarł po połknięciu "leku", nawet do lat 12.

Według policji nie jest tak, że jedynie czeka na doniesienia takie, jak nasze. "W całym kraju piony organów ścigania zajmujące się zwalczaniem przestępczości gospodarczej regularnie prowadzą czynności operacyjno-rozpoznawcze i dochodzeniowo-śledcze zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców przestępstw farmaceutycznych" - przekonuje podinspektor Bieniak i dodaje, że dystrybucja nielegalnych produktów rzeczywiście odbywa się głównie za pośrednictwem internetu, ale również w siłowniach, klubach fitness, sklepach zielarskich i gabinetach medycyny niekonwencjonalnej. Co roku wszczynanych jest kilkaset postępowań w sprawach przestępstw farmaceutycznych. Ich wykrywalność, a także wartość zabezpieczonego mienia, rośnie lawinowo. W 2009 roku stwierdzono 217 przestępstw z zakresu szeroko pojętego prawa farmaceutycznego, wykryto 155 i zabezpieczono mienie o wartości ok. 35 tys. złotych. W 2012 stwierdzono już 3320 przestępstw, wykryto 3166, a wartość mienia przekroczyła 161 tys. złotych (szczegóły w załączonych tabelach).

Od 2009 roku Polska uczestniczy w międzynarodowej Operacji pod kryptonimem Pangea, która uderza w nielegalny handel produktami leczniczymi za pośrednictwem internetu. Są to ogólnoświatowe działania pod egidą Interpolu. Polska Policja rozszerzyła działalność w ramach tej akcji i wspólniez pracownikami Wojewódzkich Stacji Sanitarno - Epidemiologicznych, Wojewódzkich Inspektoratów Farmaceutycznych oraz Państwowej Inspekcji Handlowej przeprowadza kontrole sklepów zielarskich, punktów handlowych typu "sex-shop", siłowni, klubów fitness, targowisk, bazarów i gabinetów medycyny naturalnej. Kontrole takie przeprowadzane są regularnie w ramach prowadzenia bieżących spraw a nie tylko na potrzeby Operacji Pangea.

Dlaczego nikt nie zamyka podejrzanych stron?

Stronę w internecie można uruchomić ekspresowo. Zablokować z pewnością nie. Gwarantuje to nam Konstytucja RP i zapisy wielu ustaw, stojące na straży wolności wyrażania opinii, pozyskiwania informacji oraz rozpowszechniania informacji przez obywatela.

Zablokowanie strony internetowej czyli uniemożliwienie dostępu do danych o charakterze bezprawnym może odbyć się w następujący sposób:

- blokada administratora: każdy może zawiadomić administratora serwisu internetowego o ujawnieniu bezprawnych danych lub danych, z którymi jest związana bezprawna działalność. Nie ma jednak jasności, kiedy dane takie są. Pozostaje ocena administratora...

- prawomocny wyrok sądu stwierdzający, że treści te naruszają prawo i w treści postanowienia musi być napisane, że sąd nakazuje zablokowania dostępu do tych treści,

- orzeczenie przepadku narzędzi popełnienia przestępstwa (na przykład komputera, serwera, dysku) lub zastosowanie zajęcia rzeczy w celu zabezpieczenia przepadku w toku postępowania karnego (art. 217 § 1 KPK).

Środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od określonej działalności dotyczy tylko podejrzanych lub oskarżonych.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • 9
  • 8
Komentarze (98)
Zaloguj się
  • passazer

    Oceniono 233 razy 131

    Nie trzeba wcale szukać w internecie, w każdej aptece można dostać preparaty homeopatyczne. Naukowych dowodów na terapeutyczną skuteczność tych "leków" nie ma, a mimo to, są legalnie sprzedawane. Nie przez internet, nie na bazarach, nie gdzieś zza pazuchy, pokątnie, ale w aptekach!!! Mówienie w tej sytuacji, że nasze państwo coś robi, żeby chronić ludzi przed niesprawdzonymi terapiami, jest po prostu śmieszne.

  • niratkadd

    Oceniono 85 razy 73

    Napiszcie tez o alkoholu - tu dopiero się trują masowo a jakoś histerii nie ma. Dlaczego???

  • feurig59

    Oceniono 79 razy 45

    ten artykuł jest jak placebo - bez jakiejkolwiek wartości.
    policja ma się zajmować suplementami diety, których skład jak w wypadku MMS jest znany? który używa się do "czyszczenia" krwi transfuzjowanej na całym świecie, a także do uzdatniania wody pitnej? i co z tego, że ludzie go zażywają w minimalnych ilościach. ktoś się zatruł? proszę podać choć JEDEN przypadek. nie musi być z Polski.
    kiedy policja zacznie się zajmować nie pier...łami, tylko przestępstwami? żenada...

  • Gość: Amy

    Oceniono 51 razy 29

    Czy działa to równie cudownie jak plasterki akupresurowe, amigdalina, puszka z urządzeniem magnetycznym firmy X, sok z brzozy, dieta pana X, korzeń afrykańskiej rośliny, kapsaicyna i indyjska herbatka ziołowa?

  • cheshire

    Oceniono 40 razy 28

    jestem sceptycznie nastawiony do takich "cudów". Znam jednak osobiscie człowieka (od ponad 10 lat) i wiem, że wyleczył się z wirusowego zapalenia wątroby oraz cukrzycy. Gdybym nie widział to bym nie uwierzył. Ten artykuł to wg mnie panika koncernów farmaceutycznych. Gdzieś uciekają im pieniądze i zaczynają nagonkę.

  • Oceniono 47 razy 25

    "Główny Inspektor Farmaceutyczny prowadzi stały nadzór nad reklamą produktów leczniczych w zakresie ich zgodności z obowiązującymi przepisami. Przepisy ww. ustawy dopuszczają prowadzenie takiej reklamy w internecie. Nie może ona jednak wprowadzać w błąd, powinna prezentować produkt leczniczy obiektywnie oraz informować o jego racjonalnym zastosowaniu"

    Chciałbym wiedzieć jak w RACJONALNY i OBIEKTYWNY sposób prezentowane są "leki" homeopatyczne oraz dlaczego policja nie zajmie się oszustami, który je kolportują i sprzedają.

  • Gość: zaufać intuicji

    Oceniono 18 razy 18

    skoro MMS jest stosowany do odkażania wody pitnej, to znaczy, że pijemy ten preparat codziennie tylko rozcieńczony, ale z czasem gromadzi się w organizmie; PZH powinien zakazać stosowania MMS do odkażania wody, bo w dłuższym okresie czasu może nas ta woda wykończyć; poza tym wiele osób (z pewnością na zlecenie koncernów farmaceutycznych) wiesza psy na lekach homeopatycznych; powiem tak - 15 lat temu byłam uczulona już prawie na wszystko, 2 razy ledwo uratowano mi życie pompując dożylnie duże dawki hydrokortyzonu, dziesiątki kuracji odczulających (kosztownych), ciągłe testy na alergie wskazywały coraz więcej substancji, na które stawałam sie uczulona, aż doszłam do punktu, że bałam się jeść, wyjść z domu, ubrać się w ciuchy ze sklepu, umyć sie uprać, bo wszystko mogło mnie zabić ..... lekarz INTERNISTA, II stopien specjalizacji w hematologii, zaproponował mi leczenie homeopatyczne, trwało to ok. 2 lat; dzieki niemu od ponad 15 lat nie wiem co to alergia, co to katar, infekcje itp. alergie to rozwalony układ odpornościowy i żadne odczulania, unikania tego czy tamtego nie dają rezultatów, bo medycyna konwencjonalna leczy tylko objawowo, gdyż faktyczne wyleczenie chorego rodzi konflikt interesów, nie ma chorego bo wyzdrowial, to nie ma zbytu na syntetyczne wyroby potężnego przemysłu farmaceutycznego! Im więcej syntetycznych leków zapisanych przez lekarza przyjmujecie tym więcej chorujecie i spirala sie nakręca. Kiedy miałam problem z alergiami, to im więcej leków tym bardziej alergia się nasilała i tak byłoby bez końca aż do zgonu gdyby nie homeopatia; leczenie tanie i nieskomplikowane; w drugim roku leczenia brałam już tak dużą potencję 2000-3000, że wystarczyło raz na kwartał wziąć 3 granulki pod język; ukł. odpornościowy się wyregulował i choroby zniknęły; ktoś powie, autosugestia, efekt placebo, może? tylko, że mój kot chyba raczej nie wie co to placebo, a weterynarze by go wykończyli; próby wątrobowe 10-krtonie przekroczone, kot przestał jeść, syczał na widok jedzenia, a oni jakieś leki mu o tygodnia serwowali, mnie nie było w tym czasie w domu, a kiedy wróciłam i zastałam sytuację, że kot na wykończeniu śmignęłam te leki do kosza (kot panicznie sie przed nimi bronił) i podałam mu lek homeopatyczny na wątrobę dla ludzi tylko 1/10 dawki, po trzeciej dawce kot zaczął pić, a po 5-tej dawce zaczął jeść .... i co też placebo zadziałało? syn tez nie uznaje homeopatii, a wyleczenie wątroby u kota uznał za przypadek i nieważne, że po tygodniu leczenia swoimi specyfikami weterynarze się poddali i nie dawali kotu szans na przeżycie, a żył jeszcze 8 lat :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX