Co mi dolega?

Agnieszka Danowska
20.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 12:27
A A A Drukuj
Chociaż łatwo je rozróżnić, przeziębienie i grypa są najczęściej mylonymi chorobami. Fot. Shutterstock Chociaż łatwo je rozróżnić, przeziębienie i grypa są najczęściej mylonymi chorobami.
Po kilku godzinach w pracy, czujemy się jak po przebiegnięciu maratonu. Głowę rozsadza ból, a do tego jest ciężka, jak kula od kręgli. Czujemy już gorączkę i bolą nas stawy. Znane? Na pewno! Jak zdiagnozować pierwsze objawy choroby?
ZOBACZ TAKŻE
Chociaż łatwo je rozróżnić, przeziębienie i grypa są najczęściej mylonymi chorobami. Towarzyszą im podobne objawy - gorączka, ból głowy, łamanie w kościach, osłabienie i brak apetytu. Ale te symptomy mogą oznaczać także inne choroby. Jakie?

Przeziębienie

Przeziębienie czyli wirusowe zapalenie górnych dróg oddechowych (nosa, gardła i ich okolic) rozwija się stopniowo, przez kilka dni - czujemy się wtedy lekko osłabieni, boli nas głowa, szybciej dostajemy zadyszki, biegnąc do autobusu czy wchodząc po schodach. Ale myślimy, że to tylko przemęczenie, spowodowane zmianą pory roku czy stresem w pracy. Za kilka dni pojawia się katar, ale na tyle nieuciążliwy, że nadal bagatelizujemy chorobę.

W początkowym stadium przeziębieniu nie towarzyszy gorączka ani kaszel, za to możemy skarżyć się na kilkudniowy ból gardła. Jednak, gdy po kilku dniach pojawi się gorączka, nasz organizm będzie domagał się odpoczynku pod ciepłą kołdrą. Wtedy pojawi się kaszel, bo od leżenia wydzielina spływa nam do gardła, drażni śluzówkę i wywołuje kaszel. Gorączka towarzysząca przeziębieniu nie przekracza 39 st. C., a najczęściej utrzymuje się w okolicach stanu podgorączkowego, czyli między 37 a 38 st. C. Podwyższona temperatura utrzymuje się przez 1-2 dni, po czym ustępuje, a my czujemy się znacznie lepiej, wręcz - prawie zdrowi.

Grypa

Grypa przebiega znacznie gwałtowniej i może zasiać spore spustoszenie w organizmie. Jest trudna w leczeniu, a powikłania po niej mogą być bardzo poważne.

Zaczyna się nagle i mocno - jesteśmy dosłownie "zwaleni z nóg". Natychmiast pojawia się gorączka, która jest wyższa niż przy przeziębieniu - oscyluje w okolicach 38, a nawet 40 st. C.

Jesteśmy bardzo osłabieni, wydaje nam się, że nie mamy siły nawet na bezczynne leżenie w łóżku. Bardzo boli nas głowa, mięśnie i stawy. Bardzo charakterystyczne dla grypy są też bóle w klatce piersiowej.

Eksperci mawiają, że grypy nie da się "przechodzić", tak jak przeziębienia - wirusy grypy mają taką moc, że położą do łóżka nawet twardziela. I to na kilka dni! Chory na grypę nie ma siły wstać z łóżka przez 4-5 dni.

Ale grypa nie znika po tych kilku dniach przeleżanych pod kołdrą. Uczucie ogólnego rozbicia i silnego osłabienia może utrzymywać się przez 2-3 tygodnie!

Wirusy grypy podzielono na trzy typy: A,B i C. Dla człowieka najgroźniejszy jest wirus typu A, odpowiedzialny za epidemie oraz częściowo wirus typu B, wywołujący lżejsze postacie choroby.

Co ważne, obie choroby - przeziębienie i grypa - mają podłoże wirusowe, więc powinno się je leczyć lekami przeciwwirusowymi i to podanymi jak najszybciej. Jeśli wirusy zadomowią się na dobre w organizmie, muszą same zakończyć swój żywot, a jedyne co, może zrobić chory, to wzmacniać swój organizm i skracać życie wirusów. Lekarze tłumaczą, że przepisują antybiotyki, bo taka jest presja społeczna. Rzeczywiście, coś w tym jest, w Polsce mamy jeden z najwyższych wskaźników sprzedaży i zażywania antybiotyków. Chociaż wirusy (np. grypy czy rinowirusy) torują drogę bakteriom i "przechodzona" infekcja wirusowa może przerodzić się w zakażenie bakteryjne - osłabiony chorobą organizm jest bardziej podatny na atak bakterii. Wtedy antybiotyk jest jak najbardziej wskazany. Ale pamiętajmy - antybiotyki to bardzo silne środki, których nie należy nadużywać, dlatego nie domagajmy się na siłę tych leków, jeśli lekarz nie chce nam ich przepisać.

Antybiotyki pomagają zwalczać bakterie, które są odpowiedzialne za inne choroby, np. za anginę.

Angina

To zmora dzieci i nastolatków, która po 25. roku życia występuje bardzo rzadko. Anginę, czyli zapalenie migdałków podniebiennych, wywołują bakterie, głównie paciorkowce.

Towarzyszą jej podobne objawy, jak przy przeziębieniu - gorączka, kaszel, katar. Ale gorączka jest wyższa niż przy przeziębieniu - może sięgać nawet 40 st. C. Mogą jej towarzyszyć dreszcze i bóle w stawach lub mięśniach. Bardzo charakterystyczny jest silny ból gardła, utrudniający przełykanie i powiększenie węzłów chłonnych. W przypadku tzw. anginy ropnej charakterystyczne jest owrzodzenie migdałków - żółty lub biały nalot. Objawem anginy mogą być także wymioty. Choroba powinna minąć po 3-4 dobach od zastosowania antybiotyku, którym w tym wypadku jest penicylina.

Aby uśmierzyć ból w okolicy węzłów chłonnych, należy robić ciepłe okłady na szyję. Na bolące gardło pomogą płukanki na bazie szałwi i rumianku. Chory z pewnością będzie wzbraniał się przed jedzeniem i piciem, bo przez bolące przy przełykaniu gardło, skutecznie straci apetyt. Ale mimo bólu, trzeba jeść, a przede wszystkim pić - by nie odwodnić organizmu targanego gorączką. Chorym na anginę serwujmy napoje chłodne lub lekko ciepłe oraz rozdrobnione lub zmiksowane jedzenie - np. zupę krem, kisiel czy owocowe puree.

Angina może mieć też podłoże wirusowe.

Sepsa

Objawy charakterystyczne dla przeziębienia, oprócz grypy i anginy mogą też oznaczać... sepsę. Bardzo wysoka gorączka, dreszcze, wysoka potliwość, utrata aktywności i chęci do kontaktu z otoczeniem - to mogą być objawy poważnej choroby, wynikającej z obniżenia odporności. Sepsa, czyli posocznica to bardzo ciężkie zakażenie powstałe w reakcji na zakażenie toksycznymi chorobotwórczymi drobnoustrojami. Przyczyną choroby może być zakażenie bakteryjne, grzybicze, wirusowe, czy pasożytnicze.

Podziel się

  • 1
  • 1
Kiedy się przeziębię:

Biegnę natychmiast do lekarza
Przygotowuję mleko z miodem i wskakuję pod koc
Biorę dzień wolny i nadrabiam zaległości towarzyskie
Idę do pracy, przeziębienie to nie choroba!