Alkohol i alkoholizm

Mianem alkoholizmu określa się ogół dolegliwości związanych ze spożywaniem napojów alkoholowych w ilościach wywołujących ostre lub przewlekłe zatrucie organizmu. Obecnie zawęża się jednak zakres stosowania tego terminu oraz wprowadza rozróżnienie między nadużywaniem alkoholu a uzależnieniem od niego.
Artykuł jest częścią publikacji pochodzącej z nowej serii Biblioteki Gazety Wyborczej pt.: Wielka Encyklopedia Medyczna, którą nabyć można w Kulturalnym Sklepie lub w każdą środę w kiosku

Uzależnienie charakteryzuje się wysoką tolerancją na duże ilości alkoholu, występowaniem zjawiska głodu alkoholowego (ang. craving), czyli dręczącej potrzeby spożycia alkoholu, oraz dążeniem do jego poszukiwania. Znamienne jest także występowanie objawów abstynencji w przypadku nagłego zmniejszenia ilości przyjmowanego alkoholu lub jego całkowitego odstawienia.

Wprowadzenie pojęcia "uzależnienie" pozwoliło na stopniowe wycofanie nieprecyzyjnego terminu "alkoholizm", który obejmował zachowania zróżnicowane pod względem znaczenia, przebiegu i następstw. Pozwoliło też na objęcie nim szeregu zachowań niewłączanych dotychczas do tej kategorii.

Ponieważ alkoholizm jest w języku potocznym synonimem uzależnienia, pewne zjawiska, rozpowszechnione przede wszystkim wśród młodzieży, takie jak binge drinking, czyli okazjonalne, szybkie upijanie się, nie były tradycyjnie zaliczane do zjawisk patologicznych. Nadużywanie alkoholu, zarówno regularne, jak i okazjonalne, nawet jeśli nie towarzyszą mu oznaki rzeczywistego uzależnienia, jest jednak niebezpieczne z uwagi na wysokie prawdopodobieństwo uzależnienia. Blisko 50% osób, które mają tendencję do binge drinking uzależnia się od alkoholu średnio w ciągu dekady.

Substancja psychoaktywna

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną na świecie substancją odurzającą. Dzieje się tak, gdyż jest on niedrogi i łatwo dostępny, a także akceptowany społecznie. W dyskusjach nad problemem środków odurzających i skutkami ich przyjmowania rzadko wspomina się o alkoholu. Dane przekazywane przez specjalistów nie pozwalają jednak zbagatelizować tego problemu. W Polsce żyje ok. 700-800 tys. alkoholików oraz 3 mln osób zagrożonych uzależnieniem. Każdego roku dziesiątki tysięcy osób umiera z powodu bezpośrednich lub pośrednich skutków spożycia alkoholu. Około połowy śmiertelnych wypadków drogowych oraz znaczny odsetek aktów przemocy można przypisać zmienionym na skutek spożycia alkoholu stanom świadomości. Ze względu na wpływ na zdrowie człowieka alkohol został uznany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za środek odurzający. Alkohol jest niewątpliwie substancją psychoaktywną, ponieważ wpływa na funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego oraz może powodować uzależnienie fizyczne i psychiczne. Pomimo negatywnych konsekwencji przyjmowania alkoholu, osoby nadużywające go borykają się z trudnościami w kontrolowaniu spożycia. Następstwem jest przyzwyczajenie organizmu do substancji, co powoduje, że do osiągnięcia tego samego efektu konieczne jest stałe zwiększanie dawki. Wreszcie alkohol, jak wszystkie substancje odurzające, wpływa na życie osobiste, społeczne i rodzinne.

Według danych opublikowanych niedawno przez Światową Organizację Zdrowia bezpośrednie lub pośrednie szkody wynikające ze spożycia alkoholu generują koszty na poziomie 2-5% PKB państwa uprzemysłowionego. W Unii Europejskiej wydatki na leczenie spowodowane konsumpcją alkoholu stanowią 8-10% całkowitych kosztów związanych z leczeniem chorób.

Spożywanie alkoholu wpisuje się w naszą historię i kulturę, jest rozpowszechnione wśród wszystkich grup społecznych i na ogół kojarzone ze świętowaniem, radością i rozrywką. W porównaniu z innymi krajami europejskimi dane dotyczące nadużywania i uzależnienia od alkoholu w Polsce są mniej niepokojące: według statystyk obejmujących miniony rok Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc pod względem spożycia alkoholu w przeliczeniu na osobę. Obserwuje się jednak coraz większe rozpowszechnienie spożycia alkoholu wśród młodzieży w wieku 15-18 lat. Do picia napojów alkoholowych przyznaje się ponad 92% uczniów III klas gimnazjalnych i ponad 96% uczniów II klas szkół średnich. Jest to niepokojące, ponieważ tak wczesny kontakt z alkoholem pociąga za sobą na ogół poważne konsekwencje (źródło: PARPA). Młodzi ludzie, którzy przechodzą inicjację alkoholową już w wieku 14 lat (lub wcześniej), są bardziej narażeni na uzależnienie, udział w wypadkach drogowych czy przypadkowe zranienia pod wpływem alkoholu. Nadmierne spożycie napojów alkoholowych w okresie dojrzewania może mieć negatywny wpływ na rozwój mózgu (np. powodować częściową utratę pamięci oraz upośledzać inne funkcje tego organu).

Na ogół zakłada się, że problemem jest przede wszystkim ilość spożywanego alkoholu. Prawda wygląda jednak nieco inaczej. W odróżnieniu od palenia tytoniu, którego negatywny wpływ na zdrowie objawia się po latach, alkohol może być źródłem znacznego zagrożenia nawet w przypadku jednorazowej konsumpcji, często ocenianej jako umiarkowana. Już dwa kieliszki napoju alkoholowego mogą znacznie zwiększyć ryzyko wypadku drogowego czy też wypadku w domu lub w pracy. Rozróżnienie między spożyciem umiarkowanej i nadmiernej ilości alkoholu, między używaniem a nadużywaniem tej substancji jest obecnie stosowane przede wszystkim ze względów kulturowych. W rzeczywistości nie istnieją tzw. bezpieczne dawki alkoholu, ponieważ jest on substancją toksyczną, szkodliwą w każdej ilości.

Z tego powodu Światowa Organizacja Zdrowia uznaje obecnie za pozbawioną ryzyka wyłącznie abstynencję. W innych przypadkach zagrożenie dla zdrowia wzrasta proporcjonalnie do ilości spożywanego alkoholu. Wpływ alkoholu nie zależy jednak wyłącznie od jego ilości i rodzaju, lecz także od czynników indywidualnych, takich jak wiek, płeć, przynależność etniczna, waga, sposób konsumpcji (na czczo lub po posiłkach; szybko, w dużych ilościach lub w sposób rozłożony w czasie), przyzwyczajenia (spożycie codzienne lub okazjonalne), ogólny stan zdrowia i ewentualny stres oraz zmęczenie.

Przyczyny i następstwa nadużywania alkoholu

Przyczyny nadużywania alkoholu mogą być różnorodne, gdyż tego typu zachowania są na ogół wynikiem splotu wielu czynników.

Poza aspektami związanymi z kulturą i stylem życia znaczące są takie czynniki, jak uwarunkowania genetyczne i indywidualne predyspozycje (m.in. psychologiczne), wpływ środowiska, warunki ekonomiczne i społeczne, dostępność i skuteczność opieki zdrowotnej.

Wysokie prawdopodobieństwo nadużywania alkoholu dotyczy mężczyzn, którzy nie stronią od trunków lub innych środków odurzających (zarówno legalnych, jak i zakazanych), mają do nich łatwy dostęp, cierpią na zaburzenia natury psychicznej (przede wszystkim lęk i depresję) oraz mają w najbliższej rodzinie osobę z problemem alkoholowym. W przypadku młodzieży do czynników ryzyka zalicza się także zwyczaj picia alkoholu przez rodziców (zwłaszcza głowę rodziny), a także presję ze strony rówieśników.

Alkohol jest wchłaniany w 20% w żołądku, a w pozostałych 80% w początkowej części jelita. Jeśli żołądek jest pusty, absorbcja przebiega szybciej. Wchłonięty alkohol przenika do krwi, a następnie do wątroby, w której następuje jego rozkład. Dopóki wątroba nie zakończy procesu trawienia, alkohol krąży po organizmie i przenika do poszczególnych organów. U niektórych osób, grup etnicznych oraz kobiet skuteczność usuwania alkoholu przez wątrobę jest ograniczona - są oni więc bardziej podatni na jego wpływ. Ponad 90% alkoholu zostaje usunięte z organizmu przez wątrobę, natomiast pozostałe 10% jest wydalane w moczu, kale, wydychanym powietrzu, mleku matki, łzach i pocie. Szybkość usuwania alkoholu z krwi przez wątrobę jest zmienna, jednak średnio organizm na pozbycie się jednego kieliszka napoju alkoholowego potrzebuje godziny. Usuwanie alkoholu z krwi, wbrew popularnym opiniom, nie jest przyspieszane przez niskie albo wysokie temperatury, wysiłek fizyczny, kawę czy zimny prysznic.

Nadużywanie i uzależnienie od alkoholu może wywoływać poważne konsekwencje zdrowotne, osobiste i społeczne, zarówno w krótkim, jak i długim przedziale czasu. Przy spożyciu nadmiernej ilości alkoholu w stosunkowo krótkim czasie, natychmiastowe skutki dotyczą przede wszystkim ośrodkowego układu nerwowego (mózgu i rdzenia kręgowego). Alkohol, osłabiając działanie komórek nerwowych, powoduje upośledzenie kontroli nad czynnościami umysłowymi i fizycznymi. Towarzyszą temu objawy ostrego zatrucia (upojenia alkoholowego), które w skrajnych wypadkach mogą łączyć się z utratą świadomości, śpiączką, a nawet śmiercią.

Długotrwałe i regularne spożywanie dużych ilości alkoholu wpływa niekorzystnie na niemal wszystkie narządy. Alkohol wykazuje właściwości neurotoksyczne, dlatego jego wpływ na mózg objawia się stopniowym niszczeniem komórek nerwowych, co prowadzi do osłabienia zdolności kognitywnych, zaburzeń myślenia i pamięci. Alkoholicy częściej cierpią z powodu stanów lękowych czy depresji (zwykle związanych z problemami finansowymi, zawodowymi i rodzinnymi), paranoi i patologicznej zazdrości, są również bardziej narażeni na ryzyko samobójstw lub prób samobójczych.

W układzie żołądkowo-jelitowym alkohol prowadzi do podrażnienia śluzówki przełyku, żołądka i dwunastnicy, co może skutkować rozwojem stanów zapalnych, wrzodów oraz związanych z nimi krwotoków. Alkohol może przyczynić się do zapalenia trzustki, a także stłuszczenia, zapalenia i marskości wątroby.

Również niedobory substancji odżywczych, jakie często występują u osób uzależnionych od alkoholu, mogą negatywnie wpływać na stan poszczególnych organów. Niedobór witaminy B1 (tiaminy) może powodować beri-beri, czyli chorobę, w której występują dolegliwości związane z funkcjonowaniem mózgu (tzw. encefalopatia Wernickego oraz psychoza Korsakowa, polegające na utracie pamięci krótkotrwałej oraz upośledzeniu struktur odpowiedzialnych za uczenie się), obwodowego układu nerwowego (polineuropatia) oraz mięśnia sercowego (utrata funkcji tłoczącej serca wraz z pojawieniem się jego dekompensacji oraz obrzęku).

Alkohol, który ma znaczny wpływ na gospodarkę hormonalną, może prowadzić do zaburzeń seksualnych, zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Wśród zagrożeń należy wymienić impotencję, spadek libido, bezpłodność, ryzyko poronienia oraz zaburzenia cyklu menstruacyjnego. Problem mogą stanowić także choroby weneryczne spowodowane nierozważnymi zachowaniami seksualnymi, na jakie często decydują się osoby nadużywające alkoholu, utrzymując niejednokrotnie kontakty seksualne z nieznajomymi, bez stosowania prezerwatyw.

Długotrwałe spożywanie dużych ilości alkoholu może także zwiększać ryzyko nowotworów ust, języka, gardła, krtani (prawdopodobnie na skutek bezpośredniego działania podrażniającego) oraz wątroby (ze względu na zmianę metabolizmu tego organu przez substancje toksyczne). Inne niepożądane skutki, niekiedy trudne do przewidzenia, mogą wynikać z reakcji między alkoholem a lekami oraz preparatami ziołowymi. Znanych jest ponad 100 substancji czynnych, które mogą wchodzić w reakcje z alkoholem. Działanie alkoholu jest wzmacniane przez leki, które osłabiają ośrodkowy układ nerwowy, takie jak środki nasenne, leki przeciwhistaminowe, leki przeciwdepresyjne, środki uspokajające i niektóre leki przeciwbólowe. W połączeniu z alkoholem niebezpieczne mogą okazać się nawet leki przyjmowane ze względu na takie schorzenia, jak cukrzyca czy choroby mięśnia sercowego.

W przypadku uzależnienia fizycznego przerwa w przyjmowaniu alkoholu prowadzi do wystąpienia zespołu odstawienia (zespołu abstynenckiego), charakteryzującego się przede wszystkim zaburzeniami psychicznymi oraz dreszczami, a w skrajnych przypadkach delirium tremens. Tego typu sytuacja wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej, ponieważ może prowadzić do zatrzymania akcji serca. Objawy związane z abstynencją mogą być neutralizowane poprzez przyjmowanie benzodiazepin i występować z opóźnieniem, dopiero po odstawieniu tych substancji.

Korzystne działanie niewielkiej ilości alkoholu

Wpływ alkoholu na układ sercowo-naczyniowy wymaga oddzielnego omówienia. W wielu badaniach potwierdzono związek między spożyciem alkoholu a zmniejszeniem ryzyka śmierci z powodu choroby naczyń wieńcowych i chorób mięśnia sercowego u całej populacji. Korzyści te dotyczą jednak przyjmowania małych i bardzo małych ilości alkoholu: nie więcej niż jednej jednostki dziennie, w przypadku mężczyzn w wieku 70 lat i mniej niż połowy jednostki dziennie u kobiet w tym samym wieku. Spożywanie większych ilości wiąże się ze zwiększeniem ryzyka choroby wieńcowej, nadciśnienia, udaru, a w przypadku znacznego spożycia niektórych rodzajów piwa - zapalenia mięśnia sercowego. Ponadto, przed 40. rokiem życia nie obserwuje się żadnych korzyści ze spożywania alkoholu, a zatrucie tą substancją jest we wszystkich przypadkach czynnikiem zwiększającym zagrożenie. O ile prawdą jest, że regularna konsumpcja niewielkich ilości alkoholu powoduje u niektórych grup zmniejszenie ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego i cukrzycy typu 2, o tyle wszyscy badacze jednomyślnie zalecają ostrożność i przestrzegają przed traktowaniem alkoholu jako środka profilaktycznego.

Leczenie uzależnienia

Nie istnieją w pełni skuteczne sposoby leczenia nadużywania alkoholu i uzależnienia od niego, jednak znanych jest kilka metod terapeutycznych cechujących się znaczną skutecznością. Sposób leczenia uzależnienia jest dobierany indywidualnie i zależy od cech pacjenta, sposobu, w jaki rozwinęło się uzależnienie, oraz ewentualnych dolegliwości fizycznych, jakie mu towarzyszą.

Pierwszym krokiem jest detoksykacja organizmu i walka z zespołem abstynenckim. W tej fazie leczenia mogą być podawane różne leki, takie jak benzodiazepiny, leki przeciwpadaczkowe, witamina B1. Na ogół konieczna jest też hospitalizacja.

Po zwalczeniu ostrego zespołu abstynencji pacjent przechodzi do abstynencji długotrwałej, o szczególnie intensywnym przebiegu w początkowym okresie, cechującej się nagłymi nawrotami silnej potrzeby spożycia alkoholu (ang. craving). W fazie tej mogą być wykorzystane leki, które skutecznie zmniejszają ryzyko ponownego popadnięcia w nałóg, np. GHB (kwas 4-hydroksybutanowy) oraz SSRI (leki podnoszące poziom serotoniny w mózgu). Korzystne działanie GHB polega również na poprawie jakości snu, zwłaszcza w fazie REM, czyli w fazie snu głębokiego zapewniającej największy wypoczynek. Jest to o tyle istotne, że osoby uzależnione od alkoholu często cierpią na zaburzenia snu. W połączeniu z wymienionymi lekami dużą skuteczność wykazuje stosowany od dawna disulfiram. Konsumpcja alkoholu po przyjęciu tego związku wywołuje nieprzyjemne, choć niegroźne dla organizmu skutki, takie jak wymioty, nudności, zaczerwienienie skóry i kołatanie serca.

Leczenie wymaga również wsparcia psychicznego, zarówno samego pacjenta, jak i jego rodziny. Krok ten jednak następuje dopiero po 6-8 tygodniach abstynencji. Można wykorzystać psychoterapię indywidualną lub grupową. Bardzo skuteczny okazuje się udział w spotkaniach grupy wsparcia, ale tylko, gdy stanowią one integralną część terapii, w której uczestniczy wyspecjalizowany personel szpitalny, lokalne służby zajmujące się leczeniem uzależnień oraz placówki terapeutyczne.

Grupy wsparcia pomagają w wykształceniu i podtrzymaniu odpowiedniej motywacji oraz zachowań prowadzących do osiągnięcia i utrzymania stanu trzeźwości. Celom tym służą konfrontacje między uczestnikami, wymiana doświadczeń i dzielenie się emocjami.

Kobiety i alkohol

O ile poprzednie pokolenia nie pochwalały picia alkoholu i palenia papierosów przez kobiety, o tyle obecnie zachowania te są nie tylko tolerowane, lecz również traktowane jako zupełnie naturalne. Wpływ tego rodzaju praktyk na stan zdrowia społeczeństwa szybko spowodował znaczny wzrost zapadalności na schorzenia związane z nadmiernym spożyciem alkoholu oraz przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia milionów kobiet.

Większa wrażliwość fizjologiczna kobiet na toksyczny wpływ alkoholu związana jest z mniejszymi możliwościami metabolicznymi organizmu kobiety w zakresie detoksykacji alkoholu. Ilość enzymu niezbędnego do rozkładu alkoholu, czyli dehydrogenazy alkoholowej (ADH), jest o połowę mniejsza niż u mężczyzn.

Podobnie jak w przypadku innych badań dotyczących całej populacji, czynnik wiekowy jest kluczem do zrozumienia istoty omawianego zjawiska. Wśród nastolatek, tak jak wśród ich rówieśników płci męskiej, do konsumpcji piwa i napojów wysokoalkoholowych dochodzi w grupie, na ogół na czczo i podczas weekendu, natomiast kobiety starsze piją z reguły samotnie, w domu, często w ukryciu, z obawy przed krytyką otoczenia. Z tego powodu wczesne określenie potencjalnych problemów wynikających ze spożywania alkoholu w ich wypadku jest znacznie trudniejsze. Stan taki wyjaśnia częste uzależnienie od alkoholu wśród emerytek oraz gospodyń domowych. Nieprzypadkowo największe spożycie alkoholu wśród kobiet obserwuje się między 35. a 44. rokiem życia, czyli w specyficznym okresie w życiu kobiety, kiedy pojawia się niepokój związany z przemijaniem młodości, zmniejszeniem płodności oraz zdolności prokreacyjnych, niepowodzeniami w realizacji planów powziętych w młodości oraz tworzeniem bilansu życiowych doświadczeń. W dzisiejszych czasach kobiety muszą zmierzyć się ze sprzecznymi oczekiwaniami związanymi, z jednej strony, z koniecznością wypracowania silnej pozycji na rynku pracy, a z drugiej strony, z niemożliwością porzucenia tradycyjnej roli w obrębie rodziny. Przeobrażanie się roli kobiety znajduje odzwierciedlenie w funkcjonowaniu rodziny i może prowadzić do niekomfortowych lub konfliktowych sytuacji, które bez odpowiedniego rozwiązania mogą skutkować niezrozumieniem, samotnością, a w rezultacie - większą skłonnością do uzależnienia od alkoholu.



Więcej o:
Komentarze (2)
Alkohol i alkoholizm
Zaloguj się
  • Artur Harezgda

    0

    Mogę pomóc jedynie osobom poszukującym ośrodka terapii. Ciekawe opinie o ośrodkach sa na stronie osrodkiterapii.pl/

  • Marta Janowska

    0

    Niestety alkoholizm to straszna choroba. A tak łatwo jest się uzależnić.... Przykro jest jak się patrzy na tych wszystkich alkoholików co nie chcą w dodatku dać sobie pomóc. Miałam taki przypadek w rodzinie -mój dziadek. Alkoholik od 7 lat, babcia nigdy nic nie mówiła ani się nie skarżyła, ale widać było że jest jej ciężko. W końcu udało nam się dziadka zaprowadzić na terapie na stare lata. Wylądował w ośrodku Wiosenna w Ściejowicach gdzie naprawdę mu pomogli. Teraz przynajmniej wiemy że i babcia i dziadek mają spokojne życie na resztę życia... Ale zdaje sobie sprawę że nie każdy złapię wyciągniętą do niego rękę. Niektórzy nawet by takim nie pomogli. Alkoholizm strasznie wpływa i na zdrowie i wygląd. Większość się boi lub brzydzi. Ale oni potrzebują pomocy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX