Piersi mówią
Shutterstock
Wyniki wielu badań naukowych i ankiet dowodzą, że większość mężczyzn nie koncentruje się na piersiach tak mocno, jak sądzą kobiety. W rankingach najważniejszych damskich wabików biust przegrywa niejednokrotnie z krągłymi pośladkami, nogami gazeli, a nawet twarzą. Zarazem nie ma wątpliwości, że wywołuje silne emocje. I chociaż faceci zapewniają, że nie rozmiar, ale jędrność ich najmocniej kręci, coraz więcej kobiet decyduje się na powiększenie biustu. Czasem ma to być odpowiedź na oczekiwania partnera.
Psychologowie, seksuolodzy, a nawet chirurdzy plastyczni twierdzą, że to nie najlepsza motywacja. Operacje powiększenia biustu mają sens tylko wtedy, gdy taką potrzebę czuje kobieta i chce to zrobić dla siebie. Nawet wyimaginowane przekonanie o braku atrakcyjności własnych piersi może znacznie utrudnić kontakty międzyludzkie, uniemożliwiać wręcz stworzenie udanego związku. Zatem jeśli cierpisz na nadmiar gotówki (zabieg kosztuje kilkanaście tysięcy złotych), a piersi wpływają negatywnie na twoją samoocenę i akceptację, pomyśl o zabiegu. Wiele kobiet po operacji twierdzi, że wyraźnie zyskały w oczach facetów. Specjaliści zapewniają jednak, że to nie zasługa silikonu, a pewność siebie i świadomość własnej seksualności przyciąga do nich mężczyzn.
Kobieca pierś składa się głównie z tkanki gruczołowej i tłuszczowej. Obfitość tej pierwszej nie zależy od nas: jest uwarunkowana genetycznie i częściowo może zanikać, np. po karmieniu piersią. Tłuszczowa jest bezpośrednio związana z naszą wagą: im grubsza kobieta, tym więcej jej ma. Zatem można zapracować sobie na duże piersi. Tylko czy naprawdę warto?
Nie tylko kobiety o płaskiej klatce piersiowej nie są zadowolone ze swojego biustu. Te, które mogą oddychać wyjątkowo pełną piersią twierdzą chociażby, że mają znacznie ograniczone szanse poznać wartościowego mężczyznę. Narzekają też na trudności z doborem stanika, bóle kręgosłupa, etc. Nie zmienia to jednak faktu, że zabiegi pomniejszania biustu cieszą się zdecydowanie mniejszą popularnością.
-
Piersi mówią
jurakuz
14.05.12, 18:22
polki mają jedne z najmniejszych piersi w Europie, wstyd , w porównaniu z Francuzkami czy Hiszpankami to jak maluch przy mercedesie»