Jak się nie pocić? Przegląd metod

Antyperspiranty, leki, zioła, a może zabieg lub operacja? Jakie są sposoby na nadmierne pocenie, kiedy z nich skorzystać, ile kosztują i czy bywają refundowane?
Nadmierne pocenie wiąże się z dużym dyskomfortem, nawet, jeśli występuje wyłącznie na niewielkim obszarze ciała, na przykład pod pachami, na dłoniach czy stopach. Z pomocą oblewanym "siódmymi potami" osobom przychodzi współcześnie szeroki wachlarz metod leczenia. Należy jednak pamiętać, iż nadmierne wydzielanie potu może mieć różne przyczyny, od stresu po choroby endokrynologiczne czy neurologiczne i powinno mieć też odpowiednio dobraną kurację. Z tej przyczyny wszelkie kroki w batalii z tą przykrą dolegliwością najlepiej konsultować z lekarzem. Jeśli, na przykład jest ona efektem stresu, może się okazać, iż zamiast specyfików na pot, pomocna będzie wizyta u terapeuty lub psychiatry oraz przyjmowanie leków uspokajających.

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Zdecydowanie więcej na ten temat: Choroby, które objawiają się nadpotliwością

Klasyka na mniejsze problemy

Najpowszechniejszą metodą walki z poceniem się są antyperspiranty oraz dezodoranty, które można kupić bez recepty w niemal każdym sklepie. Najczęściej w naszym kraju dostępne są w formie spray'u lub z aplikatorem kulkowym, ale także w sztyfcie, żelu czy kremie.

Pomimo iż mogą wyglądać podobnie, obydwa te preparaty różnią się zasadniczo sposobem działania. Dezodoranty nie blokują bowiem wydzielania potu, a jedynie pomagają zwalczyć jego przykry zapach. Zawierają najczęściej substancje o działaniu antybakteryjnym (a zatem niszczą bakterie, które są odpowiedzialne za powstawanie nieprzyjemnej woni) oraz środki zapachowe. Zwykle można je stosować zarówno bezpośrednio na skórę, jak i na ubranie. Ponieważ ich działanie jest często krótkotrwałe i mało wydajne, polecane są raczej osobom, które nie mają problemu z nadmierną potliwością.

Tymczasem, celem działania antyperspirantów jest właśnie zmniejszenie wydzielania potu. Efekt ten jest osiągany dzięki zastosowaniu związków lub soli glinu, które - łącząc się z potem - formują czopy, blokujące jego wydzielanie z gruczołów potowych. Blokady te zanikają w sposób naturalny w procesie złuszczania naskórka. Biorąc pod uwagę ten sposób działania, antyperspiranty należy - w odróżnieniu od dezodorantów - stosować wyłącznie na skórę. Choć ich działanie może się utrzymywać nawet do 24 czy 48 godzin, skuteczność waha się w zależności od tego, jak bardzo nasilone jest pocenie się w przypadku danej osoby.

Cena: od 6-7 do 30 zł (droższe marki nawet ponad 100 zł)

Antyperspirant do zadań specjalnych

Preparatami o silniejszym (od klasycznych antyperspirantów) działaniu są te, dostępne wyłącznie w aptekach. Często noszą również nazwę blokerów bądź reduktorów potu, a także regulatorów pocenia. Charakteryzuje je zwykle większa zawartość glinu od ich kuzynów, dostępnych w zwykłych sklepach. Są zatem bardziej skuteczne w blokowaniu wydzielania potu. Najczęściej zawierają dodatkowo substancje pielęgnacyjne bądź nawilżające, jak na przykład alantoina lub aloes, które zapobiegają powstawaniu podrażnień skóry.

Od zwykłych antyperspirantów różnią się także często sposobem użytkowania. W początkowym okresie stosowania preparatu, przez kilka pierwszych dni, aplikuje się go codziennie, zwykle wieczorem lub na noc, kiedy gruczoły są narażone na mniejszą aktywność. Później zaś można zmniejszyć tę częstotliwość do nawet 1-2 razy tygodniowo w celu utrzymania efektu, choć bywa i tak, że należy z niego korzystać częściej.

Środki te mogą mieć zastosowanie szczególnie w przypadkach, w których korzystanie ze zwykłych kosmetyków nie przynosi pożądanego rezultatu. Warto przy tym pamiętać, że te najsilniejsze mogą być dostępne na receptę, a zatem wymagają konsultacji lekarskiej.

Cena: od 10 do 60 zł

Naturalne i z apteki

Oprócz antyperspirantów w aptece dostępne są także inne środki umożliwiające walkę z poceniem. Przede wszystkim, tak zwanym "domowym sposobem" na nadmierną potliwość jest stosowanie różnorodnych ziół i preparatów pochodzenia roślinnego w formie naparów, nalewek oraz tabletek. Do specyfików pochodzenia naturalnego należą choćby: szałwia, pachnotka zwyczajna, pokrzyk wilcza jagoda, hyzop oraz liście orzecha włoskiego. Z pokrzyku zwanego także belladonną produkowane są również leki antycholinergiczne. Ale uwaga - stosowanie preparatów roślinnych również należy konsultować z lekarzem. Pomimo, iż do ich zakupu zazwyczaj nie jest konieczna recepta, używane na własną rękę i przez dłuższy czas, mogą powodować negatywne skutki uboczne, na przykład zaburzać pracę niektórych narządów.

Cena: od około 2-3 do 30 zł

W aptece można też nabyć różnego rodzaju talki, zasypki, mydła oraz kremy. Są one szczególnie pomocne w zapobieganiu nadpotliwości stóp. W sprzedaży dostępne są również skarpety, wykonane z wiskozy bambusowej lub bawełny (niekiedy z domieszkami na przykład alg morskich lub srebra), które mają za zadanie łagodzić objawy nadmiernej potliwości, a czasem także działanie bakteriobójcze czy niwelujące przykry zapach.

W przypadku nadmiernej potliwości stóp można również stosować wkładki do obuwia, wykonane z pianki pokrytej tkaniną absorbującą wilgoć. Podobne wkładki dostępne są też do stosowania pod pachy (nakleja się je na wewnętrznej stronie odzieży, na wysokości pach). Ich działanie skupia się jednak przede wszystkim na tym, aby zapobiec powstawaniu plam z potu na ubraniu.

Cena: talki, zasypki, mydła oraz kremy - od 10 do 30 zł; skarpety - około 10 zł za parę; wkładki - od 15 do 25 zł za parę

Spocone stopy - co robić?

Brzydki zapach potu może świadczyć o chorobie

Pod prąd

Używasz kremów i antyperspirantów, zasypujesz się talkiem, a pot nadal leje się z ciebie wiadrami? Nadpotliwość możesz także ograniczyć, poddając się różnorodnym zabiegom.

Jontoforeza (zwana także jonoforezą, inaczej terapia jonowa) zyskuje obecnie na popularności, głównie dlatego, iż aparaty do niej można nabyć i stosować także samodzielnie, w "domowym zaciszu". Za jej pomocą niweluje się przede wszystkim nadmierną potliwość dłoni, stóp oraz pach, a niekiedy również twarzy, szyi oraz pleców. Poddawane kuracji części ciała zanurza się w pojemniku z wodą, w której znajdują się substancje lecznicze, bądź zakrywa zwilżonymi nakładkami. W trakcie zabiegu przepuszczany jest przez nie prąd o stałym (niskim lub małym) natężeniu, dzięki któremu do gruczołów przedostają się jony, blokujące wydzielanie potu. Jeden zabieg trwa zwykle około 10-20 minut. Aby osiągnąć najlepsze rezultaty należy poddać się serii 5-10 zabiegów. W dalszej kolejności zabiegi powtarza się raz w tygodniu, w celu podtrzymania uzyskanego efektu.

Choć w internecie można natknąć się na oferty anonimowych osób, proponujących wykonanie zabiegu lub wypożyczenie własnego aparatu za niewielką opłatą (często 20-30 złotych za jeden raz), w pierwszej kolejności najlepiej wybrać się po poradę do lekarza, a samej kuracji poddać w sprawdzonej klinice. Pomoże nam to przekonać się, czy zabieg będzie w naszym przypadku skuteczny i bezpieczny. Czasem możliwe jest także wypożyczenie sprzętu z danej kliniki, po uprzednim przeszkoleniu z jego korzystania.

Osoby, u których nadmierna potliwość jest wyjątkowo nasilona, mogą nie być w pełni zadowolone z rezultatów tego zabiegu. Ponadto, ponieważ jest on rodzajem elektroterapii (czyli leczenia z użyciem prądu), istnieją pewne przeciwwskazania do jego stosowania. Należą do nich przede wszystkim: ciąża, posiadanie wszczepionego rozrusznika serca lub metalowych implantów w ciele, choroby nowotworowe, a także wrażliwość na prąd.

Cena: - około 30-60 zł (za jeden zabieg); wypożyczenie aparatu z kliniki na miesiąc wraz z przeszkoleniem - po około 200 zł; aparat do użytku domowego - około 2000 zł (dodatkowe wyposażenie, na przykład maska do leczenia nadpotliwości - 200-300 zł)

Botoks kontra pot

Choć jad kiełbasiany (czyli toksyna botulinowa lub botulina, znana pod nazwą "botoks") należy do neurotoksyn, znalazł obecnie szerokie zastosowanie w medycynie, nie tylko estetycznej. W leczeniu nadpotliwości stosuje się zastrzyki z niewielką ilością tej substancji, wykonywane w znieczuleniu miejscowym.

Aby precyzyjne określić strefy (na przykład pod pachami), które należy poddać kuracji, wykorzystuje się niekiedy test Minora, zwany testem jodowo-skrobiowym. Polega on na posmarowaniu danego miejsca na ciele jodyną, a następnie pokryciu go skrobią ziemniaczaną. Obszary, które najbardziej się pocą, najszybciej zabarwiają się na ciemno.

Po określeniu strefy, narażonej na nadmierną potliwość, w 10-15 miejsc w jej obrębie (oddalonych od siebie o około 1-1,5 centymetra) wstrzykuje się toksynę. Ma ona za zadanie zablokować funkcjonowanie nerwów odpowiadających za działanie gruczołów potowych, a w rezultacie - zahamowanie wydzielania potu. Jedna sesja lecznicza trwa najczęściej około 0,5 godziny, a efekty bywają widoczne już po 1-2 tygodniach i utrzymują się od 5 do 12 miesięcy. Po upływie tego czasu zabieg trzeba jednak powtórzyć.

Metoda ta nie jest wolna od wad. Przede wszystkim po jej zastosowaniu mogą wystąpić pewne efekty uboczne, na przykład: bolesność lub świąd miejsca poddanego zabiegowi, osłabienie mięśniowe, także mięśni dłoni oraz nadmierne pocenie innych okolic ciała. Podobnie jak w przypadku jontoforezy, również i tutaj istnieją przeciwwskazania do poddania się zabiegowi. Są to głównie: ciąża i karmienie piersią, stosowanie niektórych leków, nadmierna wrażliwość na składniki preparatu, zaburzenia przewodnictwa nerwowo-mięśniowego oraz infekcje skórne.

Cena: około 1500-2000 zł (jeden zabieg)

Ciężka artyleria

Jeśli inne sposoby nie odnoszą rezultatu, może się okazać, iż konieczne będzie poddanie się leczeniu bardziej inwazyjnemu. Wśród tego rodzaju metod znajdują się zabiegi chirurgiczne. Decyzję o operacji najlepiej podjąć wraz z lekarzem, który poinformuje nas o możliwych rezultatach i ewentualnych przeciwwskazaniach oraz powikłaniach, które mogą być jej efektem.

Liposukcja dołu pachowego polega na odessaniu za pomocą tak zwanych kaniul (plastikowych rurek) tkanki tłuszczowej spod pach. Zabieg ten wykonuje się również za pomocą lasera (lipoliza laserowa) lub wyłyżeczkowując ("wyskrobując") gruczoły. Przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym i trwa do około godziny dla obydwu dołów pachowych. Kaniule o średnicy 3-4 milimetrów wprowadza się przez trzy kilkumilimetrowe nacięcia w skórze. W trakcie zabiegu, wraz z tkanką tłuszczową, usunięta zostaje część gruczołów potowych. Następnie skórę w tym miejscu zszywa się specjalnym szwem. Powstała (niewielka) blizna blokuje gruczoły, które pozostały, przed wydzielaniem potu.

Kuretaż retrodermalny pach, polega na usunięciu tkanki gruczołowej z dołów pachowych, przez nacięcia w skórze. Również i ten zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym i trwa on około godziny (obustronnie). W najtrudniejszych przypadkach skóra z okolicy pach zostaje wycięta, a na jej miejscu umieszcza się przeszczep. Po zabiegu zostają blizny, które mogą powodować dyskomfort w trakcie poruszania ramionami. Mogą także wystąpić powikłania, na przykład w postaci krwiaków, powstałych w miejscu zabiegu.

Jest jeszcze sympatektomia (piersiowa oraz lędźwiowa). Kwalifikowani są do niej pacjenci z najcięższymi przypadkami nadpotliwości. Operacja ta przeprowadzana jest w znieczuleniu ogólnym i dla obydwu stron ciała trwa około od 1,5 do 2 godzin. W jej trakcie blokuje się za pomocą klipsów lub przecina nerw współczulny, odpowiedzialny za przesyłanie impulsów do gruczołów potowych, a zatem ich aktywizację i wydzielanie potu. Sympatektomię piersiową wykonuje się w celu wyleczenia nadpotliwości w górnych partiach ciała, w tym: dłoni, pach oraz ewentualnie twarzy. Z kolei sympatektomia lędźwiowa ma za zadanie powstrzymać pocenie się stóp.

Po operacji pacjent musi pozostać w szpitalu przez około 2-3 dni. Możliwe jest również wystąpienie powikłań oraz efektów niepożądanych, na przykład: odmy opłucnowej (uszkodzenie płuc), zespołu Hornera (m.in. zwężenie źrenicy i/lub szpary powiekowej, zapadniecie gałki ocznej), nadpotliwości kompensacyjnej (zwiększonego pocenia się na plecach i brzuchu), krwawienia, a także bólu w miejscu poddanemu operacji, zwłaszcza pod wpływem wysiłku.

Cena: liposukcja - 4000-6000 zł; kuretaż retrodermalny - około 1500 zł; sympatektomia (dla osób nieubezpieczonych w NFZ) - około 8000 zł





Więcej o:
Komentarze (4)
Jak się nie pocić? Przegląd metod
Zaloguj się
  • wojtek.kaminski99

    Oceniono 6 razy 4

    Ja stosowałem terapię urządzeniem Electro Antiperspirant i powiem wam ,że jestem mega zadowolony z efektów po terapii. Terapię wykonywałem bezpiecznie w domu a silne pocenie juz mi nie zagraża. Długo musialem się z nim uporać używając różne maści które nie miały jednak efektu, a Electro Antiperspirant rozwiązał mój problem raz na zawsze. Polecam zastosować, naprawdę działa.

  • olawitkowska3

    Oceniono 3 razy -1

    Dla wszystkich osób, które nadmiernie się pocą polecam naturalny Olejek Afra, który nie zatyka porów. Ja stosuję go w lecie regularnie. Nie tylko nawilża moją skórę, ale również pięknie ja perfumuje. Zapach utrzymuje się do 12 godzin i często go łącze z moją ulubioną perfumą.

  • matprot

    Oceniono 5 razy -1

    W skład potu wchodzą m.in. sól, mocznik, kwas moczowy, amoniak, kwas mlekowy.

    Preparaty fizycznie blokujące wydzielanie się potu (czyli zapychające pory) powodują, że te wymienione powyżej substancje nie wydostają się z organizmu tylko gromadzą się pod skórą.
    Dodajmy do tego chlorowodorki aluminium powszechne w składnikach antyperspirantów i mamy z tego całkiem toksyczną miksturę, którą CODZIENNIE zatrzymujemy pod skórą.

    Moja rada: używać antyperspirantu tylko "od święta". Gdy idziemy do znajomych, na imprezę lub na pierwszą randkę. A jeżeli już ktoś używa codziennie to niech przynajmniej zmywa ten antyperspirant przed snem (żeby chociaż przez te kilka godzin dziennie skóra pod pachami mogła normalnie pooddychać). A smarować się antyperspirantem jak najpóźniej (tuż przed wyjściem z domu) a nie tuż po porannej kąpieli. Zapychanie porów pod pachami na cały dzień to nie jest dobry pomysł.
    Gdyby organizm nie miał potrzeby wypocenia tych substancji to by człowiek się nie pocił.
    Skoro się poci to znaczy, że to co z potem powinno wyjść na zewnątrz, a nie być zatrzymywane pod skórą.

  • Oceniono 3 razy -1

    Glin (potocznie Aluminium) został już dawno zaliczony do silnych neurotoksyn, który kumulując się w organizmie człowieka, szczególnie w mózgu może powodować poważne choroby jak Alzheimera. Polecam głębszą edukację przed pisaniem tego typu artykułów, gdyż czytają je tysiące jak nie miliony osób. Wypadałoby brać trochę więcej odpowiedzialności w tej sytuacji.
    Jeżeli chcecie napisać coś naprawdę ciekawego w temacie zdrowia polecam zagłębić się w dziedzinę naturoterapii, m.in. odkryte właściwości witaminy C, D, które potrafią więcej niż medycyna konwencjonalna z leczeniem nowotworów złośliwych i innych chorób przewlekłych mylnie nazywanych nieuleczalnymi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX