Prosak - niewielki, ale jednak szpeci. Jak się go pozbyć?

eska
15.10.2012 , aktualizacja: 17.12.2012 16:04
A A A Drukuj
Prosaki są małe, niepozorne, więc wydaje się możliwe ich samodzielne wyciśnięcie. W ten sposób można jednak narobić sobie szkód

Prosaki są małe, niepozorne, więc wydaje się możliwe ich samodzielne wyciśnięcie. W ten sposób można jednak narobić sobie szkód (WellDerm)

Zazwyczaj prosaki wielkością przypominają ziarnka maku, chociaż trafiają się i większe. Białe lub żółtawe kuleczki, najczęściej w okolicy powiek, ale i skroni czy na policzkach, raczej nie są groźne dla zdrowia. Upewnij się jednak u dermatologa, że coś, co "wyrosło" na skórze, jest na pewno prosakiem. Jeśli chcesz usunąć ten rodzaj torbieli, jesień to najlepszy czas na zabieg.
Dołącz do nas na Facebooku!

Jeśli na twojej skórze pojawiają się zmiany, które niepokoją, w pierwszej kolejności warto skonsultować się ze specjalistą dermatologiem. Nie potrzebujesz do niego skierowania, a z pewnością lekarz będzie w stanie prawidłowo rozpoznać zmianę i doradzi najlepsze leczenie. Nawet charakterystyczne wydawałoby się prosaki bywają mylone z kaszakami (nietypowo małymi - "normalnie" są wyraźnie większe), brodawkami łojotokowymi (jeśli są w kolorze skóry - częściej mają wyraźnie ciemniejszą barwę od prosaków), a nawet objawami chorób przenoszonych drogą płciową, zwanych kiedyś chorobami wenerycznymi (gdy pojawiają się na narządach rodnych). Te ostatnie także zdiagnozuje dermatolog (wenerolog). Nawet jeśli skórny intruz nie jest groźny, warto wiedzieć, jak go leczyć. W zależności od przyczyny, możliwe postępowanie niejednokrotnie jest inne.

Skąd ten problem?

Prawdopodobnie dlatego, że przyczyna powstania prosaków wciąż nie jest do końca jasna, dotychczas nie udało się znaleźć środka farmakologicznego, który by je zwalczał, chociaż podejmowano takie próby, wykorzystując leki przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe czy przeciwbakteryjne. Bezskutecznie. Wiadomo na pewno, że prosak, czyli torbiel (cysta) zastoinowa gruczołów łojotokowych skóry tworzy się, gdy w ujściu gruczołu dochodzi do nadmiernego gromadzenia się sebum.

Intymnie

Poza twarzą prosaki czasem pojawiają się na prąciu, mosznie i wargach sromowych (u kobiet zazwyczaj są mniejsze niż u mężczyzn). Pamiętając jednak, że zmiany spowodowane przez choroby przenoszone drogą płciową wyglądają bardzo podobnie, a zdrowie tych okolic ma kluczowe znaczenie dla samopoczucia, budowania związków, a wreszcie rozrodczości, trzeba odwiedzić lekarza. Z jego pomocą pozbędziesz się problemu, wyjaśnisz wątpliwości, bądź zaakceptujesz skórnych intruzów.

Proste leczenie

Kusi cię, by prosaka, wypełnionego zbitą, serowatą łojową treścią, po prostu wycisnąć? Zdecydowanie odradzamy. Wprawdzie po takim "zabiegu" zazwyczaj poza łojem wydostanie się jedynie niewielka ilość krwi lub płynu surowiczego, możesz doprowadzić do niechcianych powikłań. Znane są przypadki uszkodzenia naskórka i naczynek krwionośnych, a nawet zakażenia. Ryzyko problemów w okolicach twarzy, oka, a także prącia czy warg sromowych rozsądnych raczej nie kusi...

Jeśli wygląd prosaków cię nie odrzuca, zostaw je w spokoju. Przecież nie swędzą, nie pieką, nie cuchną. Nie musisz ich usuwać. Jedyne wskazanie, dla niektórych istotne, to estetyka.

Prosaki są usuwane w salonach kosmetycznych i gabinetach dermatologicznych. Te drugie gwarantują większe bezpieczeństwo, do pierwszych udaj się lepiej po konsultacji z lekarzem. Torbiele bywają po prostu nakłuwane, czasem wymrażane, poddawane chemabrazji (peeling chemiczny, zwykle z wykorzystaniem kwasu pirogronowego), bądź usuwane za pomocą lasera. Za metodę najpewniejszą, zwłaszcza w przypadku licznych, sporych, nawracających prosaków, uchodzi elektrokoagulacja (metoda elektrochirurgiczna). Zawsze jednak trzeba liczyć się z tym, że prosaki powrócą.

Jesień? Dobry czas na zabieg

Po zabiegu twoja cera staje się wyjątkowo wrażliwa na słońce. Istnieje nie tylko ryzyko podrażnień, ale i trwałych, nieestetycznych przebarwień. Dlatego dr Agnieszka Bliżanowska, dermatolog, ekspert medycyny estetycznej z Centrum WellDerm przekonuje: "wszelkie zabiegi usuwania wyrostków ze skóry dobrze jest wykonywać jesienią, kiedy promieniowanie słoneczne jest słabsze niż latem". Oczywiście, jeśli masz problem z decyzją, zima też będzie dobra. Nie zapominaj jednak, że w mroźny dzień łatwo o uszkodzenia naskórka, nadmierne wysuszenie skóry, itd. Po co ci dodatkowe "wrażenia"?

Konsultacja: dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm w Warszawie i Wrocławiu



Czytaj także:

Punkty rubinowe - usuwać czy nie?

Zobacz także
  • 7
  • 9
Komentarze (7)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX