Bardzo wrażliwa cera i chłody: jak sobie radzić?
25.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 11:12
Skóra, której warstwa lipidowa nie działa sprawnie, wyjątkowo szybko i mocno reaguje na zimno, wiatr, wilgoć. Nie wystarczy tłusty krem przed wyjściem z domu, by skutecznie ją chronić. Zwykle pomoc znajdziemy dopiero w aptece.
ZOBACZ TAKŻE
- Składniki kosmetyków z czarnej listy (25-01-12, 17:16)
- Nie bój się chorób skóry (11-01-12, 10:12)
- AHA: niezawodny sposób na zmęczoną, poszarzałą twarz? (15-11-11, 12:34)
- Nadwrażliwa skóra, czyli jak sobie radzić z atopią (11-11-10, 12:00)
Zazwyczaj skóra twarzy osoby dorosłej nie reaguje ekstremalnie na zmienne warunki atmosferyczne. Z wiekiem bowiem naskórek staje się grubszy, jego warstwa rogowa jest bardziej odporna, a naczynka krwionośne już nie tak rozszerzone i wrażliwe na zimno jak u dzieci. Wyjątek stanowią te osoby, które nie tylko w dzieciństwie mają objawy atopowego zapalenia skóry. Szczęśliwie jest ich niewiele i zazwyczaj, dzięki doświadczeniu, wiedzą już, jak zadbać o własną cerę. Niestety, nie wszyscy.
AZS i reszta
Jeśli na twojej buzi czy szyi często gości rumień, czyli miejscowe zaczerwienienie skóry w efekcie nadmiernego rozszerzenia drobnych naczyń krwionośnych, skóra jest wyjątkowo sucha i swędzi, warto skonsultować się z dermatologiem bądź alergologiem (zwłaszcza jeśli podejrzewasz, że to reakcja uczuleniowa). To może być AZS lub inny problem skórny, którego nie rozwiąże w pełni sam dobór właściwego kosmetyku. Wiele osób właśnie zimą znajduje w sobie motywację, by odwiedzić lekarza. Niskie temperatury i inne niekorzystne warunki pogodowe sprzyjają nasileniu dolegliwości. Bywa, że skóra staje się tak sucha, że aż pęka. Natłuszczanie tymczasem nie przynosi ulgi.
Zazwyczaj, po starannej diagnostyce, konieczne jest przyjmowanie doustnych czy miejscowych leków przeciwzapalnych, przeciwuczuleniowych, ale i np. zmiana diety.
Rozpoznanie to dopiero początek drogi. Gdy lekarz zaleci stosowanie odpowiednich kosmetyków (zwykle zawierających tzw. emolienty, substancje pozwalające zatrzymać wodę w naskórku), nie licz na to, że pierwszy lepszy zagwarantuje ci właściwie nawilżoną, gładką cerę.
Warstwa lipidowa, czyli co?
Zdrowa, dojrzała skóra zwykle, poza naprawdę ekstremalnymi sytuacjami, nie reaguje "nerwowo" z byle powodu. Nieprzypadkowo przecież naskórek został wyposażony w "płaszcz lipidowy", ochronną warstwę tworzoną przez tłuszcze produkowane w gruczołach łojowych oraz cholesterol, trójglicerydy, kwasy tłuszczowe i woski.
Jeśli warstwa lipidowa ma szczelną, prawidłową strukturę, zazwyczaj i bez specjalnego wsparcia daje radę. A jeśli nie?
Przy drobnych problemach mamy dwie możliwości: możemy skórę natłuścić (choćby z pomocą oliwki, wazeliny, klasycznego kremu na zimę), albo stosować preparaty odbudowujące naturalną warstwę lipidową.
W przypadku dzieci, których cera jest wyjątkowo delikatna, lekarze raczej przychylają się do tego pierwszego, tradycyjnego rozwiązania. U dorosłych: zdania są podzielone. Coraz częściej jednak specjaliści sygnalizują, że tłuste kremy, zatykające pory skóry, nie sprzyjające trwałemu rozwiązaniu problemu (naprawie naskórka), są gorsze od tych nawilżających naskórek. Jeśli masz problem z wypryskami, zaskórnikami, a dodatkowo nałożysz na nie tłuszcz, reakcja skóry nie musi ci się spodobać. Dzieci, które jeszcze nie są we władzy hormonów, takich problemów nie mają.
To, oczywiście, muszą być odpowiednie kremy nawilżające. "Normalny" krem obfitujący w wodę tylko nasili podrażnienia. Krem regenerujący naskórek, przeznaczony na zimę, bądź każdą pogodę (odpowiednia informacja powinna być na opakowaniu), nie ma konsystencji ani tłustej, ani wodnistej. Szybko się wchłania, skutecznie chroni...
Jeśli jednak nie pomagają ci ani kremy tłuste, ani regenerujące naskórek na zimę, czas na kremy specjalne.
"Emolienty" nie oznacza "hypoalergiczne"
Osoby, których skóra jest wrażliwa, podatna na uczulenia, często kupują w drogerii kosmetyki hypoalergiczne, czyli z założenia takie, które nie wywołują alergii kontaktowej.
Kiedy to nie pomaga (skóra pozostaje sucha, podrażniona), wielu osobom wydaje się, że niczego więcej zrobić się nie da. Tymczasem to nieprawda.
Uczulać może wszystko: nawet preparat hypoalergiczny! To, że coś według producenta ma nie wywoływać uczuleń, oznacza przede wszystkim, że jest dobre i bezpieczne dla zdrowych.
Jeśli twoja skóra jest wyjątkowo wrażliwa, chora, potrzebujesz nie tyle klasycznych kosmetyków do pielęgnacji skóry, nawet hypoalergicznych, co swoistych leków. Tych jednak nie znajdziesz już w drogerii.
Wiele preparatów o działaniu leczniczym na skórę dostępnych jest bez recepty. Służą do codziennej pielęgnacji. Są i preparaty ochronne (przed słońcem, przed mrozem).
Coraz popularniejsze stają się kosmetyki dla osób z wrażliwą skórą, z emolientami. To znakomite rozwiązanie, jeśli chcesz zapewnić przesuszonej skórze odpowiednią gładkość i wilgotność o każdej porze roku. Emolient po prostu zatrzyma wodę w skórze.
AZS i reszta
Jeśli na twojej buzi czy szyi często gości rumień, czyli miejscowe zaczerwienienie skóry w efekcie nadmiernego rozszerzenia drobnych naczyń krwionośnych, skóra jest wyjątkowo sucha i swędzi, warto skonsultować się z dermatologiem bądź alergologiem (zwłaszcza jeśli podejrzewasz, że to reakcja uczuleniowa). To może być AZS lub inny problem skórny, którego nie rozwiąże w pełni sam dobór właściwego kosmetyku. Wiele osób właśnie zimą znajduje w sobie motywację, by odwiedzić lekarza. Niskie temperatury i inne niekorzystne warunki pogodowe sprzyjają nasileniu dolegliwości. Bywa, że skóra staje się tak sucha, że aż pęka. Natłuszczanie tymczasem nie przynosi ulgi.
Zazwyczaj, po starannej diagnostyce, konieczne jest przyjmowanie doustnych czy miejscowych leków przeciwzapalnych, przeciwuczuleniowych, ale i np. zmiana diety.
Rozpoznanie to dopiero początek drogi. Gdy lekarz zaleci stosowanie odpowiednich kosmetyków (zwykle zawierających tzw. emolienty, substancje pozwalające zatrzymać wodę w naskórku), nie licz na to, że pierwszy lepszy zagwarantuje ci właściwie nawilżoną, gładką cerę.
Warstwa lipidowa, czyli co?
Zdrowa, dojrzała skóra zwykle, poza naprawdę ekstremalnymi sytuacjami, nie reaguje "nerwowo" z byle powodu. Nieprzypadkowo przecież naskórek został wyposażony w "płaszcz lipidowy", ochronną warstwę tworzoną przez tłuszcze produkowane w gruczołach łojowych oraz cholesterol, trójglicerydy, kwasy tłuszczowe i woski.
Jeśli warstwa lipidowa ma szczelną, prawidłową strukturę, zazwyczaj i bez specjalnego wsparcia daje radę. A jeśli nie?
Przy drobnych problemach mamy dwie możliwości: możemy skórę natłuścić (choćby z pomocą oliwki, wazeliny, klasycznego kremu na zimę), albo stosować preparaty odbudowujące naturalną warstwę lipidową.
W przypadku dzieci, których cera jest wyjątkowo delikatna, lekarze raczej przychylają się do tego pierwszego, tradycyjnego rozwiązania. U dorosłych: zdania są podzielone. Coraz częściej jednak specjaliści sygnalizują, że tłuste kremy, zatykające pory skóry, nie sprzyjające trwałemu rozwiązaniu problemu (naprawie naskórka), są gorsze od tych nawilżających naskórek. Jeśli masz problem z wypryskami, zaskórnikami, a dodatkowo nałożysz na nie tłuszcz, reakcja skóry nie musi ci się spodobać. Dzieci, które jeszcze nie są we władzy hormonów, takich problemów nie mają.
To, oczywiście, muszą być odpowiednie kremy nawilżające. "Normalny" krem obfitujący w wodę tylko nasili podrażnienia. Krem regenerujący naskórek, przeznaczony na zimę, bądź każdą pogodę (odpowiednia informacja powinna być na opakowaniu), nie ma konsystencji ani tłustej, ani wodnistej. Szybko się wchłania, skutecznie chroni...
Jeśli jednak nie pomagają ci ani kremy tłuste, ani regenerujące naskórek na zimę, czas na kremy specjalne.
"Emolienty" nie oznacza "hypoalergiczne"
Osoby, których skóra jest wrażliwa, podatna na uczulenia, często kupują w drogerii kosmetyki hypoalergiczne, czyli z założenia takie, które nie wywołują alergii kontaktowej.
Kiedy to nie pomaga (skóra pozostaje sucha, podrażniona), wielu osobom wydaje się, że niczego więcej zrobić się nie da. Tymczasem to nieprawda.
Uczulać może wszystko: nawet preparat hypoalergiczny! To, że coś według producenta ma nie wywoływać uczuleń, oznacza przede wszystkim, że jest dobre i bezpieczne dla zdrowych.
Jeśli twoja skóra jest wyjątkowo wrażliwa, chora, potrzebujesz nie tyle klasycznych kosmetyków do pielęgnacji skóry, nawet hypoalergicznych, co swoistych leków. Tych jednak nie znajdziesz już w drogerii.
Wiele preparatów o działaniu leczniczym na skórę dostępnych jest bez recepty. Służą do codziennej pielęgnacji. Są i preparaty ochronne (przed słońcem, przed mrozem).
Coraz popularniejsze stają się kosmetyki dla osób z wrażliwą skórą, z emolientami. To znakomite rozwiązanie, jeśli chcesz zapewnić przesuszonej skórze odpowiednią gładkość i wilgotność o każdej porze roku. Emolient po prostu zatrzyma wodę w skórze.
1
2
następne »
Najczęściej Czytane24 htydzień
Zapytaj eksperta

Dowiedz się, jak dbać o siebie i swoich bliskich.
Przykładowy newsletter














