Polaku, czy na pewno dobrze słyszysz?
06.07.2011
, aktualizacja: 06.07.2011 15:55
Średnio co piąty Polak cierpi na różnorodne zaburzenia słuchu- informują eksperci. Często nie jesteśmy nawet świadomi problemu, ignorujemy go bądź ukrywamy. Czego boją się nasze uszy? Sprawdź!
ZOBACZ TAKŻE
- Przewlekłe zapalenie ucha środkowego (11-05-12, 10:51)
- Audiolog (06-03-12, 10:33)
- Hałas nas niszczy (10-08-10, 17:04)
- Słuch z podpórką (25-05-10, 13:41)
- Badanie słuchu (14-11-07, 17:58)
Chorobami słuchu może być zagrożone nawet 4 mln Polaków- alarmują protetycy. Tymczasem aż 50 tys. osób w naszym kraju cierpi na ciężkie uszkodzenia słuchu. Duże cyfry nie działają na wyobraźnię, jak to się ma do każdego z nas?
Szacuje się, że średnio co piąty Polak ma różnorodne problemy ze słuchem, z czego 10-12 proc. wymaga interwencji w postaci leczenia czy protezowania- mówi protetyk słuchu Jacek Latanowicz.
Nieświadomi problemu
W jakich okolicznościach się badamy? Według protetyka w Polsce badania słuchu przeprowadzane są wśród dzieci tuż po urodzeniu i wśród osób zawodowo narażonych na hałas. Co z resztą?
"Pozostali dorośli nie są badani i bardzo wiele osób może nawet nie mieć świadomości, że ma problemy ze słuchem. Bardzo różnie to się kończy. Część izoluje się w domu, część próbuje ukryć ten problem" - dodał Latanowicz.
Zabójczy hałas
Co szkodzi naszemu słuchowi? Najbardziej dokuczliwy jest hałas uliczny- twierdzą specjaliści. Ponad 70 proc. Polaków odczuwa uciążliwy, męczący hałas, z tego co trzeci deklaruje, że jest to problem stały- pokazały badania CBOS. Ruch uliczny generuje hałas na poziomie 80-90 decybeli. Specjaliści przestrzegają, że długotrwałe narażenie na taki hałas może powodować czasowe lub trwałe przesunięcie progu słyszenia.
Wielu Polaków pracuje w miejscach, w których narażeni są na negatywne działanie hałasu. Jakie są tego skutki? Prawie co piąty przypadek choroby zawodowej w Polsce to właśnie trwały ubytek słuchu. Na problemy tego rodzaju nie pracujemy dzień czy dwa. Uszkodzenie słuchu to najczęściej proces długotrwały, a przez to niezauważalny. Czemu je zawdzięczamy?
Podstępne długotrwałe szumy i głośna muzyka
"Stała ekspozycja na bodźce dźwiękowe może być równie szkodliwa jak krótkie, głośne dźwięki. Wszystkim się wydaje, że tylko wybuch czy bardzo głośny dźwięk może zniszczyć słuch, a tymczasem, jeśli ktoś będzie narażony na hałas o niedużym natężeniu np. w nocy podczas snu, to z czasem na początku mogą się pojawiać szumy uszne, a później uszkodzenia" - wyjaśnił Latanowicz.
Przyznał, że duża część uszkodzeń słuchu powstaje na własne życzenie i wiąże się ze zbyt głośnym słuchaniem muzyki przez słuchawki czy brakiem zabezpieczenia uszu podczas koncertów.
I nie będzie już lepiej
"Sama świadomość tego, że słuch nigdy się nie poprawia, tylko raczej będzie się pogarszał, może wpłynąć na postępowanie ludzi. Czasami warto założyć zatyczki czy filtry, żeby obniżyć poziom dźwięku np. podczas koncertu, a oszczędzi nam to trochę słuchu" - dodaje Latanowicz.
Halo, czy mnie słyszysz?
Właśnie rozpoczęła się ogólnopolska akcja sprawdzania słuchu pod hasłem "Narodowy Test Słuchu" która ma zachęcić Polaków do robienia okresowych badań. W jej ramach, w co najmniej 30 miejscowościach w Polsce pojawi się "słuchobus", czyli specjalny pojazd, w którym każdy będzie mógł bezpłatnie przejść testy słuchu wykonywane przez specjalistów audiologów. Badaniu ma być poddanych ok. 10 tys. osób. Celem akcji jest przetestowanie słuchu jak największej liczby Polaków.
Szacuje się, że średnio co piąty Polak ma różnorodne problemy ze słuchem, z czego 10-12 proc. wymaga interwencji w postaci leczenia czy protezowania- mówi protetyk słuchu Jacek Latanowicz.
Nieświadomi problemu
W jakich okolicznościach się badamy? Według protetyka w Polsce badania słuchu przeprowadzane są wśród dzieci tuż po urodzeniu i wśród osób zawodowo narażonych na hałas. Co z resztą?
"Pozostali dorośli nie są badani i bardzo wiele osób może nawet nie mieć świadomości, że ma problemy ze słuchem. Bardzo różnie to się kończy. Część izoluje się w domu, część próbuje ukryć ten problem" - dodał Latanowicz.
Zabójczy hałas
Co szkodzi naszemu słuchowi? Najbardziej dokuczliwy jest hałas uliczny- twierdzą specjaliści. Ponad 70 proc. Polaków odczuwa uciążliwy, męczący hałas, z tego co trzeci deklaruje, że jest to problem stały- pokazały badania CBOS. Ruch uliczny generuje hałas na poziomie 80-90 decybeli. Specjaliści przestrzegają, że długotrwałe narażenie na taki hałas może powodować czasowe lub trwałe przesunięcie progu słyszenia.
Wielu Polaków pracuje w miejscach, w których narażeni są na negatywne działanie hałasu. Jakie są tego skutki? Prawie co piąty przypadek choroby zawodowej w Polsce to właśnie trwały ubytek słuchu. Na problemy tego rodzaju nie pracujemy dzień czy dwa. Uszkodzenie słuchu to najczęściej proces długotrwały, a przez to niezauważalny. Czemu je zawdzięczamy?
Podstępne długotrwałe szumy i głośna muzyka
"Stała ekspozycja na bodźce dźwiękowe może być równie szkodliwa jak krótkie, głośne dźwięki. Wszystkim się wydaje, że tylko wybuch czy bardzo głośny dźwięk może zniszczyć słuch, a tymczasem, jeśli ktoś będzie narażony na hałas o niedużym natężeniu np. w nocy podczas snu, to z czasem na początku mogą się pojawiać szumy uszne, a później uszkodzenia" - wyjaśnił Latanowicz.
Przyznał, że duża część uszkodzeń słuchu powstaje na własne życzenie i wiąże się ze zbyt głośnym słuchaniem muzyki przez słuchawki czy brakiem zabezpieczenia uszu podczas koncertów.
I nie będzie już lepiej
"Sama świadomość tego, że słuch nigdy się nie poprawia, tylko raczej będzie się pogarszał, może wpłynąć na postępowanie ludzi. Czasami warto założyć zatyczki czy filtry, żeby obniżyć poziom dźwięku np. podczas koncertu, a oszczędzi nam to trochę słuchu" - dodaje Latanowicz.
Halo, czy mnie słyszysz?
Właśnie rozpoczęła się ogólnopolska akcja sprawdzania słuchu pod hasłem "Narodowy Test Słuchu" która ma zachęcić Polaków do robienia okresowych badań. W jej ramach, w co najmniej 30 miejscowościach w Polsce pojawi się "słuchobus", czyli specjalny pojazd, w którym każdy będzie mógł bezpłatnie przejść testy słuchu wykonywane przez specjalistów audiologów. Badaniu ma być poddanych ok. 10 tys. osób. Celem akcji jest przetestowanie słuchu jak największej liczby Polaków.
Najczęściej Czytane24 htydzień
Zapytaj eksperta

Dowiedz się, jak dbać o siebie i swoich bliskich.
Przykładowy newsletter












