Do sanatorium z NFZ: komu to się opłaca?

Eliza Dolecka
31.03.2012 , aktualizacja: 05.04.2011 13:22
A A A Drukuj
Sanatorium Busko-Zdrój

Sanatorium Busko-Zdrój

Jeśli jesteś ubezpieczony, a uprawniony lekarz wystawi ci stosowne skierowanie i wreszcie NFZ pozytywnie rozpatrzy wniosek, możesz wyjechać na z założenia tani urlop zdrowotny. Nastaw się jednak na długie oczekiwanie, wyjazd poza sezonem, niekoniecznie tam, gdzie chcesz, oraz utratę urlopu wypoczynkowego.
Jeśli twoje zdrowie wymaga podreperowania, zależy ci na wypoczynku połączonym z profesjonalnym leczeniem, na pewno warto powalczyć o skierowanie, upoważniające do dofinansowania z NFZ. Tanio, pewnie, niejednokrotnie w fantastycznych miejscowościach. Pamiętaj jednak, że to nie są normalne wakacje, ale na koszt państwa. Wyjazd do sanatorium przede wszystkim ma cel leczniczy. Licz się zatem z pewnymi niedogodnościami. Nie będziesz bowiem przede wszystkim klientem, ale pacjentem.

Kto może wyjechać?

Z dofinansowanego leczenia sanatoryjnego może skorzystać każda osoba, która ukończyła trzy lata, jest ubezpieczona, a jej stan zdrowia wymaga takiej terapii.

Skierowanie na leczenie uzdrowiskowe wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, czyli każdy, który ma podpisaną umowę z kasą chorych (lub inny kontrakt), albo pracuje w placówce, która ma taką umowę.

Poza uzasadnieniem wniosku lekarz do skierowania musi dołączyć aktualne wyniki badań.

W przypadku osób dorosłych trzeba wykonać:

morfologię krwi + OB, badanie moczu, RTG klatki piersiowej (ważność badania RTG wynosi dwa lata od dnia badania), EKG (ważność badania wynosi pół roku od daty badania),

dzieciom wystarcza:

aktualna morfologia krwi + OB, badanie moczu oraz badanie kału na obecność jaj pasożytów.

Lekarz, który zdecydował się wysłać nas do sanatorium, skierowanie wraz z pełną dokumentacją musi przesłać do wojewódzkiego oddziału NFZ. Zgłoszenie zostaje zarejestrowane w systemie informatycznym, otrzymuje kolejny numer i musi być rozpatrzone w ciągu 30 dni od wpłynięcia wniosku.

Co dalej?

Oceny skierowania dokonuje lekarz specjalista w dziedzinie balneoklimatologii i medycyny fizykalnej lub rehabilitacji medycznej, zatrudniony w NFZ. O jego decyzji zostaniesz powiadomiony pisemnie.

Skierowanie jest ważne przez półtora roku, licząc od dnia jego wystawienia. Kiedy i gdzie wyjedziesz? Trudno powiedzieć. Wszystko w rękach NFZ. Na bieżąco możesz jednak śledzić losy swojego skierowania w specjalnej przeglądarce, przygotowanej przez NFZ: https://skierowania.nfz.gov.pl

Najpóźniej na 14 dni przed rozpoczęciem turnusu otrzymasz zawiadomienie o terminie i miejscu leczenia. Jeśli pracujesz, musisz liczyć na życzliwość pracodawcy, że w tak krótkim czasie zgodzi ci się udzielić urlopu wypoczynkowego, bądź bezpłatnego, jeśli nie zaoszczędziłeś odpowiedniej ilości dni. Jedynie w przypadku leczenia w szpitalu uzdrowiskowym przysługuje ci zwolnienie lekarskie.

Dzieci uczące się mają zapewnioną naukę w sanatorium, nie powinny więc mieć żadnych problemów w stałej szkole.

Ile to kosztuje?

Na leczenie uzdrowiskowe trzeba dojechać na własny koszt. Jeśli zostałeś skierowany do sanatorium należy ci się bezpłatnie leczenie i zabiegi, ale za zakwaterowanie i wyżywienie trzeba zapłacić. W zależności od warunków zakwaterowania i sezonu, w którym wypada wyjazd (od późnej wiosny do wczesnej jesieni jest drożej), za dzień pobytu zapłacisz od 8 do 31,5 zł. W szpitalu uzdrowiskowym nie płacisz wcale.

Dzieci i do sanatorium jadą za darmo. Jeśli jednak wymagają opieki rodzica lub innego opiekuna prawnego (np. ze względu na wiek: uznaje się, że malec do lat sześciu nie powinien wyjeżdżać sam), ten płaci za wszystko, zazwyczaj pełną odpłatność. Niejednokrotnie, w dobrych, popularnych sanatoriach, opieka nad dzieckiem chorym kosztuje więcej, niż wczasy w tej okolicy. Bywają wyjątkowe sytuacje, gdy sanatorium w ogóle nie zapewnia, nawet odpłatnie, wyżywienia rodzicom, albo wręcz przeciwnie: przewiduje dla nich specjalne upusty, zwalnia z części opłat, itd. Za każdym jednak razem trzeba o to dokładnie dopytać, gdyż wysokość rabatu nie jest w gestii NFZ.

Uwaga: za pobyt płacisz z góry, najpóźniej w pierwszym dniu leczenia sanatoryjnego.

Nie zapomnij zabrać

Na miejscu, poza pieniędzmi, ubraniami i środkami higieny osobistej, z pewnością przyda ci się strój kąpielowy i czepek, duży ręcznik, klapki, szlafrok oraz strój sportowy.

Nie zapomnij zabrać dowodu osobistego, skierowanie na leczenie, ważnej legitymacji ubezpieczeniowej lub wycinka z renty/emerytury, a także dokumentacji medycznej (zlecenia lekarskie, karty wpisowe leczenia szpitalnego, zdjęcia rentgenowskie i inne wyniki badań.

Jeśli stale przyjmujesz leki, zabierz je ze sobą. Sanatorium ich nie zapewni.

PYTANIE Czy uważasz, że leczenie sanatoryjne powinno być w pełni finansowane przez państwo?

 Tak, to się w perspektywie wszystkim opłaca
 Nie, przecież wciąż wyjeżdżają nie ci, którzy naprawdę powinni
 Tak, ale wtedy, gdy kryteria staną się bardziej jasne
 Nie mam zdania
ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat:

  • 33
  • 6
  • Do sanatorium z NFZ: komu to się opłaca? maegashiracb 04.04.11, 16:04

    Nikt inny jak Gazeta Wyborcza prała nam mózgi ewangelią że niewidzialna ręka rynku załatwi nam raj na ziemi.No i właśnie widzimy jak kłamstwa Najwybitniejszego Ekonomisty Transformacyjnego »

  • www.eSanatoria.eu www.esanatoria.eu 04.04.11, 23:19

    Wszystkie porady i wzory dokumentów na www.eSanatoria.eu Baza uzdrowiskowa i sanatoryjna. »

  • Re: Do sanatorium z NFZ: komu to się opłaca? babaqba 04.04.11, 23:56

    Chodzi ci o wywóz śmieci z sanatoriów czy co?Pranie mózgów ewangelią trwa ciągle, ale żeby Gazeta? Nic nie wiem. Wiem za to, że w dziedzinie usług komunalnych nie ma wolnego rynku, więc »

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta

Zadaj pytanie ekspertowi