Rany, stłuczenia, skręcenia

Marta Kawczyńska
27.06.2002 , aktualizacja: 27.06.2002 12:15
A A A Drukuj
O drobne rany czy stłuczenia na wakacjach nietrudno. Dobrze jest wiedzieć, jak radzić sobie z pierwszymi objawami, aby uniknąć niepotrzebnego bólu.
Stłuczeniem nazywa się zamknięty uraz tkanek miękkich. Zwichnięcie natomiast to uraz kończyn powodujący przemieszczenie się końców kości tworzących staw, któremu towarzyszy uszkodzenie więzadeł, ścięgien i mięśni. Do tego typu urazów dochodzi najczęściej podczas uprawiania sportu, ale powodują je też nieprzemyślane, niezręczne ruchy. Uraz może dotyczyć kostki, kolana lub nadgarstka.

Objawy zwichnięcia i stłuczenia są podobne, jednak zwichnięcie jest bardziej bolesne i zazwyczaj wymaga nastawienia przez lekarza i dłuższego leczenia. Miejsce urazu jest spuchnięte, wrażliwe na dotyk i bolesne przy każdym ruchu, a na skórze mogą się pojawić niebiesko-żółto-zielone plamy jako oznaki wylewu (sińce).

Stłuczenie jest uszkodzeniem mechanicznym tkanki podskórnej lub mięśnia połączonym z wylewem krwi do tkanki. Powstaje zazwyczaj jako następstwo uderzenia, które - rozrywając małe naczynka krwionośne - powoduje krwawienie w otaczającej tkance. Podczas zwichnięcia ścięgna oraz więzadła ulegają gwałtownemu przekręceniu lub rozciągnięciu. Zwykle dochodzi tylko do wylewu, ale może się również zdarzyć rozerwanie mięśni i więzadeł.

Odpowiedni ucisk

Stłuczenia i zwichnięcia goją się zazwyczaj bez powikłań; przy zwichnięciach należy się jednak upewnić, czy nie zostały zerwane więzadła albo złamane kości. Aby uśmierzyć ból, warto zastosować okłady z lodu. Lód nie może jednak bezpośrednio dotykać skóry. Najlepiej przed położeniem na ranę włożyć go do plastikowej torebki lub owinąć w ręcznik. Okład należy trzymać maksymalnie przez 30 min. Po blisko trzydziestominutowej przerwie warto zastosować go ponownie. Okłady powinno się stosować przez dwa dni. Jeśli skóra nie jest zraniona, ból uśmierzą także specjalne środki w postaci aerozolu lub maści. Trzymanie w górze kontuzjowanych kończyn powoduje szybsze zniknięcie opuchlizny. Zranioną kończynę należy owinąć elastycznym bandażem i nie obciążać jej aż do ustąpienia bólu.

Osoby cierpiące na rozluźnienie więzadeł powinny podczas uprawiania sportu nosić opatrunki podtrzymujące. Stłuczeniom można zapobiec, zaopatrując się w buty dobrej jakości. Wspomagają one pracę stóp i chronią przed skręceniem.

Kłuta czy szarpana

Ranami określa się zewnętrzne skaleczenia, w których uszkodzeniu ulega skóra i struktury podskórne. Skaleczenie naczyń krwionośnych powoduje krwawienie. Powierzchowne zadrapania uszkadzają jedynie wierzchnią warstwę skóry. Ranki takie nie krwawią zazwyczaj obficie.

Rany cięte z gładkimi brzegami krwawią natomiast często bardzo gwałtownie, ale goją się bez powikłań. W większych ranach ciętych brzegi mogą się odchylać - należy wtedy pójść do lekarza, aby zszył ranę.

Ukłucia ostrym narzędziem (np. igłą lub nożem) oraz rany po ugryzieniu wyglądają czasem niepozornie, są jednak często dość głębokie i mogą być zainfekowane chorobotwórczymi drobnoustrojami. Z tych powodów najlepiej udać się do lekarza, aby zapobiec ewentualnemu zakażeniu.

Przy większych ranach tłuczonych lub szarpanych naruszone zostają również nerwy, ścięgna, a nawet kości. Rany te są zazwyczaj zabrudzone i źle się goją, dlatego wymagają natychmiastowej interwencji specjalisty.

Jak pomóc zranionemu?

Przede wszystkim trzeba zatamować krwotok. A więc przycisnąć gazę lub czystą chustę do rany, a zranioną kończynę trzymać wysoko po to, by zmniejszyć krwawienie. Przy silnym, pulsacyjnym krwotoku należy, uciskając, spróbować go zatrzymać do momentu opatrzenia rany przez lekarza. W przypadku dużych ran, które musi opatrzyć lekarz, trzeba jedynie zadbać o ich czystość, nie stosować maści, pudru ani środków dezynfekujących.

Ranę dobrze jest oczyścić pod bieżącą wodą. Większe cząstki brudu powinno się wyjmować z rany czystą pęsetą. Dezynfekcja powinna nastąpić już po oczyszczeniu, ponieważ środki dezynfekujące tracą swe właściwości w kontakcie z zanieczyszczeniami. Ran nie warto zaklejać plastrem czy mocno opatrywać - lepiej goją się te, do których ma swobodny dostęp świeże powietrze. Opatrunek musi być zawsze czysty. Jego regularna wymiana zapobiega zaognieniom.

  • 1
Brak komentarzy

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta