Noble z fizjologii lub medycyny - ostatnie 10 lat
My przypominamy laureatów minionych 10 lat. Kontrowersyjne, niezrozumiałe dla laika, a nawet niejednego lekarza, zaskakujące, oczekiwane, uznane za spóźnione... Niemal co roku decyzja wzbudza silne emocje i wątpliwości. Czy rzeczywiście nagrodę dostali ci, którzy na nią najbardziej zasłużyli?
Tim Hunt, fot. za www.nobelprize.org
Pierwszymi laureatami nowego wieku w dziedzinie medycyny lub fizjologii (czyli nauki o mechanizmach rządzących przebiegiem czynności życiowych organizmów) zostali Leland H. Hartwell z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle oraz Timothy Hunt i Paul M. Nurse Imperial Cancer Research Fund w Londynie za odkrycie najważniejszych regulatorów cyklu życiowego komórki. Odkrycie uczonych dotyczy wszystkich organizmów eukariotycznych, czyli takich, których komórki zawierają jądro z chromosomami (więc grzybów, roślin, zwierząt, człowieka). Zaburzenia regulacji tego cyklu mogą prowadzić do wystąpienia w chromosomach defektów typowych dla komórek rakowych.
Leland Hartwell został nagrodzony za rozpoznanie swoistej klasy genów wpływających na rozwój komórki. Paul Nurse i Timothy Hunt pracowali głównie nad regulującymi białkami: pierwszy nad białkiem CDK, drugi nad cyklinami, które wpływają na jego aktywność.
Zarówno Komitet Noblowski jak i onkolodzy na całym świecie podkreślali, że wyniki tych badań powinny mieć ogromny wpływ nie tylko na możliwość walki z nowotworami, ale i większość obszarów badań z zakresu nauk biomedycznych. Niestety, dopiero w odległej przyszłości. Od poznania mechanizmu do wykorzystania tej wiedzy w praktyce droga bywa daleka. Rzeczywiście: minęło 10 lat i wciąż trudno mówić o przełomie. Badania trwają...
