Noble z fizjologii lub medycyny - ostatnie 10 lat

Eliza Dolecka
03.10.2011 , aktualizacja: 06.10.2011 15:28
A A A Drukuj
Zgromadzenie Noblowskie przy szwedzkim Instytucie Karolińskim przyznało tegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny.  Laureaci to: Bruce Beutler i Jules Hofman oraz nieżyjący Ralph Steinman. Naukowców doceniono za przełomowe odkrycia w zakresie odporności.
My przypominamy laureatów minionych 10 lat. Kontrowersyjne, niezrozumiałe dla laika, a nawet niejednego lekarza, zaskakujące, oczekiwane, uznane za spóźnione... Niemal co roku decyzja  wzbudza silne emocje i wątpliwości. Czy rzeczywiście nagrodę dostali ci, którzy na nią najbardziej zasłużyli?
Tim Hunt, fot. za www.nobelprize.org

Pierwszymi laureatami nowego wieku w dziedzinie medycyny lub fizjologii (czyli nauki o mechanizmach rządzących przebiegiem czynności życiowych organizmów) zostali Leland H. Hartwell z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle oraz Timothy Hunt i Paul M. Nurse Imperial Cancer Research Fund w Londynie za odkrycie najważniejszych regulatorów cyklu życiowego komórki. Odkrycie uczonych dotyczy wszystkich organizmów eukariotycznych, czyli takich, których komórki zawierają jądro z chromosomami (więc grzybów, roślin, zwierząt, człowieka). Zaburzenia regulacji tego cyklu mogą prowadzić do wystąpienia w chromosomach defektów typowych dla komórek rakowych.

Leland Hartwell został nagrodzony za rozpoznanie swoistej klasy genów wpływających na rozwój komórki. Paul Nurse i Timothy Hunt pracowali głównie nad regulującymi białkami: pierwszy nad białkiem CDK, drugi nad cyklinami, które wpływają na jego aktywność.

Zarówno Komitet Noblowski jak i onkolodzy na całym świecie podkreślali, że wyniki tych badań powinny mieć ogromny wpływ nie tylko na możliwość walki z nowotworami, ale i większość obszarów badań z zakresu nauk biomedycznych. Niestety, dopiero w odległej przyszłości. Od poznania mechanizmu do wykorzystania tej wiedzy w praktyce droga bywa daleka. Rzeczywiście: minęło 10 lat i wciąż trudno mówić o przełomie. Badania trwają...

Rak szyjki macicy wciąż zabija

Dzisiaj znów odbierze życie kilku Polkom. Jest przyczyną rozległych, okaleczających operacji. Na Zachodzie profilaktyka znacznie ograniczyła nie tylko skutki choroby, ale i jej występowanie. U nas się nie udaje. Wiesz, co robić, by nie dać się rakowi?

1.Cytologia szyjki macicy, czyli badanie szybkie i bezbolesne, umożliwia:

  • rozpoznanie raka, ale niestety dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana.
  • wykrycie zmian nowotworowych w bardzo wczesnym stadium, w pełni uleczalnym. Wykonywana regularnie pozwala także stwierdzić nieprawidłowości, które dopiero w przyszłości mogą przekształcić się w nowotwór.
  • wykrycie tylko niektórych typów zmian, dlatego konieczne są również systematyczne, bardziej inwazyjne badania, by wykluczyć raka.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9

Podziel się

  • 3
  • 3
  • 5
  • 4
  • 1