Nadwrażliwa skóra, czyli jak sobie radzić z atopią

Swędzi, piecze, ściąga się i łuszczy. Skóra z atopowym zapaleniem. Tylko ci, którzy zmagają się z tą chorobą, wiedzą, jaki to problem. Jak leczyć to dokuczliwe schorzenie?
Coraz więcej rodziców zna problem atopii od podszewki. Ich dzieci często mają podrapane do krwi policzki, dłonie, zgięcia łokci i kolan. Nie śpią, są rozdrażnione, a gdy tylko spuścimy je z oka, natychmiast zaczynają się drapać lub ocierać o ubranie czy pościel. Nie są w stanie się powstrzymać.

A wszystko (prawie) przez geny. Specjaliści uważają, że jest to schorzenie dziedziczne. Coś szwankuje w naszym układzie odpornościowym, który wariuje i rzeczy zupełnie dla nas niegroźne traktuje jak wroga, co prowadzi do rozwoju zapalenia.

Nieleczone zapalenie jest nie tylko dokuczliwe i mało estetyczne. Powikłaniem może być np. nadkażenie ranek grzybami, bakteriami czy rozwój infekcji wirusowej.



Pierwsze objawy atopowego zapalenia skóry pojawiają się zazwyczaj przed upływem trzeciego miesiąca życia. Na skórze dziecka pojawiają się czerwone, sączące się i bardzo swędzące zmiany. Z czasem zasychają i zaczynają się łuszczyć. Tak silne objawy zazwyczaj łagodnieją, zanim dziecko skończy pięć lat. Ponowne zaostrzenie choroby może nastąpić w okresie dojrzewania. Często ustępuje całkowicie przed ukończeniem 30. roku życia.

Najgorszym czasem dla osób cierpiących na to schorzenie jest jesień i zima. Wrażliwa skóra smagana wiatrem, szczypana mrozem i wystawiana na zimno dokucza im w dwójnasób. Nie pomaga jej także suche, ogrzane kaloryferami powietrze. Latem atopicy mają się nieco lepiej. Słońce (ale nie w nadmiarze) działa kojąco na skórę i łagodzi objawy choroby. Oczywiście dermatolodzy radzą, by nie wystawiać się na promienie słoneczne bez filtra UV, jednak w przypadku osób cierpiących na atopowe zapalenie skóry to nie rada, ale wręcz nakaz. Najlepsze w ich przypadku będą filtry mineralne, droższe, ale znacznie mniej drażniące.

Mróz czy nie - nawilżaj!

Mitem jest pogląd, że zimą nie należy nawilżać skóry, lecz jedynie ją natłuszczać. Potrzebne jest jedno i drugie. Kremy nawilżające nie spowodują, że na mrozie zamarznie nam buzia. Są niezbędne do utrzymania skóry w dobrym stanie. Kremy natłuszczające będą naturalną ochroną przed złą pogodą. To ważne, bo skóra atopika - wrażliwa i sucha - nie poradzi sobie sama. Nie ma prawie żadnej naturalnej ochrony, to my musimy ją stworzyć. To jedna z podstawowych spraw w leczeniu atopowego zapalenia skóry.

Nie znaczy to, że mamy od razu wysmarować się najtłustszym z możliwych kremów - to błąd. Lepiej stosować lżejsze półtłuste lub odżywcze kremy.

Jak jeszcze pielęgnować skórę?

Prawidłowa opieka zaczyna się od higieny. Do skóry atopowej stosujemy tylko preparaty o obojętnym odczynie pH, zazwyczaj bezzapachowe. Wszystko, co mocno pachnie i jest kolorowe, powinno wzbudzić naszą czujność. Najbardziej szkodliwe są mydła o odczynie zasadowym, które niszczą kwaśny płaszcz lipidowy skóry.

Skórę myjemy delikatnie, letnią wodą. Nie można jej trzeć ręcznikiem ani narażać na bardzo wysoką temperaturę. Zapomnijmy też o długim moczeniu się w wannie. Najlepszym rozwiązaniem jest prysznic, ale jeżeli nie możemy się obyć bez ciepłej sjesty w wannie, starajmy się nie robić tego codziennie i nie dłużej niż przez 20 minut.

Umyta skóra jest niemal bezbronna - trzeba ją nawilżyć i natłuścić. Bardzo polecane przez dermatologów i lubiane przez pacjentów są tzw. emolienty. Działają one na skórę na cztery sposoby:

- natłuszczają, tworząc na jej powierzchni warstwę, która blokuje parowanie wody z powierzchni;

- wygładzają;

- zatrzymują wodę w głębi skóry;

- wchłaniają z otoczenia wilgoć.

Emolienty dzielą się na trzy grupy:

- lotiony - które nie natłuszczają skóry, lecz zatrzymują w niej wodę i tworzą warstwę wchłaniającą wilgoć. Mają one bardzo lekką konsystencję i w kilka chwil (w naszym odczuciu) znikają z powierzchni skóry. Trzeba je jednak stosować kilka razy dziennie;

- kremy - które działają na skórę jednocześnie na wszystkie cztery wymienione sposoby;

- maści - które są bardziej tłuste od kremów i mają za zadanie mocno natłuszczać skórę, a nie dbać o jej nawilżenie. Działają najsilniej, ale wielu pacjentów z oczywistych przyczyn ich nie lubi.

Uwaga! Emolienty działają najlepiej, gdy nałożymy je na skórę od razu po myciu czy kąpieli. "Od razu" oznacza w ciągu dwóch-trzech minut, a nie 15. Znów, podobnie jak w przypadku filtrów, najlepsze są te oparte na olejach mineralnych. Jaką formę emolientów wybierzemy: żele, mydła, mleczka, zależy tylko od naszych upodobań.

Leczenie

Istnieje wiele preparatów, które mogą być stosowane w terapii atopowego zapalenia skóry. Hamują one nadmierną reakcję na alergeny naszego układu odpornościowego, działają przeciwzapalnie. Są to leki przeciwhistaminowe, miejscowe preparaty glikokortykosteroidowe oraz dermoterapeutyki i dermokosmetyki. U dzieci często stosuje się preparaty immunomodulujące nowej generacji, takie jak takrolimus i pimekrolimus. Nie powinny być one jednak używane, gdy wychodzimy z maluchami na silne słońce.

W leczeniu atopowego zapalenia skóry stosuje się także fototerapię.

Nie będę mistrzem sportu?

Istotnym czynnikiem podrażniającym skórę osób o skłonnościach do zapaleń atopowych jest pot. Jak zatem dbać o kondycję fizyczną, nie pocąc się? To jak jedzenie cukierka przez papierek - nie działa. No cóż, korzyści wynikające z uprawiania sportu przewyższają straty powodowane przez podrażnioną skórę. Po prostu trzeba za każdym razem wziąć prysznic, jak najszybciej po skończonych ćwiczeniach, a potem szczególnie starannie natłuścić i nawilżyć skórę.

Uważajmy na baseny - nie dla nas te z chlorowaną wodą! Sprawdźmy, gdzie w okolicy znajduje się basen z wodą ozonowaną.

Za to latem jak najbardziej możemy korzystać z morskich kąpieli. Słona woda ma korzystny wpływ na skórę atopową, pod warunkiem że nie mamy jej poranionej, np. od drapania się.

Wyjazdy - duży kłopot

W obecnych czasach wyjazdy na konferencje czy biznesowe spotkania zdarzają się niemal każdemu z nas. A nawet jeśli nie, to są jeszcze odwiedziny u rodziny czy wakacje. Dla atopika to wielki problem. W domu może kontrolować swoje otoczenie, na wyjeździe nie. Samolot, hotel, sypialnia cioci czy dom znajomych to wielkie wyzwanie. Jak bowiem wyeliminować drażniące nas alergeny? Pół biedy, jeżeli reagujemy nadwrażliwością na kota czy wełniane ubrania. Ale uniknąć konserwantów w serwowanym jedzeniu, środków zapachowych, środków czyszczących czy kurzu? Niestety, nie ma na to rady. Możemy jednak się na to przygotować i ustalić z dermatologiem, co robić w takich sytuacjach i jakie leki zabrać ze sobą na wszelki wypadek. Można też poprosić w recepcji hotelu, żeby nie sprzątano codziennie naszej łazienki, ponieważ nam to szkodzi.

Dla osoby cierpiącej na atopowe zapalenie skóry bardzo ważne jest także utrzymanie właściwej temperatury i wilgotności w pomieszczeniach. Jeśli jeździmy często, warto rozważyć zabieranie ze sobą małego nawilżacza powietrza. Pamiętajmy, by poinformować o takim sprzęcie obsługę hotelu. Jeżeli na zewnątrz nie ma mrozu ani strasznego upału, można też zrezygnować z klimatyzacji, a zamiast niej uchylać na noc okno.

Komentarze (1)
Nadwrażliwa skóra, czyli jak sobie radzić z atopią
Zaloguj się
  • trust15lo

    Oceniono 1 raz 1

    Tutaj też można znaleźć kilka rad odnośnie radzenia sobie z atopią. Od osoby, która z tym problemem walczyła: skora-alergiczna-atopowa.blogspot.com/2014/04/jakie-leczy-sieatopowe-zapalenie-skory.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX