Myjesz ręce, czy ściemniasz?

Jeśli po skorzystaniu z toalety unikasz wody i mydła, twoje bakterie kałowe mogą krążyć po całej okolicy i zagrażać zdrowiu wielu ludzi. Pomyśl o tym: dziś Światowy Dzień Czystych Rąk.
Specjaliści z centrum Zdrowia Dziecka znaleźli 17 rodzajów bakterii i grzybów na rękach Polaków. Wśród nich pięć chorobotwórczych, także pochodzenia kałowego. Co z tego wynika? Badani albo nie umyli rąk po oddaniu stolca, albo dotknęli brudnego, wielorazowego ręcznika (poprzednik na sedesie się nie mył), albo po prostu podróżowali autobusem lub byli w galerii handlowej.

Nasze dworce, centra handlowe, poręcze w autobusach, a nawet piloty do telewizora, to bogate siedliska bakterii, ale i wirusów w okresach wzmożonych zachorowań na grypę i przeziębienia. Zatem warto sobie przypomnieć dobre rady, poznawane jeszcze w przedszkolu i stosować je nie tylko 15 października.

Ręce myjemy zawsze po skorzystaniu z toalety, niezależnie od tego, co w niej robiliśmy. Także po zabawie ze zwierzakiem, po każdym powrocie do domu (ale i po przyjściu do pracy), przed podejściem do dziecka, przed przygotowywaniem posiłku (i jedzeniem, także chipsów!), nawet przed malowaniem ust (po co ci drobinki kału na szmince?) i gwizdaniem na psa, oraz zawsze, gdy tylko mamy na to czas.

Do chorób brudnych rąk należą chociażby: wirusowe zapalenie wątroby typu A, opryszczkowe zapalenie jamy ustnej, zakażenie owsikami, czy tzw. grypa żołądkowa.