Skąd się bierze próchnica?

Przede wszystkim z brudu - czyli ze złej higieny jamy ustnej
Kiedy zęby są źle i rzadko myte, na ich powierzchniach namnażają się bakterie odpowiedzialne za wywoływanie próchnicy. To, w jakim stopniu atakuje ona zęby, zależy też w dużej mierze od diety. Fatalny w skutkach może się dla zębów okazać taki codzienny jadłospis, w którym jest dużo słodyczy, węglowodanów i pokarmu o lepkiej konsystencji. Swoją drogą ciekawe, że próchnica najbardziej rozpowszechniła się dopiero w XIX wieku, kiedy to do codziennej diety ludzi wdarł się cukier. Zawiera on sacharozę, która jest główną "odżywką" niektórych gatunków paciorkowców i pałeczek - bakterii odpowiedzialnych za powstanie i rozwój chorób zębów. Ogromną rolę odgrywa czas kontaktu takiej żywności z zębami. Próchnicy przeciwdziała natomiast dieta bogata w warzywa (najlepiej nie nazbyt rozgotowane, bo zęby wówczas nie "pracują"), w białka i tłuszcze. Tłuszcz wręcz ochrania zęby przed inwazją bakterii, co nie znaczy oczywiście, że przy takiej diecie można sobie odpuścić higienę jamy ustnej.

Ale są też i czynniki genetyczne - np. kształt zębów, który dziedziczymy po przodkach. Jeśli np. na powierzchni zębów jest dużo głębokich bruzd, trudniej je oczyścić z resztek pożywienia i łatwiej wtedy o próchnicę. Wpływ na jej powstawanie mogą mieć też wady zgryzu - utrudniają one oczyszczanie powierzchni zębów. Podobne działanie wywierają protezy zębów, które nie są odpowiednio oczyszczane i zdejmowane na noc.

Czasem zęby są bardziej podatne na próchnicę na skutek podawania dużych dawek antybiotyków bardzo małym dzieciom. Antybiotyki mogą bowiem uszkadzać zawiązki zębów i tkanki odpowiedzialne za wytwarzanie szkliwa.

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.

Więcej o: