Jestem w ciąży, mam raka

Dorota Frontczak
15.09.2010 , aktualizacja: 15.09.2010 18:09
A A A Drukuj
Ciąża nie pogarsza rokowania przy raku piersi, a jej przerwanie wcale rokowania nie poprawia. Leczę z powodzeniem takie pacjentki od 15 lat

Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Rozmowa z dr. Jerzym Giermkiem* z kliniki nowotworów piersi warszawskiego Centrum Onkologii

Dorota Frontczak: - Magda Prokopowicz, założycielka Fundacji "Rak'n'roll", zaszła w ciążę, mając obustronnego raka piersi. Włoski lekarz, który miał ją operować, powiedział krótko: proszę wrócić po aborcji. Dzięki panu Magda jest dziś mamą trzylatka.

Dr Jerzy Giermek: - W niektórych ośrodkach stan wiedzy pochodzi sprzed lat, albo wygrywa rutyna. Kiedyś uważano, że ciąża pogarsza rokowania w raku. Nawet w serialu Klan pojawił się taki motyw - jedna z bohaterek leczy się na raka piersi, zachodzi w ciążę i jest dramat, bo to pogorszy jej stan. To bzdura! Ciąża nie pogarsza rokowania przy raku piersi, a jej przerwanie wcale tego rokowania nie poprawia. Leczę z powodzeniem takie pacjentki od 15 lat.

A to częste przypadki?

- Statystyki zachorowań na raka piersi nie wyróżniają kobiet w ciąży. Ze światowych badań wynika jednak, że rak piersi występuje u jednej na 3-10 tys. kobiet w ciąży. Przyjmując nawet dolny próg, to i tak w Polsce 30 kobiet co roku. Większość usuwa ciąże.

Na pewno pamięta pan przypadek Anny Radosz, u której w szóstym miesiącu ciąży pojawił się czerniak. Odłożyła leczenie do porodu. A potem okazało się, że jest za późno. W artykule w "Wysokich Obcasach" padło wtedy zdanie: "Wyniki badań pokazały, że ciąża bardzo przyspieszyła rozwój choroby". To możliwe?

- Niektóre nowotwory rzeczywiście mogą pod wpływem hormonów przyspieszyć. W raku piersi akurat - nie. W organizmie kobiety są trzy rodzaje estrogenów - jeden z nich ma zdolność stymulowania wzrostu zarówno zdrowych komórek gruczołu piersiowego, jak i tych rakowych. Drugi działa delikatniej, a trzeci nie ma wcale wpływu na rozwój komórek. Podczas ciąży stężenie tego trzeciego wzrasta tysiąc razy. A ten "zły" - "tylko" 150 razy. Uważa się zatem, że receptory estrogenowe są zablokowane przez ten dominujący "dobry" estrogen. W przeciwnym razie każda kobieta w ciąży miałaby raka piersi, bo przy takiej stymulacji żaden organizm by się nie obronił.

Czy dziś, 4 lata po śmierci Anny Radosz, można by ją było uratować?

- Nie znam szczegółów, więc trudno mi powiedzieć. Na pewno powinna być leczona w ośrodku, który ma doświadczenie w leczeniu kobiet chorych na raka w ogóle. Chciałbym tu zaapelować do małych ośrodków, które nie mają doświadczenia w leczeniu ciężarnych - jeśli trafi do was pacjentka z rakiem w ciąży, skonsultujcie się lub przekierujcie pacjentkę do doświadczonego ośrodka. Kobieta musi wiedzieć, że jest szansa na leczenie. Oczywiście decyzje może podjąć tylko ona sama. Nikt nie może wymuszać ani tego, by przerwała ciążę, ani żeby urodziła - to jej życie i potem ona z tą chorobą będzie musiała się zająć dzieckiem.

Nie wszystkie metody leczenia można u ciężarnych zastosować. Np. radioterapia skierowana na macicę przy raku szyjki macicy jest wykluczona. Na pewno uszkodzi płód. Więc albo trzeba przerwać ciążę, albo odłożyć leczenie do porodu.

Włoska święta Joanna Beretta Molla będąc w drugim miesiącu ciąży z czwartym dzieckiem, dowiedziała się, że ma włókniaka macicy. Postanowiła dokończyć ciążę i po porodzie zmarła. To były lata 60. A dziś?

- To nie mógł być włókniak, on jest zmianą łagodną. Może mięsak? Dzisiaj są techniki, które pozwalają wyłuszczyć guza macicy nawet podczas ciąży. Ale to jest trudne. Każda operacja jest obarczona ryzykiem, że ściana macicy rozejdzie się przy akcji porodowej.

Wygląda na to, że rak piersi jest dla ciąży najłagodniejszy.

- Jest najczęstszy wśród młodych kobiet, toteż mamy największe doświadczenie w jego leczeniu.

Ile dzieci się urodziło pod pana opieką?

- Ponad dwadzieścioro.

Ich mamy żyją?

- Większość tak. Kilka niestety umarło, tak jak część pozostałych pacjentek, nie będących w ciąży. Niestety u pań w ciąży rak jest zwykle bardziej zaawansowany. Nawet jeżeli zaniepokojone zmianami w piersiach zgłoszą się do lekarza, słyszą zwykle, że podczas ciąży w piersiach mogą pojawić się nierówności, że to normalne. Są też trudności diagnostyczne - ciężarnym nie robimy zdjęć RTG ani mammografii.

Jakie leczenie proponuje pan zatem pacjentkom?

- Przygotowaliśmy standardy. Leczenie operacyjne jest możliwe na każdym etapie ciąży.

Podziel się

  • Jestem w ciąży, mam raka staruch110 16.09.10, 15:29

    Bardzo dobry artykuł! Polecam też rzut oka na stronę www.filmobasi.pl/historia.php»

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta