Koniec pandemii świńskiej grypy

ak, PAP
2010-08-10 , aktualizacja: 10.08.2010 18:23
A A A Drukuj
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła dziś koniec pandemii grypy A/H1N1, tzw. świńskiej grypy, która od kwietnia 2009 roku spowodowała ok. 18,5 tys. zgonów. - Przechodzimy do fazy postpandemicznej - poinformowała dyrektor organizacji Margaret Chan. Wcześniej w ciągu dnia obradowali na ten temat światowi eksperci ds. grypy.
Stan pandemii został ogłoszony w czerwcu 2009. Obecnie liczba zachorowań zmniejszyła się na tyle, że eksperci rekomendowali obniżenie stopnia zagrożenia, jednak dziś dyrektor generalna WHO poinformowała, że zagrożenie pandemią minęło.

Wirus świńskiej grypy nadal pozostaje aktywny, dlatego eksperci podkreślają, że warto wykorzystać szczepionki przeciwko A/H1N1, które w dalszym ciągu chronią przed zakażeniem i są przez nich rekomendowane. Wokół szczepionek przeciwko grypie powstała prawdziwa burza. Jesienią ubiegłego roku polskie Ministerstwo Zdrowia przekonywało, że są nam one niepotrzebne. Pojawiły się nawet doniesienia o tym, że szczepionki mogą być niebezpieczne i ze względu na brak szczegółowych badań, ich stosowanie może wiązać się z większym ryzykiem niż nie podanie szczepionki. Rządy wielu państw zdecydowały się wydać miliony dolarów na zakup szczepionek, które w większości przypadków okazały się zbędne. Na początku przyszłego roku ma powstać raport niezależnych ekspertów, który wyjaśni, jak doszło do ogłoszenia stanu pandemii i czy decyzja ta nie zapadła pod wpływem koncernów farmaceutycznych.

Nie taka straszna?

Co roku na świecie z powodu grypy i jej powikłań umiera ok. 2 mln ludzi. Dlaczego to właśnie świńska i ptasia budzą tyle emocji? Niepokój budzi sposób, w jaki wirus powstał i przede wszystkim fakt, że potrafi on pokonać barierę między gatunkami. Wirus świńskiej grypy narodził się najprawdopodobniej w Meksyku. Infekcje przenoszone ze zwierząt na człowieka zdarzały się zawsze, ale jest to zjawisko rzadkie. Do takich zakażeń nie dochodzi łatwo, najczęściej mają cięższy przebieg. Wirus świńskiej grypy nie tylko pokonał barierę międzygatunkową, ale z łatwością przenosił się z człowieka na człowieka. To stanowiło ogromne zagrożenie. Wirus ptasiej grypy (H5N1) nie przenosił się między ludźmi tak łatwo, większość zakażeń dotyczyła osób, które miały bezpośredni kontakt z chorymi ptakami. Ogromnym zagrożeniem w przypadku grypy jest fakt, że wirusy bardzo łatwo mutują - utrudnia to badanie wirusa oraz walkę z nim, sprawia, że szczepienia staja się nieskuteczne.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta