Kamienie żółciowe

Rozmawia: Beata Prasałek
08.07.2010 15:00
A A A

Fot. JOHN BAVOSI JOHN BAVOSI

Gdy mocno dokuczają, trzeba usunąć wypełniony nimi pęcherzyk żółciowy. Czasem wystarczy jedno małe nacięcie przy pępku - mówi prof. Wiesław Tarnowski, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Przewodu Pokarmowego Szpitala Klinicznego im. W. Orłowskiego w Warszawie.
"Poradnik Domowy": Panie profesorze, czy to prawda, że na kamicę żółciową częściej chorują kobiety niż mężczyźni?

Prof. Wiesław Tarnowski: To prawda. Kobiety chorują trzy razy częściej. Bardzo często kamienie żółciowe stwierdza się u osoby, która spełnia kryteria tzw. 4 x F (od angielskiego: female, forty, fat, fertile), czyli: kobieta, czterdziestoletnia, otyła, która kilkakrotnie rodziła. Nie dotyczy to jednak wszystkich chorych na kamicę żółciową.

A dlaczego w pęcherzyku żółciowym, zwanym potocznie woreczkiem żółciowym, tworzą się kamienie?

Jeszcze do końca tego nie wiemy. Wiemy natomiast, co sprzyja tej chorobie i znamy mechanizm tworzenia się kamieni żółciowych.

Co więc sprzyja kamicy żółciowej?

Najczęściej: nadmierne stężenie cholesterolu we krwi, otyłość, wiek (młodzi ludzie bardzo rzadko mają kamienie żółciowe), dieta bogata w tłuszcze zwierzęce, niektóre choroby, np. cukrzyca. Kamienie żółciowe tworzą się również u osób, które gwałtownie chudną, m.in. po radykalnych kuracjach odchudzających lub po operacji bariatrycznej, czyli np. zmniejszaniu żołądka. Do kamicy można także mieć predyspozycje rodzinne.

W jaki sposób tworzą się kamienie?

W pęcherzyku żółciowym magazynowane są zapasy żółci wytwarzanej przez wątrobę. Jest ona niezbędna do trawienia tłuszczów, które są w różnych produktach żywnościowych. Żółć w pęcherzyku ma formę płynną, czasem jednak z niewiadomego powodu traci tę właściwość i zaczyna się krystalizować. Sole kwasu żółciowego skupiają się wówczas wokół złuszczonych fragmentów nabłonka przewodu żółciowego i tworzą coraz większe bryłki, czyli właśnie kamienie.

Czy wszystkie kamienie są takie same?

Jedne są cholesterolowe, zaś inne uwapnione. Te pierwsze są duże - zwykle w woreczku jest jeden taki kamień, a te drugie są mniejsze i może ich być naprawdę dużo. Częściej mamy do czynienia z kamieniami uwapnionymi.

Czy kamienie żółciowe zawsze trzeba usuwać operacyjnie?

Nie zawsze. Operację przeprowadza się tylko wtedy, kiedy kamienie są powodem przykrych dolegliwości - np. bardzo bolesnej kolki żółciowej - i wówczas, gdy nie można się ich pozbyć, stosując farmakoterapię. Kamienie cholesterolowe często udaje się rozpuścić odpowiednimi lekami.

Jeśli kamieni nie da się rozpuścić i dają się nam we znaki, potrzebna jest operacja. Usuwa się same kamienie czy cały pęcherzyk żółciowy?

Cały pęcherzyk, zostawiając przewód żółciowy, żeby żółć miała którędy płynąć z wątroby do dwunastnicy.

Żeby wyciąć pęcherzyk żółciowy, trzeba rozcinać brzuch?

Kiedyś tak było. Dzisiaj częściej lekarze wykorzystują do operacji technikę laparoskopową.

Czy taki zabieg jest bezpieczny?

Tak. A ponadto pozwala pacjentowi szybko wrócić do pracy i normalnego życia, ponieważ cztery maleńkie cięcia na brzuchu szybciej się goją niż duża rana po klasycznej operacji.

Podobno robi się już nawet takie zabiegi, które wymagają wyłącznie jednego małego nacięcia...

Rzeczywiście można usunąć pęcherzyk żółciowy, wykonując jedno na-cięcie tuż przy pępku. Ten sposób operowania dopiero zaczynamy wykorzystywać. Technika jest dość trudna dla lekarza i wymaga od niego sporego doświadczenia, ponieważ przez małe nacięcie wchodzi on wszystkimi narzędziami i mniejsze jest pole operacyjne, które widzi. Lekarz wprowadza narzędzia do brzucha równolegle i może sam sobie przeszkadzać.

Czy do tego zabiegu pacjent wymaga pełnego znieczulenia?

Choć robimy tylko jedno małe cięcie brzucha, pacjent musi być w znieczuleniu ogólnym, czyli narkozie.

Jak wygląda sam zabieg?

Gdy pacjent jest znieczulony, wykonuje się mniej więcej dwucentymetrowe nacięcie w okolicy pępka i wprowadza przez nie mikronarzędzia, wśród których jest też laparoskop z minikamerą. Lekarz na monitorze widzi, gdzie dotarły narzędzia. Wycina pęcherzyk żółciowy wypełniony kamieniami, wydobywa go na zewnątrz, zakłada szwy na ranę. I już jest po wszystkim.

Czy tą metodą można operować tzw. ostre woreczki, czyli w stanie zapalnym, bardzo bolesne?

Nie, w takim przypadku wykonujemy klasyczną operację albo typowy zabieg laparoskopowy.

Jeśli pozbędziemy się woreczka żółciowego, to zyskamy gwarancję, że kamienie żółciowe już się nie utworzą?

Niestety, mogą się ponownie utworzyć w przewodach żółciowych.

I co wtedy?

W takiej sytuacji możemy wykonać endoskopię. Wchodzimy endoskopem - rurką z minikamerą i mikronarzędziami - przez jamę ustną, przełyk i dwunastnicę aż do dróg żółciowych. Przypomina to gastroskopię. Na końcu endoskopu umieszczamy maleńki koszyczek i tak manewrujemy narzędziami, by kamienie wpadały do koszyczka. Potem wyciągamy je na zewnątrz.

Jakie są zalecenia dla pacjentów, którzy mieli usunięty pęcherzyk żółciowy?

Przez dwa, trzy miesiące nie powinni nic dźwigać, bo podczas wysiłku może powstać przepuklina pępkowa w miejscu operacyjnego cięcia. Ponadto do końca życia trzeba dbać o odpowiednią dietę, to znaczy jadać lekkostrawne posiłki, potrawy gotowane, a nie smażone, unikać tłuszczu zwierzęcego. Takie są zalecenia podstawowe.

Czy zabiegi laparoskopowe usunięcia woreczka żółciowego finansuje NFZ?

Tak, wykonujemy je w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Pacjent nie płaci więc za tego typu zabiegi.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX