Cukrzyca w ciąży

Choruje na nią od 5 do 7 proc. kobiet. To dużo. Jak ją kontrolować? Kto jest zagrożony?
Cukrzyca to nie jedna choroba, lecz grupa chorób metabolicznych, podczas których zwiększa się stężenie cukru we krwi. Dawniej dzielono ją ze względu na wiek chorych oraz rodzaj stosowanego leczenia. Dziś podział cukrzycy jest bardziej złożony, najczęściej jednak spotyka się cukrzycę typu 1. i typu 2.

W obu przypadkach kluczową rolę odgrywa hormon - insulina - wydzielany przez trzustkę, gdy wzrasta stężenie cukru we krwi, czyli np. po posiłku. Dzięki insulinie cukier przemieszcza się z krwi do komórek, gdzie służy jako paliwo niezbędne do ich prawidłowej pracy.

W cukrzycy typu 1. (to co 10. przypadek choroby) w wyniku uszkodzenia komórek trzustki wydzielanie insuliny spada do zera. Chorują głównie dzieci i młodzież, ale choroba może pojawić się w każdym wieku.

90 proc. przypadków cukrzycy to typ 2. W jego wczesnej fazie stężenie insuliny często jest bardzo duże. Problem w tym, że nawet to nie wystarcza do utrzymania poziomu cukru w ryzach. Bo, po pierwsze, o wiele więcej glukozy jest wytwarzane przez wątrobę, a po drugie, komórki organizmu uodparniają się na insulinę. Z czasem zapasy insuliny się wyczerpują i ilość tego hormonu się zmniejsza. To sprawia, że cukru w naszej krwi jest więcej.

Czym jest cukrzyca ciążowa?

Uznaje się ją za odrębną postać cukrzycy, choć mechanizm jej rozwoju przypomina cukrzycę typu 2.

- Z definicji to każdy nowy przypadek cukrzycy podczas ciąży -mówi dr Tomasz Klupa z Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Zdarza się, że kobieta zachorowała na cukrzycę 1. lub 2. typu, zanim zaszła w ciążę, i dopiero podczas niej dowiedziała się o swojej chorobie. To jednak zaledwie kilka procent przypadków.

W zdecydowanej ich większości mamy do czynienia z sytuacją, gdy cukrzyca rozwija się dopiero w trakcie ciąży, z reguły w trzecim trymestrze - mówi dr Klupa.

Skąd się bierze?

Cukrzyca ciążowa dotyczy 5-7 proc. wszystkich ciąż. Z fizjologicznego punktu widzenia jej istotą jest to samo co w cukrzycy 2. typu, czyli oporność komórek na insulinę.

- Insulinooporność pojawia się w każdej ciąży - powodują ją substancje wydzielane przez łożysko. Swoje "maksimum" osiąga ona w trzecim trymestrze. W przypadku większości kobiet nic złego z tego nie wynika, jednak u kilku procent pań mających genetyczne predyspozycje rozwija się cukrzyca - mówi dr Klupa.

Nie decyduje tu oczywiście pojedynczy gen. - Jest ich co najmniej kilkadziesiąt, które odziedziczone w niekorzystnym układzie wspólnie z czynnikami środowiskowymi zwiększają ryzyko zachorowania - mówi dr Klupa. Uważa się, że jeżeli w najbliższej rodzinie ktoś choruje na cukrzycę, ryzyko zachorowania dla pozostałych jej członków wynosi ok. 30-40 proc. - Niezmiernie ważne jest, by już podczas pierwszej wizyty u położnika padło pytanie o to, czy ktoś w najbliższej rodzinie -ojciec, matka, brat, siostra -choruje na cukrzycę - uważa dr Klupa.

W zależności od odpowiedzi lekarz powinien zlecić konkretne badania poziomu cukru.

Gdy w rodzinie nikt nie chorował na cukrzycę i brak jest innych czynników ryzyka rozwoju cukrzycy (patrz poniżej), badamy stężenie cukru we krwi na czczo.

Stężenie cukru: poniżej 100 mg/dl (5,6 mmol/l) - wynik prawidłowy 100-125 mg/dl (5,6-6,9 mmol/l) - wynik nieprawidłowy 126 mg/dl (7,0 mmol/l) lub powyżej - cukrzyca (badanie musi zostać powtórzone)

Gdy wynik jest niekorzystny, lekarz zleca dalszą diagnostykę. W przypadku gdy położnik dowiaduje się, że w rodzinie były przypadki cukrzycy, powinien od razu zlecić tzw. test obciążenia glukozą. Polega on na zmierzeniu stężenia cukru we krwi na czczo i dwie godziny po wypiciu 75 gramów glukozy.

Stężenie cukru: poniżej 140 mg/dl (7,8 mmol/l) - wynik prawidłowy 140-199 mg/dl (7,8-11 mmol/l) - nieprawidłowa tolerancja glukozy 200 mg/dl (11,1 mmol/l) lub powyżej - cukrzyca

Test obciążenia glukozą we wczesnej ciąży zleca się także wtedy, gdy lekarz stwierdzi obecność u kobiety któregoś z innych czynników ryzyka cukrzycy ciążowej.
Są to:
-Nadwaga bądź otyłość
-Wiek 35 lat lub więcej 
-Nadciśnienie tętnicze
-Cukrzyca ciążowa przebyta w poprzedniej ciąży 
-Urodzenie wcześniej dziecka o wadze powyżej 4 kg 
-Wielorództwo 
-Urodzenie w poprzedniej ciąży noworodka zwadą rozwojową.

Bez względu na obecność czynników ryzyka między 24. a 28. tygodniem ciąży każdej kobiecie zlecany jest test obciążenia glukozą.

Jak się objawia?

W przypadku matki choroba może nie dawać żadnych objawów (czasami są to uporczywe, grzybicze lub bakteryjne, infekcje). Inaczej jest z dzieckiem. Zwiększone stężenie cukru we krwi matki, a więc również u połączonego z nią płodu, powoduje jego nieprawidłowy, przyspieszony rozwój. WUSG wyraźnie widać, że dziecko jest za duże w stosunku do swojego wieku ima zaburzone proporcje ciała.

Leczenie

Przede wszystkim za pomocą diety. Chodzi tu głównie o wyeliminowanie z niej produktów najszybciej podnoszących poziom cukru (a więc z tzw. wysokim indeksem glikemicznym). Są to oczywiście słodycze oraz m.in. białe pieczywo, gotowane ziemniaki i biały ryż.

Niekiedy trzeba przyszłej mamie podawać zastrzyki z insuliny. Niektóre panie się tego boją. Uważają, że skoro biorą insulinę, to po pierwsze, kiedyś, po zakończeniu ciąży, na pewno znów zachorują na cukrzycę, a po drugie, już zawsze będą musiały brać zastrzyki. - Tak nie jest. Zastrzyki nie zwiększają ryzyka późniejszego zachorowania. Pacjentki nie powinny bać się insuliny, ale zbyt wysokiego poziomu cukru - przekonuje dr Klupa.

Czym grozi cukrzyca ciążowa?

Najgroźniejszym powikłaniem jest ryzyko wewnątrzmacicznego obumarcia płodu. W przypadku makrosomii (czyli nadmiernego rozwoju płodu w stosunku do wieku płodowego) zwiększa się ryzyko urazu okołoporodowego. Ponadto może dojść do rozwoju zespołu niewydolności oddechowej noworodka - płuca dziecka nie są przygotowane do podjęcia wzmożonej pracy. W takiej sytuacji u noworodka stosuje się oddech wspomagany.

Paradoksalnie, u dziecka może też dojść do hipoglikemii czy zmniejszenia się stężenia cukru. Dlaczego?

- Załóżmy, że mamy przypadek nieleczonej lub nieskutecznie leczonej cukrzycy ciążowej. Poprzez łożysko krew matki ze znacznie zwiększoną zawartością cukru przedostaje się do krwiobiegu płodu. Jego organizm stara się coś z tym cukrem zrobić - zaczyna wydzielać duże ilości insuliny. Następuje poród - noworodek zostaje odcięty od "przesłodzonej" krwi matki. W jego własnej krwi poziom cukru spada. Problem w tym, że nie spada, a przynajmniej nie tak od razu, zwiększona produkcja insuliny. Może się to skończyć ciężką hipoglikemią i nieodwracalnymi uszkodzeniami centralnego systemu nerwowego -mówi dr Klupa.

Co jeszcze grozi dziecku? - wzrost stężenia bilirubiny, który zwiększa ryzyko uszkodzenia systemu nerwowego - spadek stężenia jonów - potasu i magnezu - możliwość pojawienia się zaburzeń rytmu serca - spadek stężenia wapnia - nadmiernie podwyższone ciśnienie tętnicze - przerost komór serca - nadmierne "zagęszczenie" krwi.

A jakie zagrożenia cukrzyca ciążowa niesie dla matki? Zwiększa ryzyko powikłanego porodu i komplikacji położniczych. Warto jednak wspomnieć, że cukrzyca ciążowa sama w sobie nie jest wskazaniem do cesarskiego cięcia. Cesarkę powinno się wykonywać w przypadku potwierdzonej makrosomii lub stwierdzenia innych powikłań.

Niestety, cukrzyca ciążowa jest niebezpieczna dla matki także po porodzie. Przede wszystkim zwiększa ryzyko cukrzycy w kolejnej ciąży, a także w ogóle zachorowania na cukrzycę typu 2.

- Podłoża genetyczne cukrzycy ciążowej i cukrzycy 2. typu najprawdopodobniej są identyczne. Można śmiało powiedzieć, że cukrzyca ciążowa jest ostrzeżeniem przed cukrzycą 2. typu. Ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. w okresie piętnastu lat po przejściu cukrzycy ciążowej sięga aż 50 proc. - mówi dr Klupa.

Czy można zmniejszyć to ryzyko? Tak. Podstawą profilaktyki są dwie rzeczy. Po pierwsze, dbanie owłaściwą wagę ciała, tak by wskaźnik BMI nie przekraczał 25. Druga sprawa to regularna aktywność fizyczna. I chodzi o najprostsze rzeczy. Z badań wiadomo, że 30 minut codziennego spaceru już zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę.

Trzeba pamiętać, że dziecko może odziedziczyć po matce niekorzystne predyspozycje genetyczne i w tym sensie cukrzyca ciążowa zwiększa też, choć w perspektywie wielu lat, ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. u dziecka. Profilaktyka jest tutaj podobna jak w przypadku matki.

- Rodzice powinni obserwować rozwój malucha i dbać o to, by jego waga nie przekraczała granic normy przypisanej do wieku. Przede wszystkim - nie przekarmiać i od najmłodszych lat wpajać nawyk dbania o aktywność fizyczną - apeluje dr Klupa. 

Więcej o: