Pamiętaj o badaniu, czyli jak nie przegrać z rakiem jelita grubego

Sławomir Zagórski
12.02.2010 , aktualizacja: 11.02.2010 18:01
A A A Drukuj
Na ten nowotwór mamy wyśmienitą broń - przesiewowe badanie, które powinniśmy obowiązkowo zrobić po pięćdziesiątce. Nie czekajmy na wezwanie, zgłośmy się na nie sami. Stawka jest zbyt wysoka.
Rak jelita grubego to nowotwór numer dwa w Polsce, a numer jeden w Europie.

Co roku zapada na niego ok. 330 tys. Europejczyków. Co gorsza, częstość zachorowań rośnie, gdyż - jak podkreślają lekarze - to typowa choroba cywilizacyjna. W Polsce częstość zachorowań wzrasta od lat, mniej więcej o 2,5 proc. rocznie.

A jednak my sami stosunkowo rzadko myślimy o raku jelita grubego jak o czymś, co może nas dotknąć. Panie - jeśli już, to boją się raka piersi, panowie - raka płuc. Bo to właśnie te nowotwory przodują w polskich statystykach. Problem jednak w tym, że na raka jelita grubego chorują zarówno kobiety, jak i mężczyźni, i dlatego po zsumowaniu danych dla obu płci wysuwa się on zdecydowanie do przodu.

Nasza czujność jest też uśpiona z tego względu, że dawniej raka jelita grubego dzieliło się na dwie, a właściwie cztery mniej istotne, bo mniej częste choroby: nowotwór odbytu (to ostatni 3-centymetrowy odcinek jelita), nowotwór odbytnicy znajdującej się za odbytem i liczącej 15-18 cm, nowotwór tzw. zagięcia odbytniczo-esicznego i nowotwór całej reszty, czyli mierzącej ok. 1 m okrężnicy. A ponieważ w pierwszym i trzecim odcinku choroba zdarza się bardzo rzadko, pozostawał nowotwór odbytnicy i okrężnicy, dla których dane obliczano osobno.

Historycznie wzięło się to stąd, iż dawniej choroby jelita grubego rozpoznawano przed operacją jedynie za pomocą sztywnego 20-cm wziernika, tzw. rektoskopu (ewentualnie za pomocą zdjęć RTG). Prawdziwą rewolucją w diagnostyce stał się kolonoskop - długi, giętki instrument, za pomocą którego można dokładnie obejrzeć wnętrze całego jelita grubego.

Zrezygnuj z białych bułeczek

Najważniejszym czynnikiem ryzyka raka jelita grubego jest wiek. I to nie ten - jak to się zwykle myśli - pomiędzy siedemdziesiątką a osiemdziesiątką, ale zaraz po ukończeniu 50. roku życia.

- O ile do pięćdziesiątki krzywa zapadalności jest niemal płaska, o tyle od momentu jej przekroczenia nagle niemal pionowo idzie do góry - mówi prof. Jarosław Reguła, szef Kliniki Gastroenterologii CMKP w Centrum Onkologii w Warszawie.

Inne czynniki ryzyka to brak ruchu, palenie papierosów i tzw. dieta ubogoresztkowa.

Nasze jelita nie lubią jedzenia przetworzonego (a więc powinniśmy jadać nie białe bułeczki, lecz dużo warzyw, owoców). - Na szczęście mówimy tu jednym głosem z kardiologami - podkreśla prof. Reguła. - To bowiem, co dobre dla serca, dobre jest też dla naszego jelita - dodaje lekarz.

Rak jelita grubego to niezwykle groźna choroba, ale jej specyfika jest taka, iż daje nam spore szanse, by w porę zareagować. Nowotwór złośliwy rozwija się bowiem najczęściej ze zmiany łagodnej, jak to lekarze określają - prekursorowej. Jest nią gruczolak, powszechnie nazywany polipem. Niezwykle ważne jest to, że proces przemiany małego polipa w raka trwa bardzo długo, bo co najmniej 10 lat. I tyle właśnie mamy czasu, by pozbyć się ewentualnych polipów i nie dać im szansy rozwinięcia się w coś znacznie groźniejszego.

Czyściutkie i różowe jelito

Polipy niestety nie dają żadnych objawów. Nie bolą, można dowiedzieć się o ich istnieniu, wyłącznie zaglądając do wnętrza jelita.

Co gorsza, nawet jak urosną, a nie daj Boże rozwiną się w raka, nadal niczego nie podejrzewamy. Sam rak jelita grubego rośnie również wolno i długo nie daje żadnych objawów. Objawy charakterystyczne (jeżeli w ogóle można o takich mówić) to:

- zmiana dotychczasowego rytmu wypróżnień

- krwawienie z odbytnicy

- chudnięcie

- anemia.

Wszystkie powyższe symptomy wskazują jednak na późnego, zaawansowanego już raka, z którym walczyć jest znacznie trudniej niż z tym wykrytym we wcześniejszej fazie.

Najważniejszy objaw to zmiana dotychczasowego rytmu wypróżnień. - Jednak objaw ten jest często mylony i przez pacjentów, i przez lekarzy - podkreśla prof. Reguła. - Jeśli ktoś cierpi przez całe życie na zaparcia, a nagle zaczyna mieć jedno wypróżnienie dziennie, nie traktuje tego jako sygnału choroby, lecz że mu się wreszcie poprawiło - tłumaczy profesor.

Zobacz także
  • 2
  • Pamiętaj o badaniu, czyli jak nie przegrać z ra... m.krzos 17.02.10, 11:32

    Zapraszamy wszystkich zainteresowanych konsekwencjami palenia w czasie ciążydo obejrzenia filmów na ten temat na portalu www.przystanekzdrowia.pl. Tylkotam eksluzywny wywiad z jednym z »

  • Pamiętaj o badaniu, czyli jak nie przegrać z ra... joanna_stefania 03.01.12, 12:39

    29 grudnia 2011 roku odeszła od nas mojego taty siostrzyczka a moja ciocia , w wieku 45 lat właśnie na raka jelita , umierała w strasznych męczarniach , na łożu śmierci gdyby nie moi rodzice»

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta

Zadaj pytanie ekspertowi