Chrapanie - głośna sprawa

Chrapanie nie jest chorobą. Ten akustyczny efekt towarzyszący oddychaniu utrudnia życie nie tyle chrapiącemu, ile jego bliskim. Co noc głośno chrapie co drugi mężczyzna i co trzecia kobieta w średnim wieku, u siedemdziesięciolatków przypadłość ta dotyka aż 84 proc. mężczyzn i 73 proc. kobiet.
Kiedy nie śpimy, mięśnie gardła są napięte. Dzięki temu podczas oddychania powietrze swobodnie przepływa przez podtrzymywany przez nie duży otwór. W czasie snu mięśnie odpoczywają, tracą napięcie i kanał, przez który płynie powietrze, znacznie się zwęża. Zdarza się, że jest tak wąski, iż przepływające powietrze powoduje wibracje, szczególnie podczas wdechu. Chrapanie pojawia się, gdy pod wpływem tych wibracji zaczyna drgać podniebienie miękkie wraz z podstawą języka. Chronicznego chrapania nie można lekceważyć. Może ono prowadzić nie tylko do nadciśnienia, lecz także do choroby wieńcowej, zawału serca, udaru mózgu. U chrapiącego podczas snu zamiast spowolnienia pracy serca następuje jej przyspieszenie, ciśnienie wzrasta, a dotlenienie organizmu zmniejsza się o 30 proc. Skutkiem tego może być również wzrost poziomu cholesterolu we krwi. Chrapanie nie musi oznaczać wystąpienia bezdechu sennego, ale najczęściej do tego prowadzi. Jak się on objawia? Normalnie podczas snu pojawiają się kilkusekundowe przerwy w oddychaniu, które nie powinny niepokoić. Jeśli jednak takich przerw - bezdechów - jest więcej niż 10 na godzinę snu lub ponad 30 podczas siedmiogodzinnego snu, mówimy o obturacyjnym bezdechu sennym. Pojedynczy trwa dłużej niż 10 sekund (nawet 1 minutę!). Za patologiczne uznaje się też bezdechy u dzieci trwające dłużej niż 3 sekundy). Chrapiący pacjenci, u których występują bezdechy, często powodują wypadki komunikacyjne lub zasypiają za kierownicą. Senność i znużenie w ciągu dnia przyczyniają się też do wypadków na stanowisku pracy, spadku wydajności, kłopotów w kontaktach z innymi ludźmi. Takie osoby mają osłabiony po-pęd seksualny, mężczyźni zaś cierpią z powodu impotencji. Bezdech śródsenny prowadzi do niedotlenienia organizmu i zaburzenia struktury snu. Sen pacjentów z bezdechem jest praktycznie pozbawiony fazy głębokiej. Jest niepełnowartościowy i nie pozwala wypocząć. Następstwem tego są poranne bóle głowy, nadmierna senność w ciągu dnia, trudności w koncentracji, zaburzenia pamięci. Senność bywa niekiedy tak wielka, że uniemożliwia chorym normalne funkcjonowanie w pracy i życiu rodzinnym.



Dlatego współmałżonkowie czy partnerzy osób chrapiących winni je bacznie obserwować w czasie snu. Jeśli bezdechy zdarzają się częściej niż 10 razy na godzinę i trwają dłużej niż 10 sekund - można podejrzewać chorobę. Żeby jednak autorytatywnie stwierdzić, czy i jak często występuje bezdech, trzeba poddać się specjalistycznemu badaniu w poradni leczenia zaburzeń snu.

Jak sobie pomóc

- Przez snem wpuść do nosa ziołowe krople Datong, które poprawiają oddychanie podczas snu, zwiększają dotlenienie organizmu. W aptekach są dostępne bez recepty. Cena: 20 zł.

- Dostarcz organizmowi przed snem jak najwięcej tlenu - wywietrz pomieszczenie, w którym śpisz, a przed udaniem się na spoczynek idź na spacer.

- Kontroluj wagę ciała. Nadwaga sprzyja chrapaniu. Tłuszcz nagromadzony w tkance podskórnej szyi uciska górne drogi oddechowe. Wskutek odkładania się tłuszczu zmniejsza się objętość klatki piersiowej. To wszystko zwiększa opór dróg oddechowych, utrudniając oddychanie.

- Unikaj alkoholu przed snem - sprzyja on rozluźnieniu mięśni, co pogarsza sytuację.

- Bez wyraźnych wskazań lekarza nie bierz środków nasennych, uspokajających i antyhistaminowych - działają rozluźniająco na tkanki miękkie głowy i szyi, co sprzyja chrapaniu.

- Rzuć palenie. Najczęściej chrapią palacze, bo ich organizm jest gorzej dotleniany.

- Staraj się spać na boku. Leżenie na wznak sprzyja chrapaniu, ponieważ podstawa języka opada wówczas ku tyłowi i w dół.

- Śpij bez poduszki. Im wyżej masz głowę, tym głośniej chrapiesz.

- Poradź się specjalisty z oddziału leczenia chorób płuc w najbliższym szpitalu.

Idź do lekarza, jeśli...

...zachodzi podejrzenie, że przyczyną chrapania jest bezdech śródsenny, choroby w obrębie jamy nosowo-gardłowej lub zmiany w budowie gardła, nosa lub żuchwy. Osoby chrapiące powinny poddać się badaniu laryngologicznemu. Niekiedy chrapanie likwiduje prosty zabieg chirurgiczny, np. usunięcie przerośniętych migdałków, korekcja nosa i zatok przynosowych, zlikwidowanie niedrożności nosa (np. polipów). Do zwalczania chrapania z bezdechami sennymi stosuje się aparaty ze sprężarkami wytwarzającymi ciągły strumień powietrza podawanego przez specjalną, obejmującą usta i nos maskę, zwane w skrócie CPAP (z ang. Continous Positive Airway Pressure). Zwiększone ciśnienie powietrza powoduje usztywnienie dróg oddechowych i nie dopuszcza do ich zwężenia. W masce trzeba spać pięć-siedem godzin w nocy. Niestety, koszt takiego urządzenia jest niemały, może sięgać nawet kilku tysięcy złotych.

Pytanie do specjalisty

Dlaczego kobiety chrapią rzadziej niż mężczyźni?

Chroni je przed tą przypadłością żeński hormon progesteron. Ma on wpływ na oddychanie, działając pobudzająco na mięśnie gardła, nie pozwala im wiotczeć. Pozbawieni tego hormonu mężczyźni chrapią częściej.

Czytaj także:

Celon

Więcej o:
Komentarze (1)
Chrapanie - głośna sprawa
Zaloguj się
  • Lilla My

    0

    Jeszcze niedawno miałam problem z chrapaniem. Stwierdziłam jednak, że nie chcę utrudniać życia innym i poszłam do lekarza. Zdecydowałam się na zabieg laserem i w końcu nie chrapię :) Zabieg nie był bolesny, tak więc nie ma się czego bać :) Zainteresowanym polecam klinikę w Rzeszowie Moja estetyka, gdzie można iść na taki zabieg :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX