Nerwica

Czasem cierpimy fizyczny ból, ale mimo licznych badań i analiz nie sposób dopatrzyć się przyczyny dolegliwości. Powodem problemów może być wówczas... nerwica.
Tym mianem potocznie określamy kłopoty ze zdrowiem związane z napięciem emocjonalnym. Nazwę tę, wprowadzoną ponad sto lat temu przez samego Zygmunta Freuda, lekarze postanowili obecnie zmienić na "choroby psychosomatyczne". To pojęcie jest szersze i kryje się pod nim więcej dolegliwości.

Gaz, hamulec

Choroby psychosomatyczne wciąż stanowią dla lekarzy tajemnicę. Wiadomo, że związane są z zaburzeniami pracy układu nerwowego. Wiele czynności naszego ciała (oddychanie, bicie serca, trawienie), dzieje się poza naszymi świadomymi decyzjami. Decyduje o nich wegetatywny układ nerwowy, w skład którego wchodzą układ współczulny i przywspółczulny, działające na zasadzie przeciwieństw: gdy układ przywspółczulny powoduje np. zwiększone wydzielanie kwasu żołądkowego, zwolnienie pracy serca, obniżenie ciśnienia krwi, przyspieszenie perystaltyki jelit, współczulny wywołuje zdarzenia odwrotne. To przez niego zmniejsza się ilość soków żołądkowych, przyspiesza czynność serca, wzrasta ciśnienie krwi, zwalnia perystaltyka jelit.

Co pani dolega?

Jeśli oba układy znajdują się w doskonałej harmonii, wszystko działa prawidłowo i jesteśmy zdrowi. Ale gdy w odpowiedzi na silne bodźce emocjonalne jeden układ zostanie nadmiernie pobudzony, drugi nie nadąży z hamowaniem jego działania. Gdy np. układ przywspółczulny wyśle alarmujący sygnał do gruczołów odpowiadających za produkcję kwasu żołądkowego, układ współczulny nie zdoła powstrzymać jego wydzielania. Ścianki żołądka zaczną być trawione przez kwasy, a stąd tylko krok do wrzodów. Ofiarą podobnych zaburzeń może paść wiele organów wewnętrznych. A oto najczęstsze dolegliwości związane z nadmiernym obciążeniem nerwowym.

- Ból brzucha. Najczęściej pojawia się znienacka i występuje gwałtownie. Może mieć charakter ostry, kłujący, ale też tępy, ćmiący. Może to być ból żołądka albo umiejscowiony w podbrzuszu. Doraźnie podczas ataku choroby można zastosować leki działające rozkurczowo (no-spa, galospa, spasmolina), napić się naparu mięty, rumianku. Można przyłożyć w bolące miejsce termofor. Jeśli objawy nie ustępują lub powtarzają się, trzeba iść do lekarza, ból może być bowiem wywołany także przez wrzody, uchyłki czy polipy jelit, zapalenie wyrostka itp.

- Nudności, wymioty. Niektórzy z nas reagują wymiotami na silny stres, a osoba cierpiąca na nerwicę może odczuwać nudności nawet przez wiele miesięcy. W przypadku torsji doraźnie można zażyć krople żołądkowe, napić się herbatki rumiankowej i zastosować ścisły post przez parę godzin. Jeśli wymioty są gwałtowne i utrzymują się dłużej niż jeden dzień - koniecznie trzeba skontaktować się z lekarzem. Utrzymujące się nudności musi zdiagnozować lekarz.

- Biegunki. Te, które występują przed stresującym wydarzeniem (egzamin, rozmowa o pracę) to dość powszechna dolegliwość. Charakterystyczne jest to, że nie poprzedza ich ból brzucha i objawy niestrawności. Jeśli dolegliwość zdarza się sporadycznie, można pomóc sobie, zażywając węgiel czy smectę. Trzeba uzupełniać płyny, czyli pić dużo wody. Konsultacji z lekarzem wymaga biegunka utrzymująca się przez parę dni lub nienaturalne zabarwienie stolca.

- Zaparcia. Jeśli nie ustępują mimo zmiany diety na bogatą w błonnik i płyny oraz zwiększenia aktywności fizycznej, nie można stwierdzić, że mają one podłoże nerwicowe, bez badań takich jak kolonoskopia i USG jamy brzusznej. Doraźnie na zaparcia można zastosować środki dostępne w aptekach bez recepty, np. xenna, forlax, tabletki z rzewienia. W chorobie o podłożu psychosomatycznym - zespole jelita drażliwego - zaparcia mogą występować naprzemiennie z biegunkami. Koniecznie trzeba jednak skonsultować się z lekarzem, bowiem podobne objawy daje np. rak jelita grubego.

- Zaburzenia rytmu serca. Należą do nich bradykardia (zbyt wolna akcja serca), tachykardia (zbyt szybka akcja serca), dodatkowe skurcze serca. W przypadku zaburzeń rytmu serca zawsze trzeba się skonsultować z lekarzem i wykonać elektrokardiogram.

- Ból głowy. Może być tępy, ostry, pulsujący, obejmujący pół głowy lub całą. Można sięgnąć po sprawdzony lek przeciwbólowy, ale przy nawracających bólach konieczna jest opinia neurologa.

- Dławienie w gardle. To tzw. globus histericus - nazwa brzmi staroświecko i niepoważnie, ale osoby, które nań cierpią, wiedzą, że może być do bólu rzeczywisty. Problemom ze złapaniem oddechu, uczuciu ściskania w gardle, dusznościom towarzyszy silny lęk. W przypadku duszności na tle nerwowym można zażyć ziołowy lek uspokajający, np. persen czy kalms, ale konieczne jest wykluczenie innych przyczyn dolegliwości - alergii czy zwężenia krtani.

Zdrowy duch

Zanim lekarz postawi diagnozę o chorobie psychosomatycznej, musi wykluczyć inne przyczyny złego samo-poczucia. Dobre wyniki badań mają także efekt terapeutyczny, niestety krótkotrwały. Na dłuższą metę warto pomyśleć o psychoterapii. Pomaga ona dotrzeć do źródła emocjonalnych problemów. Jeśli lekarz zaleci stosowanie przeciwlękowych środków farmakologicznych, musi im zawsze towarzyszyć psychoterapia.

Nerwom lżej

Najlepszą receptą na zapewnienie równowagi układowi nerwowemu jest. odciążanie go. Umożliwi to bardziej higieniczny tryb życia: zdrowa, urozmaicona dieta, zachowanie właściwego rytmu snu i czuwania, regularne posiłki, unikanie używek (np. nikotyna podrażnia zwoje układu współczulnego), regularna aktywność fizyczna, relaks. Ważna jest też bliskość i wspólnota z innymi dające poczucie bezpieczeństwa.

Więcej o: