Grypa A/H1N1.Czy jest się czego bać?

Margit Kossobudzka, konsultacja dr Paweł Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych w Narodowym Instytucie Leków w Warszawie
20.11.2009 , aktualizacja: 20.11.2009 12:22
A A A Drukuj
11 czerwca 2009 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po raz pierwszy od 41 lat ogłosiła pandemię. Pandemię wirusa grypy A/H1N1. Decyzję podjęto na nadzwyczajnym posiedzeniu WHO
Chińczycy szczególnie obawiają się świńskiej grypy. Mają już bowiem doświadczenia z jej kuzynką - ptasią grypą. Świat bał się jej w 2005 roku. Na ptasiego wirusa zmarło kilkaset osób, najwięcej w Azji
Fot. AP
Chińczycy szczególnie obawiają się świńskiej grypy. Mają już bowiem doświadczenia z jej kuzynką - ptasią grypą. Świat bał się jej w 2005 roku. Na ptasiego wirusa zmarło kilkaset osób, najwięcej w Azji
Media oszalały. Raporty na temat kolejnych zachorowań długo utrzymywały się we wszystkich serwisach. Główne pytania: kiedy to dojdzie do nas?; ile osób zachoruje, ile umrze? Spodziewaliśmy się najgorszego - powtórki z hiszpanki lub grypy z Hongkongu. Minęło kilka miesięcy i pogromu nie ma. Pojawiają się za to stwierdzenia, że ktoś nam tu wykręca świński numer, że to lobby farmaceutyczne "wymyśliło" tego wirusa, obudziły się też ruchy antyszczepionkowe...Dobrym przykładem teorii spiskowej była wypowiedź jednego z komentatorów stacji CNN, który powiedział, że jego zdaniem to nie przypadek, iż świat zajmuje się świńską grypą, kiedy powinien zajmować się kryzysem. Wyraźnie sugerował, że decydenci "nadmuchują" sprawę, żeby odwrócić uwagę od poważniejszych kwestii. Nad takimi wypowiedziami wirusolodzy załamują ręce.

O co więc chodzi z tą świńską grypą?

Światowe epidemie grypy zdarzają się co kilkadziesiąt lat. W XX w. podczas trzech ataków grypy - w 1918, 1957 i 1968 - zginęły miliony ludzi. Naukowcy postanowili więc stworzyć system mający zapobiec takim tragediom w przyszłości. Badania i plany nabrały rozpędu, gdy w 2005 r. wybuchła epidemia ptasiej grypy. Świat zdał sobie wtedy sprawę, że jest globalną wioską, a lot z Europy do Hongkongu trwazaledwie kilkanaście godzin. To znaczyło, że groźnego wirusa, jeśli się pojawi, nie da się trzymać na jednym kontynencie. Dziś, gdy zmagamy się z łagodnym, jak się okazało, zarazkiem, ogłoszenie pandemii może się wydawać decyzją podjętą na wyrost. Ale wyobraźmy sobie, że jest on złośliwy. Czy wtedy decyzje WHO by śmieszyły lub wydawały się przesadne?

Pandemię należy traktować poważnie, bo:

- jest sygnałem, że przewidywania wirusologów zakładające, że grypa zbiera siły, są słuszne. Wirus A/H1N1 różni się od wirusa zwykłej grypy tym, że to nowy zarazek - taki, który pierwszy raz od ponad 50 lat przekroczył barierę międzygatunkową. Atakował zwierzęta, a potem "nauczył się" zakażać ludzi. Dlatego nie mamy na niego odporności. Podejrzewano, że szczątkową ochronę przed infekcją A/H1N1 mogą mieć ludzie powyżej 60. roku życia, bo epidemia grypy z 1958 r. mogła być wywołana podobnym zarazkiem. I to się potwierdza. Ludzie starsi chorują najrzadziej.

- większość chorych zdrowieje w tydzień, bez potrzeby podawania leków antywirusowych. Jednak w chwili zsyłania tej książki do druku na świńską grypę zmarły 4334 osoby, zanotowano ponad 300 tys. potwierdzonych laboratoryjnie przypadków zachorowań w 191 krajach (do 1 października 2009 odnotowano w Polsce 165 przypadków zakażenia wirusem grypy A/H1N1, nikt z tego powodu nie zmarł). To nie pokazuje skali infekcji, bo od pewnego czasu badania laboratoryjne robi się tylko wyrywkowo. Na świecie nie monitoruje się już wszystkich infekcji - jest to niemożliwe i doprowadziłoby do zatkania się systemu zdrowia w krajach objętych pandemią.

- zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia żadna dotychczasowa znana grypa nie przenosiła się tak szybko.

Nie należy panicznie bać się świńskiej grypy, bo:

- w tej chwili śmiertelność zarazka zrównała się z tą wywoływaną przez zwykłą grypę i oscyluje wokół 0,1-0,2 proc. W Europie jedna chora osoba statystycznie zakaża od 1,5 do dwóch osób. Śmiertelność z powodu wirusa A/H1N1 jest najwyższa w Anglii, ale w wielu krajach nie ma zgonów związanych z infekcją świńskim zarazkiem;

- zwiększa się liczba zakażeń, ale choroba przebiega łagodnie;

- liczba ofiar śmiertelnych wprawdzie rośnie, ale powoli;

- w odróżnieniu od czasów, gdy szalała hiszpanka, mamy nowoczesne leki hamujące rozwój infekcji;

- są już szczepionki przeciw wirusowi A/H1N1. Coraz więcej firm mających uprawnienia do sprzedaży szczepionek w Europie zgłasza preparaty do akceptacji. Mamy już pierwsze dwa preparaty zarejestrowane i dopuszczone do obrotu w Europie. Trzeba teraz poczekać na ich dystrybucję i dostarczenie na rynek. Może uda się to jeszcze w tym sezonie grypowym, czyli w okresie od grudnia do marca;

- scenariusz optymistyczny - naukowcy "wykończą" wirusa szczepionką lub pandemia sama wygaśnie i A/H1N1 stanie się po prostu kolejnym wirusem grypy ludzkiej. Scenariusz pesymistyczny - druga fala pandemii w 2010 roku, a wirus do tego czasu może zmutować w kierunku większej zjadliwości.

Najczęściej zadawane pytania o nową grypę

Skąd przyszła do nas grypa A/H1N1 i dlaczego nazwano ją świńską?

Pierwsze przypadki zachorowań zanotowano w Meksyku na początku marca 2009 r. Już 24 kwietnia w oficjalnym komunikacie WHO stwierdzono trzy ogniska infekcji w rejonie miasta Meksyk oraz pojedyncze zawleczenia wirusa do przygranicznych rejonów Stanów Zjednoczonych.
Wirusy grypy biorą swoją nazwę od zwierzęcia, u którego zostały pierwszy raz wykryte. Ten szczególny szczep znaleziono u świń w 1930 r. i z tego powodu został nazwany wirusem świńskiej grypy, ale jest to w odniesieniu do wirusa A/H1N1 nazwa potoczna - wirus nie jest już tylko zwierzęcy.

Czy można zarazić się wirusem grypy typu A/H1N1, jedząc wieprzowinę?

Nie. Grypa nie przenosi się przez żywność. Jedzenie prawidłowo przygotowanego i poddanego obróbce termicznej mięsa jest bezpieczne.

Ile osób może zachorować w Polsce?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta