Alergia - co pomaga, a co szkodzi?

Opracowanie: Joanna Szulc
26.10.2009 , aktualizacja: 26.10.2009 15:35
A A A Drukuj
Początek wiosny to dla wielu osób "przekichany" czas. Udręczone katarem, szukają metod walki z alergią. Co może im pomóc, co nie zaszkodzi, a co nie ma sensu za grosz?
Kichanie, wodnisty katar i łzawienie z oczu to efekt obrony organizmu przed alergenami.
Kichanie, wodnisty katar i łzawienie z oczu to efekt obrony organizmu przed alergenami.
Każdy łyk powietrza wdychanego do płuc niesie ze sobą niezbędny do życia tlen, ale też wiele substancji, które po prostu fruwają w naszym sąsiedztwie. Niektóre są dla nas miłe (np. olejki eteryczne), inne obojętne (jak para wodna), a jeszcze inne mogą wielu z nas uprzykrzyć życie. Te latające zagrożenia to m.in. pyłki roślin, roztocza żyjące w domowym kurzu, pleśnie czające się we wszystkich systemach klimatyzacyjnych, opary chemikaliów (nawet tych stosowanych do czyszczenia mieszkań) czy sierść zwierząt. Mogą one wywołać alergię (uczulenie), czyli nadspodziewaną, przesadzoną i czasem niebezpieczną reakcję sił obronnych organizmu na całkiem niegroźny w sumie czynnik. Alergie mogą mieć różny przebieg, przyczyny i konsekwencje. U jednych w wyniku uczulenia pojawia się katar, u innych ciężka astma oskrzelowa. Jedne są stosunkowo łatwe do opanowania, inne wymagają niezwykłej cierpliwości i zaangażowania nie tylko pacjenta i lekarza, ale i całej rodziny. Niestety, dość często zdarza się, że alergia jest mylona z infekcją górnych dróg oddechowych i "leczona" antybiotykami. Dlatego jeśli dziecko przechodzi z jednej infekcji w drugą, warto sprawdzić, czy objawy wiązane z chorobą górnych dróg oddechowych nie są alergią. Pierwsze objawy uczulenia mogą wystąpić w każdym wieku, jednak najczęściej pojawiają się u dzieci, nawet w pierwszych miesiącach życia. Z drugiej strony dolegliwości mogą po raz pierwszy wystąpić nawet u osoby dorosłej, która dotąd nigdy nie cierpiała z powodu uczuleń.

Rozwaga na wagę złota

Zachowaj zdrowy rozsądek i sceptycyzm, kiedy ktoś próbuje cię namówić na...

- biorezonans magnetyczny.

Lekarze z Polskiego Towarzystwa Alergologicznego uważają, że ta metoda nie daje żadnych rezultatów poza opróżnieniem portfela. Przestrzegają też przed rezygnacją z klasycznego leczenia na rzecz preparatów homeopatycznych i ziołowych - w ciężkich alergiach może to mieć groźne skutki.

- życie w sterylnych warunkach.

Nieustanne dezynfekowanie otoczenia może wręcz wywołać uczulenia na środki czyszczące. Lepiej częściej mieszkanie odkurzać i wietrzyć, a pościel trzepać.

- walkę z roztoczami za pomocą urządzeń na parę wodną.

Żyjątka te uwielbiają wilgoć i będą się namnażać tym chętniej. Należy też unikać nawilżaczy powietrza i rozpylaczy wodnych. Pomaga jedynie systematyczne sprzątanie mieszkania odkurzaczem o obiegu zamkniętym, wyposażonym w dobry filtr.

- klimatyzację.

Jest to niewskazane zwłaszcza dla uczulonych na pleśnie. Czują się one znakomicie w wilgotnych i ciepłych systemach wentylacyjnych. Uczuleni na pleśnie cierpią wtedy na nieżyt nosa i kaszel.

Od pylenia do kichania

Gdy z zewnątrz do ciała dostaje się alergen (np. uczulający nas pyłek), organizm zaczyna się bronić. Komórki krwi (limfocyty T) produkują przeciwciała IgE - "jednostki specjalne" odpowiedzialne przede wszystkim za reakcję alergiczną. Przeciwciała te są niespokojne i szukają jakiegoś miejsca, gdzie mogłyby wyładować swoją energię. Na swej drodze napotykają komórki tuczne, ważne dla organizmu zbiorniki potrzebnych substancji, m.in. histaminy (hormonu tkankowego biorącego udział w reakcjach obronnych organizmu). Komórki tuczne są wymarzonym celem ataku przeciwciał: mają na swej powierzchni pasujące do nich receptory, coś w rodzaju "uchwytów", za które przeciwciała przyczepiają się do komórek. Mali wandale zaczynają niszczyć ich błonę komórkową. Gdy zostaje ona naruszona, z wnętrza komórki "wyciekają" substancje zwane mediatorami reakcji alergicznej (m.in. histamina i leukotrieny). To one powodują: wodnisty katar, łzawienie oczu, kichanie, kaszel, kłopoty z oddychaniem, wysypkę czy rumień.

O co najczęściej pytają alergicy

- Jak się przekonać, że katar czy kaszel są skutkiem alergii, a nie np. przeziębienia?

Trzeba obserwować, czy objawy występują nagle, czy kojarzymy je np. z konkretną porą roku. Ważne, czy towarzyszy im gorączka - jej obecność wskazuje raczej na infekcję. Trzeba też wykluczyć inne niż alergia przyczyny dolegliwości - to często wymaga dodatkowych badań (np. rtg płuc, zatok, badania krwi). Lekarz, przeprowadzając wywiad, pyta np., czy podobne objawy występują u kogoś z rodziny. Jeśli wszystko wskazuje na alergię, skieruje do alergologa. On zdecyduje o przeprowadzeniu testów skórnych, oznaczeniu przeciwciał IgE (odpowiedzialnych za reakcję alergiczną) z surowicy krwi lub o innych badaniach.

Czy wykonanie testów jest nieprzyjemne?

Podczas punktowych testów skórnych lekarz cienką igłą lub małym nożykiem wprowadza w kilku miejscach pod skórę (najczęściej na plecach albo przedramionach) niewielką ilość substancji, która może uczulać (alergenu), a następnie obserwuje, co się dzieje wokół nakłuć. Jeśli po kilkunastu minutach pojawi się bąbel i miejsce zaczyna swędzieć, oznacza to, że pacjent może być uczulony na dany alergen. Można je wykonać w każdym wieku, ale najczęściej robi się je u dorosłych i dzieci po 2.-3. roku życia. Badania potwierdzające występowanie swoistych przeciwciał IgE można wykonać także na próbce krwi - wówczas pacjent poczuje ukłucie jedynie podczas pobrania.

- Które testy są skuteczniejsze?

Zarówno punktowe testy skórne, jak i oznaczenie swoistych przeciwciał IgE (powstających pod wpływem konkretnego alergenu) znacznie ułatwiają wykrycie tego, co nas uczula. Testy skórne są bardziej czułe, dość tanie, a wynik uzyskujemy w ciągu 15 minut. Nie można jednak ich wykonywać u osób z rozległymi zmianami skórnymi ani u bardzo silnie uczulonych. Nie są też miarodajne, gdy stosuje się niektóre leki przeciwalergiczne. Badania przeciwciał IgE z krwi są droższe, ale można je wykonać u osób w każdym wieku, niezależnie od stosowanego leczenia i nasilenia objawów. Niekiedy proponuje się wykonanie tzw. testów paskowych (także z krwi), które wykazują odpowiedź organizmu na zestaw dziesięciu alergenów. Warto wiedzieć, że negatywny wynik testów skórnych lub prawidłowy wynik swoistych przeciwciał IgE nie wykluczają alergii. Właściwie zinterpretować wyniki może tylko alergolog.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 2
  • 1

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta