Padaczka, czyli jak żyć z tą chorobą

Sławomir Zagórski
07.10.2009 , aktualizacja: 07.10.2009 13:57
A A A Drukuj
Mózg

Mózg (.)

Pacjent X: "Bylebym tylko nie dostał napadu w czasie kolokwium habilitacyjnego". Pacjentka Y: "Byleby tylko nie w czasie ślubu". Niestety, mimo postępów w leczeniu padaczki medycyna nadal nie potrafi dać takiej pewności
Padaczka należy do tzw. chorób społecznych. Co to oznacza? Podstawowym kryterium jest tu częstość występowania, a to w przypadku tego schorzenia jest rzeczywiście wysokie. Padaczka dotyka blisko 1 proc. populacji - w Polsce liczbę chorych szacuje się na 400 tys., na świecie na ok. 50 mln.

Choroba ma też charakter przewlekły, a więc jeśli już wystąpi, zwykle może trwać bardzo długo. Z drugiej strony aż u co dziesiątego z nas może raz w życiu wystąpić napad padaczkowy. Taki jednorazowy napad nie jest jednak jeszcze padaczką.

O chorobie tej mówi się wówczas, gdy napady nawracają, zdarzają się samoistnie, często w sposób niedający się przewidzieć, beż żadnych znaków ostrzegawczych.

Dwa piki zachorowań

Padaczka towarzyszyła ludziom od zawsze. Najstarszy dokument opisujący jej objawy pochodzi z Mezopotamii z 1050 r. p.n.e. Mowa w nim o osobie, u której obserwowano utratę przytomności, wykręcenie szyi, napięcie rąk i nóg, szeroko otwarte oczy oraz "pianę idącą z ust ". W Nowym Testamencie znajdują się opisy napadu padaczkowego i cudownego wyleczenia przez Jezusa.

Padaczka nie jest chorobą cywilizacyjną, nie wiąże się z nowoczesnym niezdrowym trybem życia, który opłacamy wieloma schorzeniami, natomiast jej częstość będzie w nadchodzących latach wzrastać. To efekt starzenia się społeczeństw i tego, że na padaczkę zapadają także ludzie starsi, a tych będzie przybywać.

O wielkiej nieprzewidywalności tej choroby świadczy to, że na padaczkę może zachorować dosłownie każdy i to w każdym wieku. Jednak lekarze wyróżniają wyraźne dwa piki zachorowań: - jeden z nich dotyczy dzieci do pierwszego roku życia, drugi - osób na drugim jego biegunie, tj. po ukończeniu 65 lat.

Wariujący mózg

Zgodnie z medyczną terminologią padaczka nie jest jednostką chorobową taką jak np. grypa czy gruźlica, lecz zespołem pewnych objawów, których źródłem jest coś, co dzieje się w mózgu. Praktycznie każdy pacjent choruje inaczej, choroba ta ma bardzo różne oblicza, ale to, co dla niej wspólne, to pewna nieprawidłowość w pracy mózgu.

Nasz mózg to zbiór gęsto upakowanych komórek nerwowych. Komórki te wytwarzają prąd - przez ich błony stale przenikają jony sodu i potasu, w wyniku czego zmienia się potencjał, błony ulegają tzw. depolaryzacji. Jeśli w jakiejś części mózgu pewna partia komórek zaczyna "wariować" (dochodzi do gwałtownego i nadmiernego ich wyładowania), może dojść do napadu padaczkowego.

Lekarze te "wariujące" komórki określają mianem ogniska padaczkowego. Ogniska te mogą być różnej wielkości, mogą być też umiejscowione w różnych częściach mózgu.

Wielkość i położenie ogniska ma z kolei wpływ na siłę napadu padaczkowego. Może obejmować on tylko część jednej półkuli mózgowej, całą jedną półkulę, wreszcie cały mózg (wtedy mowa jest o tzw. napadzie uogólnionym).

To właśnie napadów uogólnionych pacjenci, ich bliscy, a także postronni obserwatorzy, obawiają się najbardziej. Napad ów wiąże się bowiem z utratą przytomności i drgawkami całego ciała. Jego konsekwencje mogą być poważne, każdy napad uogólniony może bowiem być zagrożeniem życia. Na szczęście do zgonu dochodzi bardzo rzadko, ale trzeba pamiętać, że uogólniony napad zawsze zastawia po sobie jakieś uszkodzenie mózgu. Pewne komórki, w których dochodzi do bardzo silnych wyładowań, giną. Na szczęście komórek w mózgu jest bardzo dużo, ponadto mózg ma duże zdolności kompensacyjne (zdrowe partie przejmują funkcję tych uszkodzonych), jednak w miarę upływu czasu, po bardzo wielu napadach, mózg coraz bardziej cierpi.

Dzieci, nastolatki, osoby starsze

Na padaczkę inaczej chorują bardzo małe dzieci, inaczej nastolatki, a jeszcze inaczej osoby w podeszłym wieku. U dzieci przyczyną kłopotów mogą być np. wady rozwojowe lub uraz okołoporodowy.

U nastolatków często pierwszy poważny atak padaczki poprzedzają tzw. szarpnięcia - młodemu człowiekowi np. ni stąd, ni zowąd wypada z rąk szklanka z napojem albo malująca się dziewczyna ma nagle kłopot ze "zrobieniem rzęs". U młodych ludzi do napadów dochodzi często na skutek zmęczenia, niedospania.

U osób starszych przyczyną padaczki może być z kolei udar, uraz albo np. guz mózgu. Rzadziej dochodzi tu do drgawek, częściej natomiast do chwilowych "wyłączeń się", "odpływów". Dlatego też u osób starszych trudniej się padaczkę diagnozuje - zarówno otoczenie, jak i lekarze nietypowe zachowanie chorego tłumaczą często samym wiekiem czy postępującą demencją, tymczasem pacjent wymaga leczenia przeciwpadaczkowego. To leczenie nie jest zresztą w jego przypadku wcale takie łatwe. Trzeba dobrze dobrać leki i ich dawki, tak by nie czyniły one więcej szkody niż pożytku, by uniknąć choćby niekorzystnych interakcji z innymi lekami, których starsi ludzie łykają zwykle sporo.

Co widać w EEG Padaczkę stosunkowo łatwo dziś zdiagnozować. Służą do tego dwa badania - zapis czynności elektrycznej mózgu, czyli tzw. EEG, i rezonans magnetyczny. Uwaga! Można mieć prawidłowe EEG, a mimo to cierpieć na padaczkę (gdyby badanie zrobiono w trakcie samego napadu, wtedy zapis byłby naturalnie nieprawidłowy). Możliwa jest też sytuacja odwrotna - w EEG widać zmiany, a osoba nie wykazuje najmniejszych symptomów choroby.

Mimo wielu lat badań lekarze nadal nie wiedzą, dlaczego niektóre komórki w mózgu

nagle zaczynają "wariować". Dlatego też mimo niewątpliwego postępu w leczeniu nie ma nadal żadnego środka, który by bezpośrednio zapobiegał epilepsji, albo który można by np. podać choremu w sytuacji, gdy bardzo mu zależy, żeby uchronić się przed napadem (tak jak np. można "obstawić się" lekami uspokajającymi przed stresującym wydarzeniem).

Zobacz także
  • 2
  • 1
  • Padaczka, czyli jak żyć z tą chorobą observatorx 17.09.10, 08:48

    Lekarz mojego 10cio letniego syna (po 2 atakach w tym roku i na Tegretolu ktory na razie dziala bez zarzutu), profesor - uwaza, ze nie maly nie moze uprawiac zadnych sportow. Argument jest »

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta