Kiedy krew źle krąży

W niedzielę obchodzimy Światowy Dzień Serca. Każdego roku zawał przechodzi w Polsce ok. 100 tys. osób, udar mózgu - 70. Jak się przed nimi ochronić?
Choroby układu krążenia zajmują pierwsze miejsce pod względem przyczyny zgonów w krajach rozwiniętych, w tym w Polsce.

Winny jest głównie styl życia: mało się ruszamy, nadal tłusto jemy i palimy papierosy. Nasze naczynia krwionośne przestają wtedy dobrze pracować, w konsekwencji rozwija się w nich miażdżyca i nadciśnienie.

Poproś o ciśnienie

Nikt dokładnie nie wie, ilu Polaków ma miażdżycę. Na pewno jednak są to miliony osób. W przypadku nadciśnienia tętniczego szacunki są trochę bardziej dokładne - 8 mln. Prawie dwie trzecie z nich nie zdaje sobie sprawy, że ma zbyt wysokie ciśnienie (czyli powyżej 140/90 mm Hg). Nadciśnienie, niestety, przez lata może nie powodować żadnych objawów. Nie boli - jak mawiają specjaliści. Dlatego warto podczas każdej wizyty u lekarza prosić o sprawdzenie ciśnienia.

Miażdżyca to grupa schorzeń, w których dochodzi do pogrubienia ścian tętnic i utraty ich elastyczności. Najczęściej atakuje ona naczynia wieńcowe odżywiające serce, wywołując chorobę wieńcową (chorobę niedokrwienną serca), na którą, jak się szacuje, cierpi milion Polaków. Jej najbardziej charakterystycznym objawem jest ból w klatce piersiowej.

Najczęściej jest odczuwany za mostkiem, ale może także promieniować do lewego barku i ramienia, do pleców, gardła i żuchwy. Typowy ból wieńcowy wywoływany jest przez wysiłek fizyczny i utrzymuje się przez kilka minut, ustępując po odpoczynku.

Najgroźniejszym powikłaniem choroby wieńcowej jest zawał mięśnia sercowego. Dochodzi do niego, gdy któraś z tętnic wieńcowych ulegnie całkowitemu zatkaniu. Fragment mięśnia sercowego, który był odżywiany dzięki temu naczyniu, szybko ulega nieodwracalnym uszkodzeniom i traci zdolność do pracy.

W zawale chory odczuwa ból pośrodku klatki piersiowej, za mostkiem. W porównaniu ze zwykłym bólem wieńcowym ten zawałowy jest o wiele silniejszy - dławi, rozpiera, dłużej trwa i nie ustępuje (lub tylko na chwilę) po zażyciu leków. Może też promieniować do lewego barku, pleców czy żuchwy. Często towarzyszą mu: duszność, poty, nudności, wymioty i uczucie silnego niepokoju (chory może mieć wrażenie zbliżającej się śmierci).

W niektórych przypadkach zawał przebiega o wiele łagodniej lub wręcz w ogóle nie wywołuje żadnych objawów (o takim zawale najczęściej dowiadujemy się podczas rutynowego EKG).

Kto jest narażony

- osoby z nierozpoznanym lub źle leczonym nadciśnieniem

- palacze papierosów

- otyli

- cierpiący na cukrzycę

- osoby ze zbyt wysokim poziomem cholesterolu

- nadużywający alkoholu

- osoby mające bliskich krewnych, którzy przeszli zawał, udar lub chorują na cukrzycę

- osoby w starszym wieku

Uwaga na udar

Udar to zaburzenie w pracy mózgu wskutek niekorzystnych zmian, do których dochodzi w naczyniach dostarczających do niego krew. Udary są obecnie, po zawałach i urazach, trzecią przyczyną zgonów. W Polsce udar rozpoznaje się każdego roku u ok. 70 tys. osób, 30 tys. z tego powodu umiera.

Udary najprościej dzielimy na krwotoczne i niedokrwienne. Udar krwotoczny powszechnie nazywa się wylewem.

Krew wylewa się z uszkodzonego mózgowego naczynia krwionośnego, niszcząc sąsiadujący z nim fragment mózgu. W ten sposób przebiega jednak tylko co piąty udar. Częściej dochodzi do udarów niedokrwiennych, w których tętnica ulega nie przerwaniu, ale zatkaniu (najczęściej na skutek miażdżycy).

Udar krwotoczny najczęściej przebiega bardziej burzliwie - szybciej doprowadza do poważnych objawów, np. utraty przytomności czy niedowładów ciała. Udar niedokrwienny rozwija się wolniej - objawy mogą narastać przez kilka godzin. Ale nie jest to regułą, bo zdarza się, że mały krwotok w mózgu może dać niewielkie objawy, a z kolei np. duży zakrzep - błyskawicznie doprowadzić do bardzo ciężkiego stanu pacjenta.

Jakikolwiek byłby mechanizm udaru, skutek końcowy jest ten sam - fragment mózgu zostaje wyłączony z pracy.

Czasami ktoś nawet sobie nie zdaje sprawy z tego, że miał udar - wieczorem mocniej poboli głowa, pojawi się lekki niedowład ręki, opadnie kącik ust, i tyle. Trochę to przeszkadza, ale może rano przejdzie. I rzeczywiście, często jest tak, że wstaje się rano z łóżka i żadnego z tych objawów już nie ma. Człowiek zapomina, rodzina nawet nie zauważyła i wszystko, teoretycznie, wraca do normy. Teoretycznie, bo tak naprawdę mogło to być tzw. przemijające niedokrwienie mózgu lub - jak wolą niektórzy - mały udar.

Bardzo ważne jest, by takich objawów nie lekceważyć i natychmiast udać się do szpitala. Tylko badanie przy użyciu tomografu komputerowego pozwoli ocenić, czy w mózgu stało się coś złego, i w razie czego błyskawicznie rozpocząć leczenie. Od tego zależy, czy udar nie skończy się ciężkim kalectwem lub co najgorsze - śmiercią.

Komu grozi udar

- osobom w starszym wieku

- mężczyznom - panowie mają udar półtora raza częściej niż panie

- osobom cierpiącym na choroby serca, np. zaburzenia rytmu, takie jak migotanie przedsionków

- osobom z nadciśnieniem

- osobom ze zbyt wysokim poziomem cholesterolu

- cierpiącym na cukrzycę

- otyłym

- palaczom papierosów

- osobom, które nadużywają alkoholu.

Co powinno nas zaniepokoić

Jeżeli wystąpią poniższe objawy, nie czekaj - natychmiast udaj się do szpitala:

- osłabienie lub porażenie kończyn po jednej stronie i/albo drętwienie kończyn po jednej stronie

- zaburzenia mowy - ktoś nie może się wypowiedzieć albo nie rozumie (choć wydaje się, że słyszy), co się do niego mówi

- wykrzywienie twarzy - opadnięcie kącika ust

- nagły zawrót głowy połączony z innym zaburzeniem, np. osłabieniem kończyn, podwójnym widzeniem

- nagłe kłopoty z widzeniem np. w jednym oku - niedowidzenie lub zmniejszenie pola widzenia

- bardzo silny ból głowy, odmienny od bólów głowy, które występowały uprzednio.

Pamiętaj o badaniach

Waga. Nieprawidłowa waga ciała bardzo niekorzystnie odbija się na pracy serca, warto więc regularnie kontrolować, czy nie przekroczyliśmy niebezpiecznej dla naszego zdrowia granicy. Jednym z podstawowych sposobów na sprawdzenie wagi jest tzw. wskaźnik BMI (waga w kilogramach podzielona przez wzrost w metrach do kwadratu). Ale można też zrobić to prościej.

Najgroźniejsza dla zdrowia jest tzw. otyłość brzuszna. To nawet ważniejszy niż BMI wskaźnik pokazujący, że jesteśmy zagrożeni kłopotami sercowymi. Wystarczy zmierzyć obwód w pasie. Norma dla mężczyzn to 94, dla kobiet - 80 cm. Jeżeli mamy więcej - trzeba się wziąć do odchudzania.

Cholesterol i trójglicerydy, czyli lipidogram. Po ukończeniu 30. roku życia każdy z nas powinien badać poziom cholesterolu raz w roku. Szczególnie powinny o tym pamiętać: osoby otyłe, prowadzące siedzący tryb życia, palące papierosy, osoby z rozpoznaną chorobą układu sercowo-naczyniowego - nadciśnieniem czy chorobą niedokrwienną serca, osoby cierpiące na cukrzycę, choroby nerek, wątroby i tarczycy, osoby, w których rodzinie występowały wrodzone zaburzenia lipidowe, osoby z obecnością żółtych narośli, tzw. kępek na powiekach i w każdym innym miejscu.

Cholesterol całkowity

Norma - poniżej 200 mg/dl

Trójglicerydy

Norma - poniżej 150 mg/dl (1,7 mmol/l)

Cholesterol LDL - zły cholesterol

Norma - poniżej 100 mg/dl (2,6 mmol/l)

Cholesterol HDL - dobry cholesterol

Norma

Kobiety - powyżej 50 mg/dl (1,3 mmol/l)

Mężczyźni - powyżej 40 mg/dl (1,0 mmol/l)

Badania serca

EKG - to odczytanie czynności elektrycznej serca. Po 40. roku życia należy robić to badanie raz w roku. Absolutnie powinni o to zadbać wszyscy, u których w rodzinie występowały choroby układu krążenia, i palacze. Ocenia się, że standardowe EKG pozwala wychwycić co piątą osobę zagrożoną zawałem.

Wysiłkowe EKG - wykonuje się je podczas marszu na ruchomej bieżni - wolnym, a następnie coraz szybszym krokiem. W ten sposób specjaliści są w stanie wykryć 60-70 proc. przypadków choroby wieńcowej.

Badanie Holtera to EKG prowadzone na okrągło przez 24 godziny.

Echo serca - badanie serca za pomocą ultradźwięków (USG). Za pomocą USG można ocenić m.in. wielkość serca, grubość jego ścian, a także pracę zastawek.

Koronarografia przeznaczona jest dla osób poważnie zagrożonych zawałem. Wykonuje się ją w szpitalu. Lekarz przez tętnicę wprowadza cienki cewnik, który dociera aż do serca. Przez cewnik podawany jest kontrast pozwalający dostrzec naczynia wieńcowe na zdjęciu rentgenowskim. Koronarografia pozwala stwierdzić, które naczynie uległo zwężeniu oraz czy i kiedy potrzebna jest interwencja kardiologa.

Wielorzędowa tomografia komputerowa naczyń wieńcowych. Pacjenta podłącza się do EKG, układa się na specjalnym łóżku, wokół którego obraca się czuły aparat rentgenowski. Pozwala to na dokładne obejrzenie naczyń wieńcowych i serca. Po to, by struktury te były widoczne na ekranie komputera, trzeba na kilka sekund podać kontrast (jod). Najbardziej istotne jest to, że aparat rejestruje serce podczas pracy i daje bardzo ostry obraz.

Pierwsza pomoc

Jesteśmy świadkami sytuacji, w której ktoś np. upada nagle na ulicy i nie rusza się. Jak wtedy postępować?

- Zawołaj: "Hej, otwórz oczy!", "Co się stało?!". Jeżeli ta osoba nie reaguje na dźwięk, potrząśnij za ramiona, dotknij palcem czoła. Jeżeli dalej nie ma reakcji, wezwij pomoc: telefon alarmowy 112, pogotowie 999.

- Posłuchaj, czy ofiara oddycha - przyłóż ucho do jej ust i nosa.

- Odsłoń klatkę piersiową i znajdź mostek. Połóż na dolnej połowie mostka podstawę dłoni, spleć palce. Ręce muszą być wyprostowane i usztywnione w stawach. Całym ciężarem ciała rytmicznie uciskaj na klatkę piersiową (na 3-5 cm) w tempie 100 uciśnięć na minutę (czyli na dwie sekundy średnio trzy uciśnięcia). Licz je na głos, nie odrywaj dłoni.

- Odchyl głowę poszkodowanego, jedną rękę oprzyj na jego czole, palcem wskazującym i kciukiem zatkaj mu nos. Drugą ręką odchyl żuchwę. Szczelnie przyłóż usta do jego ust i wdmuchnij powietrze. Obserwuj klatkę piersiową - powinna się poruszyć.

- Wykonuj dwa wdechy na 30 uciśnięć klatki piersiowej.

Pamiętaj: Masaż serca jest najważniejszy, ważniejszy nawet od sztucznego oddychania. Jeżeli z jakichś powodów nie jesteśmy w stanie prowadzić sztucznego oddychania, musimy zapewnić przynajmniej te 100 uciśnięć na minutę.

Więcej o: