Migrena, czyli więcej niż ból głowy

06.05.2009 07:00
Choć nie jest to choroba śmiertelna ani nie zagraża poważnie naszemu zdrowiu, to bardzo pogarsza komfort życia tysięcy osób, które na nią cierpią. Na szczęście coraz lepiej wiemy, jak radzić sobie z migreną
"- Tereniu daj mi trochę wody i proszek bromowy, bo czuję nadchodzący globus. Teresa podskoczyła ku toaletce i w mgnieniu oka podała towarzyszce żądane przedmioty. Pani Emila delikatnie, z wdziękiem ujęła jedną ręką kryształową szklankę, drugą proszek zamknięty w dwu okrągłych płatkach i tłumacząc się jakby z czynności, której dokonać miała, do nowego sąsiada rzekła: - Globus histericus dokucza bardzo szczególnie, kiedy się czym wzruszę, zmartwię. Tu połknęła proszek. Miała tyle powabu i gracji przy połykaniu lekarstwa, ile jej ma wyćwiczona tancerka w przybieraniu zalotnej pozy".

Pamiętają państwo ten cytat? To fragment z "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej.

Czytając tę obowiązkową niegdyś lekturę, żartowano, że arystokracja ma migrenę, czyli globus właśnie, a zwykłych ludzi po prostu boli głowa. Dziś już coraz rzadziej pokutuje określenie migreny jako niegroźnej, histerycznej dolegliwości. Może dlatego, że w dobie wszechobecnego stresu doświadcza jej co dziesiąty z nas.

Migrena to jednak nie tylko ból głowy. Dwa dni wyjęte z życia

Ból głowy jest jednym z najczęstszych powodów, dla których szukamy pomocy lekarza. Większość z nas ma tzw. pierwotne (samoistne) bóle niezwiązane z żadną inną chorobą. Należą do nich m.in. coraz powszechniejszy napięciowy ból głowy, rzadki klasterowy ból głowy, a także migrena.

Skłonności do migreny są, niestety, dziedziczne, dlatego jeśli nasza mama męczyła się z tym bólem (kobiety cierpią na migrenę trzy-cztery razy częściej niż mężczyźni), to istnieje duże ryzyko, że i my będziemy. Na szczęście od kilkunastu lat sytuacja "migreników" znacznie się poprawiła, bo więcej niż kiedyś wiemy o powstawaniu tej choroby i jej przebiegu. To pozwoliło naukowcom na stworzenie nowych leków, które skutecznie przerywają napad migreny lub mu w ogóle zapobiegają.

Migrena to przewlekły napadowy ból głowy trwający zwykle od 4 do 72 godzin. Ból najczęściej umiejscowiony jest w okolicy czoła lub skroni. Od początku może być silny lub stopniowo narastać. Często, choć nie zawsze, jest jednostronny, pulsujący, nasila się po wysiłku (np. wchodzeniu po schodach). Ustępuje zazwyczaj po obudzeniu się.

Bólowi towarzyszą nudności, nadwrażliwość na światło, zapachy lub dźwięki. U niektórych osób przed atakiem pojawia się tzw. aura - chory widzi błyski, jaskrawe zygzaki, ma mroczki w oczach lub obraz faluje przed nim jak rozgrzane powietrze. Zdarza się także, że mrowi, a następnie drętwieje mu ręka lub połowa twarzy.

Ponieważ aktywność fizyczna nasila ból, pacjenci często kładą się podczas napadów migreny w cichym i ciemnym pokoju. Ciężkie napady czasem tak obezwładniają, że nie ma mowy o jakiejkolwiek pracy czy obowiązkach domowych.

"Migrenikom" zdarza się także sama aura, a ból głowy, który po niej następuje, jest niewielki.

Choroba najczęściej zaczyna się już w okresie dojrzewania lub we wczesnej dorosłości (do 30. roku życia). Napady zwykle zmniejszają się po 50. roku życia.

Skąd ten ból?

Choć migrena pod wieloma względami jest wciąż tajemniczą dolegliwością, to wiemy już np., że podczas napadu zachodzą zmiany w działaniu komórek nerwowych w mózgu. Nadmiernie pobudzone neurony uwalniają substancje, tzw. neuropeptydy, które powodują bolesne stany zapalne w naczyniach krwionośnych głowy. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że ból jest wywołany nadmiernym rozszerzaniem się tych naczyń. Przez "powiększone" tętnice neuropeptydy przedostają się na zewnątrz naczyń i drażnią znajdujące się tam receptory bólowe.

Co powoduje napad?

Mechanizm wywołania konkretnego napadu często nie jest znany, ale określono wiele potencjalnych czynników sprzyjających mu. Są to:

- czerwone wino;

- sery pleśniowe;

- brak snu;

- zbyt długi sen (migrena "weekendowa");

- pomijanie posiłków;

- niewypicie zwykłej porcji kawy, jeśli jest się do niej przyzwyczajonym;

- przeziębienie;

- nadmierne bodźce z zewnątrz - silne zapachy (np. wizyta w perfumerii), hałas (np. koncert rockowy), migające światła;

- gwałtowne zmiany pogody;

- silny lub długotrwały stres;

- zaburzenia hormonalne. Wahające się stężenia estrogenu są bardzo silnym czynnikiem wywołującym migrenę. U wielu kobiet początek migreny towarzyszy początkowi miesiączkowania. Uważa się również, że napady migreny nasilają się w trakcie menopauzy. U większości kobiet migrena ustępuje podczas ciąży.

Jednym z powodów bólów głowy mogą być tabletki antykoncepcyjne.

Uwaga! Kobiety, które mają migrenę związaną z aurą i stosują takie zabezpieczenie przed ciążą, mają większe ryzyko udaru.

Na uporczywe bóle głowy często cierpią też osoby, które właśnie rzuciły palenie. Na szczęście po pewnym czasie dolegliwość ta zazwyczaj mija;

Kiedy do lekarza?

Wprawdzie migreny nie można wyleczyć, ale można nad nią zapanować.

Migreną zajmują się neurolodzy, ale dobrze wyszkolony lekarz pierwszego kontaktu też sobie z nią poradzi. W rozpoznaniu choroby najważniejsza jest długa i dokładna rozmowa z pacjentem. Jego spostrzeżenia są bezcenne przy ustalaniu leczenia. Zanim udamy się do lekarza, warto przez jakiś czas prowadzić dzienniczek bólów głowy, podobnie jak to czynią osoby uczulone na pokarmy. To ułatwia określenie liczby i czasu trwania napadów oraz pomoże dociec, co zwiększa ryzyko ich pojawienia się.

Uwaga! Piorunujący ból głowy lub jego zmiana w stosunku do tego, co odczuwaliśmy wcześniej, może oznaczać, że to nie atak migrenowy, ale inne poważne schorzenie, np. udar.

Wtedy należy bezwzględnie udać się do lekarza. A także wtedy, gdy ból:

- trwa ponad dobę i ciągle się nasila, - pojawia się po urazie głowy. Jak leczyć?

Z czasem chory uczy się rozpoznawać nadchodzącą migrenę. Wtedy też jest najlepszy moment na zażycie leków, ponieważ są one skuteczne tylko na początku napadu. Poza tym trudno jest przyjmować lek doustny, jeśli się często wymiotuje. Łagodne bóle migrenowe najczęściej leczy się niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi, jak aspiryna, paracetamol czy ibuprofen. Konieczne są jednak odpowiednie dawki. Specjaliści od leczenia bólu często powtarzają, że cierpiący popełniają błąd, łykając tylko jedną tabletkę leku zawierającą 500 mg aspiryny czy paracetamolu. Należy od razu zażyć dwie. Dopiero wtedy jest szansa na zapanowanie nad bólem. W przeciwnym razie głowa nadal nas ćmi, a my sięgamy po drugą dawkę lub uznajemy, że lek nam nie pomaga.

Również inne leki tej grupy mogą być skuteczne (metamizol, naproksen, diklofenak, ketoprofen, a także nowe środki - blokujące COX-2, np. rofekoksyb). Jeśli dotychczasowe leczenie nam nie pomaga, warto zgłosić to lekarzowi i pod jego kontrolą szukać pomocnego nam środka - jest w czym wybierać.

Uwaga! Nie należy nadużywać leków (szczególnie zawierających opioidy, kofeinę lub należący do barbituranów butalbital). To prowadzi do powstania błędnego koła. Nadmiar leków spowoduje, że głowa będzie nas bolała jeszcze bardziej, a potem już stale. Lepiej zgłosić się do lekarza i razem ustalić lepsze rozwiązanie.

Pamiętaj: Zażywając leki przeciwbólowe, nie pij alkoholu. Nie tylko często znosi on efekt działania leku, ale jeszcze może utworzyć z nim niebezpieczną mieszankę zagrażającą nawet życiu.

Inny sposób leczenia lekkich i średnich napadów to podawanie ergotaminy, najlepiej w połączeniu z kofeiną (w Polsce jest to preparat coffecorn forte dla dorosłych).

Ponieważ w czasie napadu migreny występują - nieraz bardzo dokuczliwe - nudności i wymioty, należy obok leku przeciwbólowego zażyć środek przeciwwymiotny (metoklopramid, tietylperazyna, prochlorperazyna). Istnieją preparaty łączące w sobie te dwa środki.

Oczywiście należy zmienić także styl życia, np. nawyki związane ze snem, czy dietę.

Chorym bardzo pomogło wprowadzenie w ostatniej dekadzie środków określanych jako tryptany (np. sumatryptanu). Zwężają one nadmiernie rozszerzone naczynia głowy i hamują uwalnianie niektórych neuropeptydów. W ten sposób walczą z przyczyną bólu - rozwijającym się zapaleniem.

Leki te przerywają lub znacznie łagodzą napady migrenowe w ciągu dwóch-czterech godzin (a nawet szybciej) u 70-80 proc. chorych. W Polsce dostępne są przynajmniej trzy preparaty tej grupy: imigran, zomig i maxalt. Niestety, są drogie i nie dla każdego. Nie mogą z nich korzystać osoby z chorobą wieńcową, zaburzeniami rytmu serca i nadciśnieniem tętniczym.

Czasami napadu migreny nie daje się przerwać, wtedy trzeba zacząć leczenie profilaktyczne, niedopuszczające do ataku. I tutaj także są dostępne różne leki (np. blokujące działanie neuroprzekaźnika - serotoniny). Pamiętajmy, by leki te wypróbować pod kontrolą lekarza.

Mężczyzn głowa boli inaczej

Migrena rzadko dotyka mężczyzn. Cierpią oni raczej na napięciowe bóle głowy - uczucie obręczy ściskającej głowę, bez nudności i nadwrażliwości na bodźce. Czasami zdarza się, że panów dopada potworny ból zwany klasterowym. Jest to dość rzadkie schorzenie, ale za to według literatury będące przyczyną jednych z najsilniejszych dolegliwości bólowych, jakich może doświadczać człowiek przy całkowicie zachowanej świadomości. Ludzie, którzy mają klasterowe bóle głowy, cierpią tak, że mogą zachowywać się jak osoby niepoczytalne.

Ból trwa od 15 do 180 minut. Jest zawsze jednostronny i pojawia się w okolicy oczodołu, skroni i często czoła. Towarzyszą mu: zaczerwienienie oka, łzawienie, wyciek z nosa lub uczucie jego zatkania, obrzęk powieki i zespół Hornera, czyli zwężenie źrenicy oraz opadnięcie powieki.

Zobacz także
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • lukaszpp9

    0

    Nie dajcie sie nabrac na leki :) to tylko nabija kase... jak boli glowa to migrenol w sztyfcie albo olejek

  • wiatraczek_lu

    0

    Tryptany sprawdzają się naprawdę dobrze, ale jak wiadomo trzeba dla siebie dobrać odpowiedni środek i jego dawkę, a właściwie neurolog robi to wspólnie z pacjentem, ponieważ jest to sprawa mocno indywidualna. Dlatego też, warto jest prowadzić dzienniczek migrenowy, w którym notuje się wszystkie informacje związane z atakiem oraz czynniki, które mogły go potencjalnie wywołać. Sama mam taki na abcmigrena i muszę przyznać, że bardzo pomógł w doborze leczenia i kontroli choroby.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX