Kleszcze, czyli leśne potwory

Wojciech Moskal
15.04.2009 , aktualizacja: 16.04.2009 15:14
A A A Drukuj
Najedzony kleszcz wygląda na skórze jak bąbel

Najedzony kleszcz wygląda na skórze jak bąbel (Fot. Iwona Burdzanowska / AG)

Wiosna to czas, kiedy spragnieni przyrody i ciepła staramy się jak najczęściej uciec z mieszkania na zieloną trawkę. Powoli planujemy też letni sezon urlopowy. Pamiętajmy jednak, że podczas tych wypadów czekają na nas nie tylko miłe przygody. Może się zdarzyć, że staniemy się również celem ataku kleszczy.
Przyzwyczailiśmy się do myśli, że kleszcze "przynosimy" z lasu. To nie do końca prawda. - Od pewnego czasu trwa inwazja kleszczy na miasta. Parki miejskie, zielone skwerki, ogródki działkowe - wszędzie tam możemy je spotkać. Popularne warszawskie miejsca wypoczynku, jak choćby lasek bielański, bemowski czy warszawskie zoo, wręcz roją się od kleszczy - mówi "Gazecie" prof. Barbara Grytner-Zięcina, kierownik Zakładu Biologii Ogólnej i Parazytologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Co gorsza, z powodu m.in. ocieplenia klimatu jest ich więcej (jak się szacuje, podczas ostatnich 30 lat zachorowalność na kleszczowe zapalenie mózgu wzrosła prawie czterokrotnie!).

- Kleszczom sprzyjają coraz łagodniejsze zimy. Spędzają one tę porę roku zagrzebane w ściółce. Jeżeli zima jest długa i mroźna, większość z nich ginie, ale takiej aury mieliśmy ostatnio mało - tłumaczy prof. Grytner-Zięcina.



Ulubione miejsca kleszczy

Kleszcze spadają na ofiarę i wędrują w stronę jej głowy (szczególnie tam, gdzie skóra graniczy z włosami). Wchodzą nam na szyję, za uszy, do pachwiny lub pępka, czyli w wilgotne, dobrze ukrwione miejsca zagięć i fałdów skórnych.

W ich ślinie znajduje się substancja znieczulająca i dlatego często nie zauważamy nawet, że zostaliśmy ukąszeni. Dzięki temu kleszcz może długo na nas żerować - nawet 10-11 dni. W sumie wysysa z nas ok. 4 ml krwi, co pozwala mu na zwiększenie swoich rozmiarów prawie 200 razy. Taka ilość pokarmu potrzebna jest samicy (tylko one nas atakują) do wyprodukowania jaj.

Najlepszym sposobem na uniknięcie przenoszonych przez kleszcze chorób jest szybkie znalezienie i pozbycie się tych pajęczaków. Wszyscy eksperci podkreślają, że zaraz po powrocie z lasu czy parku powinniśmy od razu dokładnie sprawdzić skórę. W Stanach Zjednoczonych lekarze już od lat 70. zalecają, by po powrocie ze spaceru spłukać się silnym strumieniem prysznica.

Dlaczego to takie ważne?

Kleszcz z reguły nie wkłuwa się w skórę od razu, lecz wędruje do swoich ulubionych miejsc. To daje nam czas, by usunąć go, zanim w ogóle dojdzie do ukąszenia.

Wirusy czy bakterie?

Kleszcze, a w zasadzie przenoszone przez nie drobnoustroje i wirusy, mogą powodować różne schorzenia. Najgroźniejsze z nich to wspomniane wcześniej kleszczowe zapalenie mózgu, a także borelioza.

Kleszczowe zapalenie mózgu to ciężka ostra choroba zakaźna centralnego systemu nerwowego. Wywołują ją wirusy z rodziny Flaviviridae (nie przenoszą się one z człowieka na człowieka, więc nie możemy się zakazić od chorej osoby) bytujące w ślinie kleszczy. W ubiegłym roku zanotowano w Polsce 200 przypadków tego schorzenia.

Kiedy zakażony pajęczak nas ukąsi do zakażenia dochodzi szybko (dlatego tak ważne jest szukanie na sobie kleszczy po spacerze, zanim się do nas dobiorą). Choroba zazwyczaj przebiega w dwóch fazach. Początkowo jej objawy przypominają grypę: pojawia się gorączka, osłabienie, poczucie ogólnego rozbicia, czasami wymioty i wysypka. U ok. 30 proc. zakażonych może wystąpić druga, neurologiczna i najgroźniejsza faza choroby. W tym czasie u chorego mogą się pojawić zaburzenia świadomości i koordynacji, porażenia mięśni kończyn i nerwów czaszkowych.

Powikłania po przebytym kleszczowym zapaleniu mózgu, takie jak: porażenia nerwów, niedowłady mięśni kończyn, uciążliwe bóle głowy, mogą dręczyć nas nawet do końca życia.

Kiedy i jak się szczepić

Najlepszym sposobem ochrony przed kleszczowym zapaleniem mózgu jest szczepionka.

Zaszczepić może się każdy, u kogo nie stwierdzono wyraźnych przeciwwskazań (np. ciężkiej reakcji alergicznej na białko jaja kurzego). Przede wszystkim powinny to zrobić osoby pracujące w lesie, stacjonujący tam żołnierze, rolnicy i młodzież przebywająca na obozach. Na terenach zagrożonych (patrz mapka) powinno się szczepić dzieci już od pierwszego roku życia, a także kobiety planujące ciążę.

Najlepiej zaszczepić się na jesieni, tak by przed kolejnym latem, podczas którego wyjedziemy na urlop, zyskać pełną ochronę. Taką pewność dają bowiem tylko wszystkie trzy dawki szczepionki. - Gdy jednak przegapiliśmy ten optymalny termin, możemy się zaszczepić w każdej chwili, choćby teraz na wiosnę. Przed wakacjami zdążymy przyjąć tylko dwie dawki, ale one też dadzą nam dość dobrą ochronę przed wirusami wywołującymi kleszczowe zapalenie mózgu - mówi prof. prof. Grytner-Zięcina.

Niestety, jeżeli chodzi o liczbę zaszczepionych Polaków, to w porównaniu z innymi krajami nasze statystyki wyglądają mizernie. W Austrii uodpornionych jest blisko 90 proc. społeczeństwa, w Niemczech 26 proc., a w Czechach 17 proc. Tymczasem w Polsce ok. 1-2 proc.

Zobacz także
  • 1
  • Kleszcze, czyli leśne potwory 4g63 15.04.09, 15:04

    po tych wszystkich szczepionkach i lekach niebawem człowiek straci zdolność samodzielnej obrony i byle wiaterek bez zastępu szczepionek i antybiotyków będzie zabójczy»

  • Re: Kleszcze, czyli leśne potwory 7em 16.04.09, 08:56

    miałem dwa razy rumienia od nimfy. raz brałem antybiotyk 4 miesiące - zrobił miz dupy jesień średniowiecza. nic przyjemnego.»

  • Re: Kleszcze, czyli leśne potwory bozena.rogolinska1 17.04.09, 10:01

    moja kolezanka zmarla z powodu boreliozy; nie pomogli rodzice lekarze; oczywiscie borelioza zaczela sie od kleszcza, ktorego sobie wyjela; chyba po kilku latach borelioza zaatakowala, no i »

Zapytaj eksperta

dr n. med. Maciej Kierzkiewicz

Gastrolog radzi

Emilia Gnybek-Ciosek

Skuteczne odchudzanie

Agnieszka Iwaszkiewicz

Życie rodzinne

Katarzyna Albrecht-Stanisławska

Zdrowie małego dziecka

Michał Lew-Starowicz

Problemy seksualne

Anna Englisz i Katarzyna Faliszewska

Zdrowa dieta