Pierwsza pomoc: Nie bójmy się ratować ludzkiego życia
12.06.2008
, aktualizacja: 11.06.2008 18:02
Jeżeli jesteś świadkiem wypadku, nie stój bezczynnie czekając na pomoc. Gdy nadejdzie, dla ofiary może być już za późno. Działaj sam. Nie bój się, że coś zrobisz nie tak. Najgorsze, co możesz zrobić, to nie zrobić nic
Wojciech Moskal, Sławomir Zagórski:
Niedawno "Gazeta" opisała historię 20-letniej Marty, która w rodzinnym Gorzowie upadła na przystanku i straciła przytomność. Karetka jechała kilka minut, w tym czasie serce Marty nie biło. Dziewczyna przeżyła, ale jej mózg został poważnie uszkodzony. Jak to możliwe, że w centrum 130-tys. miasta nikt spośród kilkudziesięciu gapiów nawet nie próbował jej ratować....
Niedawno "Gazeta" opisała historię 20-letniej Marty, która w rodzinnym Gorzowie upadła na przystanku i straciła przytomność. Karetka jechała kilka minut, w tym czasie serce Marty nie biło. Dziewczyna przeżyła, ale jej mózg został poważnie uszkodzony. Jak to możliwe, że w centrum 130-tys. miasta nikt spośród kilkudziesięciu gapiów nawet nie próbował jej ratować....

pozostało 97% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2.46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4.92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12.10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej Czytane24 htydzień
Zapytaj eksperta

Dowiedz się, jak dbać o siebie i swoich bliskich.
Przykładowy newsletter









