Podobno długie karmienie piersią to gwarancja, że dziecko będzie miało prawidłowy zgryz. Niestety, syn mojej koleżanki, która karmiła piersią prawie dwa lata, ma zęby krzywe. Dlaczego?

Polscy ortodonci propagują naturalne karmienie od ponad 50 lat
Ma ono faktycznie ogromne zalety, co udowodnili specjaliści wielu dziedzin. Dzieci karmione piersią są szczuplejsze, lepiej się rozwijają, są zdrowsze, rzadziej chorują w wieku późniejszym na nadciśnienie, otyłość i choroby nowotworowe. Jama ustna niemowlęcia jest w sposób naturalny przystosowana do tego, żeby ssać. Ale żeby wyssać pokarm z piersi matki, dziecko musi wykonać pewną pracę. Polega ona na tym, że żuchwa wysuwa się do przodu, a mięśnie skroniowe dociskają dziąsła do siebie - emka. Dzięki temu prawidłowo kształtuje się zgryz.

Jeśli dziecku tej pani, która karmiła piersią prawie dwa lata, wyrosły brzydkie, krzywe zęby, wniosek jest jeden - karmiła za długo. Niemowlę powinno ssać pierś do szóstego miesiąca życia, czyli do czasu pojawienia się pierwszych zębów. I to całkowicie wystarczy. Na skutek przedłużonego okresu ssania zaburzona została równowaga w pracy mięśni. Podciśnienie w jamie ustnej nadmiernie wysklepiło podniebienie twarde i zwęził się górny łuk zębowy. W efekcie powstały zniekształcenia.

Podobnie niekorzystnie jak przedłużone karmienie piersią może działać ssanie smoczka, który często podaje się dziecku, aby je uspokoić, czy czymś zająć. Ja rozumiem, że kiedy dziecko jest rozkapryszone, a matka nie zawsze ma czas, aby poświęcić mu uwagę, najłatwiej jest podać smoczek. Ale trzeba mieć świadomość, że można tym zrobić dziecku krzywdę.

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.

Więcej o:
Skomentuj:
Podobno długie karmienie piersią to gwarancja, że dziecko będzie miało prawidłowy zgryz. Niestety, syn mojej koleżanki, która karmiła piersią prawie dwa lata, ma zęby krzywe. Dlaczego?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX