Kuracja tybetańska

Prowadzą ją terapeuci z Dalekiego Wschodu, zwani u nas specjalistami od medycyny tybetańskiej. Kuracja polegająca głównie na zażywaniu preparatów ziołowo-mineralnych czasem obejmuje także masaż i akupunkturę.
Początki medycyny tybetańskiej sięgają XI wieku. Wtedy to Yuthog Yonten Gonpo - mistrz, nauczyciel i medyk - opisał 1600 chorób i omówił 2293 substancje, którymi można je leczyć. Do dziś te-rapeuci ze Wschodu korzystają z tej wiedzy.

Zgodnie z nauką tybetańskich uzdrowicieli człowiek i wypełniony energią wszechświat stanowią jedność. Życiodajna energia pochodzi z kilku źródeł: przychodzimy z nią na świat, uzupełniamy, oddychając, czerpiemy z pożywienia. Płynie ona w nas kanałami zwanymi meridianami. Rozmieszczone na całym ciele, doprowadzają energię do wszystkich narządów. Niestety, czasem (na skutek niesprzyjającej aury, złej diety) jej przepływ zostaje zakłócony, a nawet zablokowany - to powoduje chorobę. Żeby odzyskać zdrowie, trzeba usunąć te blokady.

Diagnoza z pulsu

Terapeuci tybetańscy stawiają diagnozę, badając tętno w 12 miejscach na przegubach obu dłoni. Miejsca te odpowiadają konkretnym narządom wewnętrznym. Tybetański lekarz potrafi nie tylko wyczuć, jaki narząd jest chory, ale także, czy jest to schorzenie ostre, czy przewlekłe. Stawiając diagnozę, ogląda też język - zmiany na jego powierzchni mówią o kondycji konkretnego narządu. Specjalista czasem ocenia zmiany w tęczówce oczu (posiłkuje się irydologią). Wiele może też powiedzieć na podstawie koloru, zapachu i przejrzystości moczu chorego.

Choroby gorące i chłodne

Na takie grupy terapeuci dzielą choroby. Te gorące to np. stany zapalne wątroby, trzustki, żołądka, dwunastnicy, woreczka żółciowego. Ich leczenie związane jest z ograniczeniem w diecie tzw. pokarmów rozgrzewających, m.in. ostrych przypraw, alkoholu, kawy, czerwonego mięsa. Natomiast choroby chłodne związane są ze złym trawieniem - by im zaradzić, trzeba wyeliminować z jadłospisu produkty wychładzające organizm (owoce, surowe warzywa, zimne i gazowane napoje).

Zwykle już podczas pierwszego spotkania terapeuta stawia diagnozę i dobiera lecznicze preparaty ziołowo-mineralne. W ziołolecznictwie tybetańskim stosowane są mieszanki, w skład których wchodzą korzenie, kora, nasiona, liście i łodygi różnych roślin, a także sproszkowane minerały i kamienie szlachetne. Odpowiednio spreparowane i połączone we właściwych proporcjach formowane są w pigułki. Trzeba je zażywać w ściśle określonych porach dnia. Można je łączyć z lekami i zabiegami stosowanymi w leczeniu konwencjonalnym. Kuracja zmienia się czasem w zależności od pory roku. Czas trwania leczenia zależy od zaawansowania choroby, dotychczas stosowanego leczenia oraz ogólnego stanu zdrowia pacjenta. Bywa, że terapię trzeba kontynuować przez kilka miesięcy, a nawet lat. Sceptycy kwestionują skuteczność takiej kuracji, bo nikt nie zbadał w laboratoriach preparatów używanych przez terapeutów.

Wskazania

  • schorzenia kręgosłupa

  • choroby układu krążenia

  • bezsenność

  • depresja

  • bóle głowy (także migrenowe)

  • zaburzenia hormonalne

  • schorzenia górnych dróg oddechowych

  • choroby dróg moczowych

  • zaburzenia erekcji

  • tzw. choroby kobiece

  • schorzenia wątroby i pęcherzyka żółciowego

  • choroby przemiany materii

  • dolegliwości skórne

  • pomocniczo - choroby nowotworowe

    Przeciwwskazania

  • Niektórych silnie działających ziół nie przepisuje się osobom bardzo osłabionym, w podeszłym wieku, małym dzieciom i kobietom w ciąży.

  • Więcej o: