Jakie ciśnienie, takie życie

Rozmowa z prof. dr hab. med. Andrzejem Januszewiczem z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego Instytutu Kardiologii w Warszawie
Ilu Polaków choruje dziś na nadciśnienie?

- Około ośmiu milionów dorosłych Polaków. Ale ich liczba na pewno wzrośnie w najbliższych latach.

Dlaczego?

- Powodem tego, że notujemy większą liczbę zachorowań na nadciśnienie, jest w dużej mierze - paradoksalnie - lepsza diagnostyka i większe możliwości wczesnego wykrycia tej choroby. Wielu ludzi, którzy jeszcze kilka lat temu nawet nie wiedzieliby, że mają nadciśnienie, dziś stosunkowo szybko trafia pod opiekę lekarza.

Lekarza rodzinnego czy lekarza specjalisty?

- Ponad 90 proc. wszystkich pacjentów z nadciśnieniem jest leczona przez lekarzy rodzinnych. Tak jest na całym świecie. Do specjalistów trafiają tylko najtrudniejsze i najbardziej skomplikowane przypadki.

Czyli generalnie w Polsce nie jest tak źle z nadciśnieniem?

- Ale też nie ma powodów do przesadnej radości. Po pierwsze, jak już wspomniałem, mających kłopoty z nadciśnieniem będzie coraz więcej. Po drugie, o ile polepszyła się sprawa z wykrywalnością choroby, to wciąż wiele jest jeszcze do zrobienia w kwestii skuteczności leczenia. Wielu chorych, niestety, zażywa leki bardzo nieregularnie lub, co gorsza, kiedy ich ciśnienie obniży się do wartości prawidłowych, w ogóle je odstawia.

Bardzo nas też niepokoi to, że na nadciśnienie choruje coraz więcej młodych ludzi.

Z czego to wynika?

- Winny jest przede wszystkim zły styl życia. Niezdrowe odżywianie się, palenie papierosów, brak aktywności fizycznej, no i oczywiście wszechobecny stres. W dzisiejszych czasach na to wszystko narażone są już nawet dzieci ze szkół podstawowych. Nic dziwnego, że w wieku ledwie 30. lat wielu z nas ma już niebezpiecznie podwyższone ciśnienie.

Czy już wtedy powinniśmy zacząć zażywać leki?

- Nie zawsze jest to konieczne. Leki zaleca się dopiero wtedy, gdy lekarz rozpozna nadciśnienie tętnicze. Kiedy młody człowiek ma tylko lekko podwyższone ciśnienie, powinien przede wszystkim zacząć prowadzić zdrowszy styl życia. Wystarczy wyeliminować z naszego życia wymienione czynniki ryzyka i - jak się szacuje - ciśnienie obniży się aż o 10 proc. Dotyczy to oczywiście nie tylko młodych ludzi, ale wszystkich, którzy zauważyli, że ich ciśnienie niebezpiecznie ostatnio wzrosło.

A jeżeli konieczne są już leki, to czy człowiek z nadciśnieniem skazany jest do końca życia na łykanie pigułek?

- Niestety tak. Obecnie nadciśnienia nie można całkowicie wyleczyć. Potrafimy je jedynie skutecznie kontrolować. Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że z wcześnie wykrytym i właściwie leczonym nadciśnieniem można prowadzić całkowicie normalne życie - wykonywać niemal każdy zawód, uprawiać sporty etc.

Więcej o: