Pilates - nowa forma fitness

Doceniana przez takie gwiazdy jak Madonna, Tom Hanks czy Sandra Bullock nowa forma fitnessu zdobywa zwolenników również w Polsce. Pilates szybciej niż aerobic wyrabia mięśnie i smukłą sylwetkę.
Technika ćwiczeń została opracowana ponad 70 lat temu. Wymyślił je Amerykanin Joseph Pilates, który nie dość, że był astmatykiem, to jeszcze miał problemy z poruszaniem się. Eksperymenty z własnym ciałem zaowocowały skomponowaniem układu ćwiczeń opartych na elementach hatha jogi, tańca i ćwiczeń siłowych - dzięki nim mógł normalnie funkcjonować. Ćwiczeń jest ok. 500, a cały trening nazwano pilatesem, od nazwiska twórcy. Od niedawna ta forma fitnessu staje się coraz bardziej popularna w Polsce.

Na początku lat 20. system opracowany przez Pilatesa wykorzystywali w swojej pracy amerykańscy tancerze, szybko jednak stały się powszechne. - Ta forma treningu cieszy się uznaniem wśród wielu sławnych osób, zwłaszcza tych, które mogą sobie pozwolić na zajęcia z osobistym trenerem - mówi Bartłomiej Krynicki, instruktor aerobiku na AWF-ie i w klubie Olimpus. - Pilates zdecydowanie różni się od klasycznego aerobiku, nie jest równie dynamiczny i skoczny. Nie oznacza to jednak, że są to ćwiczenia proste.

Najtrudniejsze są podobno początki, bo niektóre ćwiczenia trzeba powtarzać po kilkanaście razy. Trzeba nauczyć się odpowiednio napinać mięśnie oraz skoordynować to z oddechem. Jeśli ćwiczenia są prawidłowo wykonywane, ciało w dosyć szybkim tempie wysmukla się. - Czasami osoba trenująca aerobik poświęca na to dużo czasu, męczy się, ale waga nie spada tak szybko, jak by tego chciała. W pilatesie jest inaczej: efekty przychodzą tak szybko, że osoba ćwicząca widzi sens kontynuowania treningu - twierdzi Bartłomiej Krynicki.

W pilatesie bardzo ważna jest odpowiednia postawa, dużą rolę odgrywa również oddychanie - zwłaszcza wydechy. - Kiedy leżymy i wykonujemy sto dynamicznych brzuszków, ćwiczymy tylko mięśnie znajdujące się tuż pod skórą. W pilatesie spinamy mięśnie bardzo powoli i dokładnie. Gdy dodatkowo wydychamy powietrze do samego końca, angażujemy również te głęboko ukryte - tłumaczy Bartłomiej Krynicki.

Ćwiczenia skupiają się głównie na takich partiach ciała jak brzuch, grzbiet, kręgosłup i okolice bioder. Mięśnie nie stają się naprężone i skrócone jak u kulturystów, ale długie, elastyczne i bardzo silne, a ciało robi się jędrne. Ćwiczy się zarówno w pozycji stojącej, kucznej, jak i leżącej. Często wykorzystywane są też przyrządy, np. piłka - kiedy oprzemy na niej nogi, odciążają się kręgosłup i mięśnie grzbietu. Gdy zaś będziemy ją trzymać w rękach i jednocześnie wykonywać skłony, wzmocnimy nie tylko kręgosłup, ale i mięśnie rąk. Gimnastyka jest również skuteczną metodą leczenia kontuzji - zwłaszcza bólów pleców i szyi.

- Coraz więcej klubów wprowadza pilates jako osobne zajęcia, są też takie, które włączają je do innych form fitnessu, jak stretching - dodaje Bartłomiej Krynicki.

Zajęcia trwają przeważnie około godziny, a ćwiczenia wykonuje się przy spokojnej muzyce.

Więcej o: