Choroba czy powikłania?

Moja mama przed Świętami Wielkanocnymi miała zapalenie płuc, przyjmowała zastrzyki i zostało to wyleczone. Po zakończeniu choroby zrobiła prześwietlenie i okazało się, że płuca ma już czyste, nie kaszle, dogi oddechowe zdrowe, EKG też ok.. Jednakże przez ostatni miesiąc czuła się dość słabo, z tym że jakby trochę odzyskała trochę sił w ciągu miesiąca i wydaję mi się, że jest znacznie silniejsza np. niż dwa tygodnie temu. Jednakże boli ją głowa, ma w ciągu dnia skoki ciśnienia i codziennie przed południem stan podgorączkowy 37,3, potem gorączka ustępuje. Mówiąc językiem potocznym coś ją ciągle trzyma i jakby nie chciało ustąpić, mimo, że jest trochę silniejsza. Lekarze twierdzą, że to taki stan po zapaleniu płuc i człowiek dochodzi do siebie nawet przez parę miesięcy i żadne antybiotyki i leki tu nie pomogą. Nie ukrywam, że mnie to martwi. Cóż w takiej sytuacji zrobić? Czy to samo przejdzie czy szukać jakiegoś specjalistę i jak już to jakiego? Dziękuję za ewentualną pomoc i poradę.
Odpowiada lekarz Łukasz Fus:

Utrzymujące się stany podgorączkowe i osłabienie mogą świadczyć o toczącej się innej chorobie przewlekłej. Proponuję, żeby Pani/Pana matka zgłosiła się do lekarza rodzinnego celem przeprowadzenia badań kontrolnych - morfologii krwi, CRP i OB, badania ogólnego moczu, EKG i zdjęcia RTG klatki piersiowej. Wykluczyć trzeba w pierwszej kolejności takie schorzenia jak: choroby autoimmunologiczne, onkologiczne lub gruźlicę. Co więcej w przypadku złej kontroli ciśnienia tętniczego konieczne będzie zmodyfikowanie dotychczasowego sposobu leczenia nadciśnienia.

Więcej o: