Coaching - sposób na poprawę jakości życia?

Co chciałbyś w swoim życiu poprawić? Co utrudnia Ci osiągnięcie celu? Czego już próbowałeś? Jakie działania są w tej sytuacji możliwe? To niektóre z pytań, które mógłbyś usłyszeć od coacha - osoby, która ma pomagać wprowadzić w życie oczekiwane zmiany. Na czym polega coaching, czym różni się od psychoterapii i jak odróżnić profesjonalistę od oszusta?
Chcesz pogodzić życie zawodowe z rodzinnym, a w tym wszystkim znaleźć trochę czasu dla siebie? Znaleźć inną pracę, choć nie do końca wiesz, jaka branża jest ci najbliższa? A może masz obszerną wiedzę na temat zdrowego trybu życia, ale nie potrafisz zastosować jej w praktyce? Cóż, ilu ludzi, tyle celów, do których dążą. Często jednak z różnych przyczyn sami nie są w stanie ich osiągnąć. Coaching z założenia został stworzony, aby im w tym pomóc: dokonać odpowiedniej oceny sytuacji, odnaleźć rozwiązania, zaplanować, jakie działania i w jakiej kolejności warto podjąć i towarzyszyć przy ich realizacji. Od czego się zaczęło?



Coachingowy boom - od biznesu do życia prywatnego

Obszarem, w którym rozpoczął się "coachingowy boom", był szeroko pojęty biznes i kariera zawodowa. Zauważono, iż menedżerowie niższego szczebla szkoleni przez starszych i bardziej doświadczonych kolegów osiągają w pracy rezultaty lepsze niż te, które uzyskiwali bez pomocy. Choć taki rodzaj wsparcia nie uważa się obecnie za coaching, a raczej tak zwany mentoring, to jednak sam pomysł przyjął się i ewoluował tworząc dziedzinę zajmującą się bardzo różnorodnymi zagadnieniami.

Obecnie na popularności zyskuje tzw. "life coaching", w Polsce zwany "osobistym". Zajmuje się on m. in. zagadnieniami związanymi z ogólną poprawą funkcjonowania jednostki w życiu, np. lepszą organizacją własnego czasu czy osiągnięciem równowagi pomiędzy życiem zawodowym i osobistym oraz wzmocnieniem pewnych jej właściwości jak akceptacja siebie czy poczucie własnej wartości. W jego obrębie mogą mieścić się również problemy z zakresu radzenia sobie ze stresem czy zmiany stylu życia na zdrowszy.

W obszarze biznesu, coachowie najczęściej wspomagają swoich klientów w dążeniu do osiągnięcia większej efektywności funkcjonowania firmy czy organizacji, w tym także poprawy komunikacji między członkami zespołu pracowników oraz ich umiejętności. Coaching kariery z kolei skupia się na wspomaganiu klientów w osiąganiu określonych celów zawodowych (na przykład znalezienie satysfakcjonującej pracy lub też założenie własnej działalności gospodarczej czy uzyskanie dodatkowych kwalifikacji). W Polsce możemy się spotkać również z coachingiem finansowym obejmującym inwestycje i doradztwo finansowe. Spore kontrowersje, zwłaszcza w USA, budzi tzw. "dating coaching" zajmujący się pracą z klientem nad osiągnięciem sukcesu "randkowego".

Coach, czyli kto?

Pojęcia coaching i coach wywodzą się z języka angielskiego i terminologii sportu - oznaczają dosłownie "trenowanie" i "trener'. Nazw tych nie tłumaczy się jednak z dwóch powodów. Po pierwsze, przyjęły się w praktyce i są już - także w Polsce - rozpoznawalne. Po drugie, tłumaczenie to nie w pełni oddaje to, czym rzeczywiście zajmuje się coach w pracy ze swoim klientem. Coaching nie jest bowiem treningiem, choć jest do niego podobny. Zarówno coach, jak i trener sportowy, zajmują się rozwojem, doskonaleniem umiejętności oraz wspomaganiem motywacji swojego "podopiecznego". Obydwaj także w pewien sposób sprawują nadzór nad jego procesem rozwoju. Na czym więc polega różnica?

W przypadku coachingu, to wyłącznie na kliencie spoczywa odpowiedzialność za zmianę, w nim również leżą wszelkie zasoby i umiejętności. Coach nie pokazuje klientowi ,jak ten ma żyć, a jedynie wspomaga klienta w trakcie tej zmiany, sprawia, iż może on poznać swoje mocne strony, rozwinąć umiejętności czy nauczyć się korzystać z własnych zasobów. Jak pisze Jenny Rogers w książce "Coaching": "Coach pracuje z klientami, aby dzięki ukierunkowanemu szkoleniu szybko, znacząco i trwale, poprawili swoją efektywność w życiu osobistym i zawodowym. Jedynym celem coacha jest praca nad tym, aby klient rozwinął cały swój potencjał - tak, jak go sam zdefiniuje."

Czym różni się coaching od psychoterapii?

Warto także odróżnić coaching od psychoterapii. Choć granica ta może się niejednokrotnie zacierać, obydwie te dziedziny różnią się od siebie. Przede wszystkim, choć zarówno klient psychoterapeuty jak i klient coacha zgłasza jakąś trudność, to jednak w przypadku pierwszego z nich osoba zgłasza znaczne cierpienie, które jest trudne do zniesienia, długotrwałe, związane z pewnymi istotnymi zaburzeniami funkcjonowania. Tymczasem trudność klienta coacha nie jest zazwyczaj tak złożona, nie łączy się ze znacznym cierpieniem. Jest to osoba, która funkcjonuje normalnie, choć chciałaby trochę lepiej. Przychodzi, bo nie tyle chciałaby coś w swoim życiu naprawić, a chciałaby to poprawić.

Na co zwracać uwagę przy wyborze coacha?

Wybierając coacha warto przede wszystkim zwrócić uwagę na jego kompetencje zawodowe: czy i z jakiego stowarzyszenia posiada on akredytację, gdzie się szkolił lub czy jest w trakcie szkolenia i superwizji (lub ewentualnie - jakiej organizacji jest członkiem). Dzięki temu będziemy w stanie określić, jakimi standardami i kodeksem etycznym kieruje się w swojej pracy, w jaki sposób pracuje. Zaleca się uważność, dlatego że niektóre praktykujące osoby nazywające siebie coachami mogą nie mieć profesjonalnych kompetencji do pracy z osobą. Warto dopytywać o udokumentowane wykształcenie i doświadczenie coacha. Pozwoli to w jakiś sposób uchronić się przed osobami niepowołanymi do wykonywania tego zawodu.

Dwoma najbardziej uznanymi stowarzyszeniami, które w naszym kraju udzielają akredytacji są International Coach Federation (ICF) Polska - jedna z najstarszych organizacji zajmujących się coachingiem oraz International Coaching Community (ICC) w Polsce - znacznie młodsza, choć również ceniona, bazująca w swojej pracy na metodach NLP (czyli tzw. programowaniu neurolingwistycznym).

Drugą rzeczą, jaką powinniśmy uwzględnić jest to, jak czujemy się w towarzystwie wybranego coacha. Relacja pomiędzy coachem, a klientem to jeden z najistotniejszych elementów coachingu, a nawet - jego baza. Klienta i coacha powinien łączyć wzajemny szacunek i zaufanie, a klient powinien mieć przy nim poczucie bezpieczeństwa. Pierwsza sesja - czasem darmowa - to dobry moment na sprawdzenie, czy dany coach będzie odpowiednią osobą akurat dla nas.

Przychodzi klient do coacha i...

No właśnie, jak wygląda praca z coachem? Przede wszystkim zazwyczaj nie jest to pojedyncze spotkanie, a cała ich seria. Jedna sesja zwykle trwa około 1-1,5 godziny (różnie w zależności od organizacji, do której coach należy). Sesja, oprócz spotkania w gabinecie coacha, może się również odbywać na świeżym powietrzu czy w formie rozmowy przez telefon. Cały proces coachingowy w naszym kraju trwa około 3-6 miesięcy, choć może zostać przedłużony, jeśli zajdzie taka potrzeba (ICF). Coaching zwykle odbywa się indywidualnie. Zespołowym bywa najczęściej coaching prowadzony w firmie lub organizacji dla grupy pracowników, poświęcony zazwyczaj tematyce biznesowej. Coaching grupowy z kolei, polegający na pracy coacha z jakąś grupą klientów, którą łączy pewien problem, może być poświęcony różnorodnej tematyce.

Pierwsza sesja jest przede wszystkim poświęcona zapoznaniu się klienta i coacha. Ustalenie celu, nad osiągnięciem którego klient chciałby z coachem pracować nie musi nastąpić podczas tej sesji, choć oczywiście jest możliwe. W jej trakcie coach zazwyczaj przybliża klientowi ideę coachingu, opowiada o tym, jak będą wyglądały kolejne spotkania oraz odpowiada na zadawane przez klienta pytania.

Jej ważnym elementem jest także formalna strona procesu - umowa i kontrakt coachingowy, które oczywiście mogą być różne, na przykład w zależności od tego, jakie jest wykształcenie danego coacha. W umowie określa się zwykle to: pomiędzy kim a kim jest zawierana, długość trwania sesji oraz ich ilość, zasady postępowania w sytuacjach, kiedy na przykład klient nie mógłby przyjść czy spóźnił się na spotkanie, a także zobowiązania, jakie mają wobec siebie klient i coach (na przykład zasadę poufności i prywatności). Z kolei kontrakt coachingowy zawiera przede wszystkim właśnie te zobowiązania, na przykład - wymienianą już - zasadę poufności, terminowości i punktualności czy wykonywania zadanych ćwiczeń czy zadań.

Pytania, czyli pierwszy krok do samopoznania

Gdy coach i jego klient poznają już siebie nawzajem, następuje czas na sformułowanie są celów i priorytetów, z którymi dany klient przychodzi. Zarówno w tym etapie, jak i kolejnych, najważniejszym narzędziem, z którego korzysta coach są pytania. Wciąż nie jest to jednak terapia, choć i tu to klient więcej opowiada, a coach więcej słucha.

Owszem, może się zdarzyć, że nie będą one dla klienta wygodne. Czasem nawet proste pytania mogą się okazać zaskakująco trudne, np. "Jaką ponosisz za to odpowiedzialność?" Warto pamiętać, że w końcu coaching nie jest miłym spotkaniem ze znajomym przy kawie, a pracą nad poprawą funkcjonowania w jakimś ważnym dla nas obszarze, za którą płacimy.

Zadania i ćwiczenia - kolejne cegiełki w drodze do celu

Oprócz pytań coach może także stawiać przed klientem pewne zadania lub zalecać mu określone ćwiczenia, do wykonania zarówno w trakcie, jak i pomiędzy spotkaniami. Podkreśla się bowiem, iż równie ważne jak sesje, są praca czy przemyślenia klienta pomiędzy nimi. Zwykle mają one pomóc klientowi w uświadomieniu sobie swoich mocnych stron, zasobów oraz tego, na czym mu w życiu zależy. Na przykład klient, który odczuwa zdenerwowanie z powodu niemożności osiągnięcia awansu, może zostać poproszony przez coacha o przypomnienie sobie takich chwil, w których czuł się spełniony i zaangażowany. Z kolei klient, który ma problemy z zostawaniem w pracy po godzinach, a dodatkowo nie posiadający żadnego życia towarzyskiego, może zostać poproszony o odezwanie się do kilkorga z dawnych znajomych pomiędzy spotkaniami z coachem. Jeżeli po lub w trakcie pierwszej sesji nie udało się klientowi sprecyzować żadnego celu, nad osiągnięciem którego chciałby pracować, takim zadaniem może być także jego określenie. Oczywiście klient może nie chcieć wykonać zadań lub ćwiczeń i nie musi tego robić. Takie zachowanie jest jednak również istotne dla przebiegu procesu coachingowego i niesie ze sobą informacje o sposobie funkcjonowania klienta.

Jak odkryć swój potencjał?

Coaching kończy się oceną osiągniętych rezultatów oraz pracą nad ich utrzymaniem w przyszłości. Innymi słowy klient, który przy wsparciu coacha osiągnął jakąś zmianę, w pewien sposób "usamodzielnia się", korzystając z nabytych w trakcie umiejętności lub może raczej - odkrytego dzięki niemu potencjału.

Czy do coachingu potrzebny jest coach? Jest on przydatny, aby nakierować, pomóc popatrzeć na własne trudności i potencjał z dystansu, dostarczyć narzędzi w tym pomocnych. Równie dobrze jednak, jeśli wydaje ci się, że taka osoba nie jest ci potrzebna, możesz "coachować" się sam, np. z pomocą pisanych przez specjalistów poradników. W nich zazwyczaj znajdują się kluczowe pytania, które warto sobie zadać oraz propozycje ćwiczeń do wykonania. Niezależnie od obranej drogi życzymy realizacji obranych celów.

Czytaj więcej na temat coachingu:

Rogers J. (2010). Coaching. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Witkowski T., Jarmuż S. (2004). Podręcznik trenera. Wrocław: Biblioteka Moderatora.

Strona internetowa International Coaching Community (ICC) w Polsce: www.iccpoland.pl

Strona internetowa International Coach Federation (ICF) Polska: icf.org.pl

Więcej o:
Komentarze (34)
Coaching - sposób na poprawę jakości życia?
Zaloguj się
  • izawrzos

    0

    A ja korzystam z pomocy coacha i jestem bardzo ale to bardzo zadowolona. Za namową koleżanki zaczęłam chodzić do pani Danuty Janas-Sitkowskiej. Szukałam jakiejś pomocy, ponieważ miałam ogromne problemy z radzeniem sobie ze stresem. Po 4 sesjach nie dość, że trochę się wyciszyłam to również nabrałam pewności w sytuacjach, które dotąd mnie przerażały…. Dodatkowo zaczęłam bardziej wierzyć w siebie.

  • mieetek

    Oceniono 2 razy 2

    Cześć Mariusz! Chyba kiedyś się spotkaliśmy.
    Są ludzie którzy nie potrzebują coachingu, a są tacy co potrzebują.

  • Gość: Mariusz

    Oceniono 2 razy 2

    Popatrzcie na ludzi wokół siebie. Pewnie nie raz zauważacie, że zachowują się nielogicznie, że sami utrudniają sobie bycie szczęśliwymi głupimi wyborami, szkodliwymi zachowaniami, bezsensownym sposobem myślenia - takim, że wielu ciśnie się na usta słowo "głupi!".

    A zauważamy to wokół siebie dlatego, że... takie błędne zachowania i sposób myślenia występuje wszędzie, także w nas samych. Problem jest tylko w tym, że o ile bardzo łatwo przychodzi nam zauważenie w innych tych błędów, o tyle w nas samych jest o wiele trudniej. I to jest trudniej nie tylko to zauważyć w sobie, ale o wiele trudniej rozwiązać dany problem.

    Dlatego właśnie ważną i rzeczywistą pomocą jest takie wsparcie osoby z zewnątrz. Osoby, która potrafi wydobyć z drugiego człowieka rzeczywisty obraz samego siebie, który zawiera nie tylko to, co piękne, ale też te błędy w zachowaniach i sposobach myślenia.

    Bo najtrwalszą zmianą jest ta, która jest spowodowana przez decyzje, które dana osoba postrzega jako osobiste i własne. I to jest właśnie jedno z zadań coacha - nie radząc, nie szkoląc, nie instruując docierać do najskuteczniejszych i zgodnych z prawdą przekonań w osobie coachowanej. I coaching jest tak pomyślany, że przy wsparciu coacha, jej klient prawie że niemalże sam dochodzi do rozwiązań, których dosłownie sam nie mógł znaleźć.

    Oczywiście coaching nie jest dla wszystkich, to jest po prostu jedna z metod. I to całkiem skuteczna.

  • kodob

    Oceniono 3 razy -1

    Cały ten coaching to piarowski zabieg niektórych kombinatorów by zdjąć negatywne 'nie radzę sobie" z psychoterapii i dorwać się do prawdziwych, czyli korporacyjnych pieniędzy, zamiast dawać uslugi dla ludu, który potrzebuje pomocy a dysponuje mniejszą kasą.

  • Gość: Makaron1234

    0

    Dawno już nie czytałem takich bzdur. Cóż, buraków i buractwa Ci u nas dostatek.

  • Gość: pipi

    Oceniono 7 razy 1

    Jest to naciąganie klienta na kasę. Przeszłam wiele szkoleń, treningów, warsztatów , a teraz coaching.
    takiej beznadzieji i ślizgania się po problemach nikt nigdy wczesniej nie oferował.
    Kolejny PIAR-owski myk na zarobienie pieniędzy i naciągnięcie klienta.
    Nie dajcie sie wmanewrować i placić za coś co jest goowno warte !

  • asanti

    Oceniono 4 razy 2

    Naprawdę, pierwszy artykuł o coachingu od dawna, w którym autor napisał sensownie o coachingu.
    Dobrym pytaniem do coacha jest również, czy przeszedl własną psychoterapię. Nie ma takiego obowiązku, ale to na ogół świadczy, że poza poznanymi narzędziami coachingowymi, coach poznał również siebie :)

  • Gość: mick

    Oceniono 7 razy 1

    "International Coach Federation (ICF) Polska - jedna z najstarszych organizacji zajmujących się coachingiem" - aż całe 18 lat!!! Pojawiła się w czasie gdy ludzie wymyślali kolejne papierkowe bzdury, żeby nic nie robić, a dobrze zarobić. I dzięki tamtym czasom mamy teraz certyfikaty, audity, coachów i inne durnoty bez których świat mógłby funkcjonować lepiej i spokojniej.

  • Gość: K

    Oceniono 10 razy 4

    "Coaching - sposób na poprawę jakości życia?"

    Tak - coachów.
    Kasujących za pogadanie i zadawanie pytań, bo przecież rozwiązanie problemu i tak jest po stronie "coachowanego".

    Za dawnych czasów do tego przydawali się przyjaciele czy rodzina, w nowej korpo-warszawko-rzeczywistości nie ma na nich czasu, więc potrzebni są "koucze".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX