Amputacja nogi - kiedy nie jest za późno?

Mama ma70 lat, jest po amputacji prawej nogi na wysokości uda (martwica). Po roku od amputacji stwierdzono, że trzeba i to już amputować dalej. Problem jest taki: Mama ma słabe serce i nikt nie chce podjąć się operacji bo może serce nie wytrzymać (niema bajpasów). Lekarz powiedział, że jak będzie zagrożenie życia (z powodu kikuta) wtedy zrobią amputacje. Tylko nie powiedział jak to zagrożenie się objawia, aby nie było za pózno bo np. gangrena. Mama nie sypia po nocach od ponad miesiąca z powodu bólu. Proszę poradźcie coś bo to na pewno nie jest jeszcze sytuacja bez wyjścia.
Odpowiada lekarz Marek Wolski:

Nie mogę podjąć się doradzania w sytuacji Pani mamy bez jej zbadania i zapoznania się z dokumentacją. Zagrożenie życia w tym przypadku może oznaczać ryzyko zakrzepicy naczyń i - w konsekwencji - zatorowości płucnej, lub zakażenia. Ocena należy do leczącego lekarza. Jeśli niepokoi się Pani sugeruję zasięgnąć opinii u innego chirurga, żeby rozwiać wątpliwości.





Więcej o: